Prezent na Roczek

W związku z Roczkiem Kajtka wciąż dostaję od Was zapytania o pomysły na prezent. Najtrudniej jest kupić coś sensownego, gdy maluszek ‚dziedziczy’ zabawki po starszym rodzeństwie bądź kuzynostwie i ma już garnuszek na klocuszek, stoliczek z krzesełkiem czy drewniane klocki. Z drugiej strony dlaczego maluszki muszą dostawać wszystko w spadku? Przecież im też należy się nówka sztuka! 😀 W końcu to tylko Ci młodsi zasługuja na 500zł od państwa 😛 (Przepraszam, musiałam!;))

Continue Reading

Zachcianki pod drzewo :D

Zadałam Wam wczoraj pytanie na Fejsie

„Taka zabawa. Wasz Mikołaj zgarnął dzisiejszą pulę w lotto (9 milionów!). Gratulacje 😀 Możecie z tej okazji zażyczyć sobie prezent jaki tylko chcecie, do którego wzdychacie od kilku dni / tygodni / może lat? CO TO JEST? ;)”

Większość z Was pisała o domu w górach, spłacie kredytu, zabezpieczeniu przyszłości czy wyposażeniu domu. Przepiękne marzenia! Aż mi troche głupio, bo na swoją wish-listę wpisałam prezenty typu zegarek, laptop i perfumy 😛

Continue Reading

Wypraweczka dla syneczka cz.2

Aplikacja ‚moja ciąża’, którą mam zainstalowaną w telefonie mówi mi, że dokładnie dzisiaj zostało mi 50 dni do wyznaczonego terminu porodu:) Mówi mi też, że mam niedowagę także nie wiem na ile mogę w to wierzyć hihi. Pewnie dlatego, że od 22 grudnia zgubiłam 2 kilo. No na szpitalnych posiłkach nie przytyjesz, nie ma bata 😉 No ale niedowagą bym tego nie nazwała 😀 Tak czy siak cieszy mnie to, że młody ‚pobił’ rekord brata. Olek urodził się 55 dni przed terminem, więc mamy sukces! 😀

Continue Reading

Wypraweczka dla syneczka cz.1

Chyba pierwszy raz po Świętach burczy mi w brzuchu. Dzień przed Wigilią okazało się, że grozi mi przedwczesny poród i nie mogę się ruszać z łóżka, Olek miał 40 stopni gorączki, a małż zapalenie ucha, więc nie pojechaliśmy do Rodziców. Co prawda tony wałówki przyjechały do naszej lodówki, ale nie mieliśmy ani apetytu ani nastroju na ucztowanie. Ja w dodatku nie mam zbyt dużo miejsca, bo żołądek ściśnięty. I tak oto 27 grudnia wstałam na mega głodzie, zjadłam 2 łyżki warzywnej sałatki i wróciłam do nakazanej mi pozycji horyzontalnej. Prawdopodobnie poleżę tak do porodu, więc moją podstawową rozrywką jest wi-fi w telefonie oraz szykowanie wyprawki dla brzuszkowego nicponia 😉

Continue Reading