3 synów? O rety kotlety!

Po opublikowaniu informacji o tym, że spodziewamy się trzeciego synka w mojej głowie pojawiło się pytanie – Ciekawe ilu z czytelników pomyślało sobie – „ja pierdziele! 3 synów! Nie chciałabym mieć 3 synów!”. To jasne – ja również nie chciałabym mieć czyichś 3 synów, ale swoich – czemu nie 😉

Wiecie jak to jest – swoje dzieci to są misie idealne, ich błędy są idealne, ich wady wymowy są idealne, rysunki są najpiękniejsze, a kolor oczu najcudowniejszy. Przyznajcie się – lubicie wszystkie dzieci swoich znajomych? Spędziliśmy Sylwestra na kinderbalu, wśród zupełnie nam obcych dzieci – poznaliśmy m.in. zarozumiałą dziewczynkę, dla której zabawy dla kinderbalu były, uwaga! – „trywialne”, był chłopczyk z posępną miną, że aż strach i wiele wiele innych małych charakterków, założę się – idealnych dla ich rodziców. Nasz Olek na przykład lubi pouczać inne dzieci i mówi do Jacka: „moja mama mówi, że nie wolno tak robić!”. Wiecie, ja-mama na to „ach, mój rozsądny, grzeczny synek!” a mama Jacka na ławce w głowie „no żebyś czasem mały zarozumialcu!” 😛 (‚no żebyś czasem” – uwielbiam ten tekst :D). Nasze dzieci – nasze dzieła, nasze małe wielke CUDA.

Dostałam od Was – mam synów – wiele wiadomości. Głównie pytacie jak to robię, że się tak cieszę? Jak można się cieszyć z kolejnego syna? Ano, można. Szczególnie, gdy się walczy latami o dzieci, gdy się robi te podłe zastrzyki w brzuch…
Czy ja tak na serio? Nie marzyłam o córce?

Oczywiście, że marzyłam! No co wy! Widzieliście te kiecki z Newbie w Kappahlu?! Miałam takie postanowienie, że jak jakimś cudem będę miała córkę to pojadę wykupić całą kolekcję choćbym do końca miesiąca miała jeść naleśniki na przemian z zupkami chińskimi! Ale w moim brzuszku zamieszkał chłopczyk i co dalej?
No i czekamy 🙂 Czekamy na człowieczka, który na to zasługuje żeby na niego czekać, zasługuje na tą całą miłość, którą tu dla niego szykujemy. On czeka na badanie usg 3D, którego nie robiłam w poprzednich ciążach i teraz mam postanowienie. Czeka na wyprasowane, pachnące bodziaczki, na swoje miejsce w DOMU, na swoich braci, którzy czekają na Niego, na mleczko Mamy, na drapiącą brodę Taty, na te nasze rodzinne wygłupy, szaleństwa na dywanie, wyjazdy na dzikie plaże Bałtyku, na drugie imię po Tacie, na gryzaki przechwycone przez psa, itd… itd… Ten Miś zasługuje na wszystko poza naszym rozczarowaniem. Nasz synek jest naszym zwycięstwem, nie porażką.

Wiecie co jest najgorsze? Presja otoczenia. Do tej pory, we wszystkich trzech ciążach, wielokrotnie usłyszałam „szkoda, że nie córeczka”, „za trzecim razem się uda”, „słabo się postaraliście” – serio? Mamy dwóch ZDROWYCH chłopców, czekamy na trzeciego – to nie jest szczęście? To jest „szkoda, że..”? Szkoda, że musimy słyszeć takie zdania, które nie są ani zabawne, ani fajne, bo nam się naprawdę udało. I już wiemy, że za trzecim razem też nam się uda – kudłaty syn 😉 Moim jedynym marzeniem jest żeby Remek miał brązowe oczy 😀 No chociaż on jeden po tatuśku kurczaki! Bo Olo i Kaj wdali się w mamę 😉

Nie życzcie mi proszę czwartej córki 😉 Życzcie mi lekkiego porodu, bo panicznie się go boję. Życzcie nam żeby nasi po-Tomkowie byli sobie najlepszymi kumplami, przyjaciółmi do końca Świata. A ja życzę Wam żebyście czuli w życiu spokój i spełnienie. Najlepszości na ten Nowy Rok <3

p.s. Pozdrawiam położną – wiedźmę z oddziału patologii ciąży w szpitalu Gdańsk – Zaspa, która 5 lat temu powiedziała mi „kochanieńka, ty to trzech synów będziesz miała”. Mam nadzieję, że szósteczka w Lotto już trafiona 😉

Może też Ci się spodoba?

32 komentarze

  1. Też będę mieć 3 syna 🙂 jak dobrze wiedzieć, że nie jestem sama 😉 tylko od syna usłyszałam (bez makijażu i z pryszczami)- mamusiu jak ty pięknie wyglądasz :):) Czekam już z niecierpliwością na tego trzeciego terrorystę 😛

  2. Zazdroszczę wam tych synków, zazdroszczę wam tego „wszystko jedno byle zdrowe”. Ja tak niepotrafie. Dwie córki, z każdą płakałam cała ciążę. Jestem kobietą i wiem jak mamy przesrane w życiu, jak nic od nas nie zależy. Teraz kiedy wreszcie mogłam wrócić do pracy i być niezależna okazało się ze znowu ciąża i znowu córka. To chyba za karę. Nie chce, nikt mnie nie przekona ze na starość będzie mi lżej. Brak pozytywów.

    1. „Jestem kobietą i wiem jak mamy przesrane w życiu, jak nic od nas nie zależy.” – przykro mi, że tak myślisz. Więcej pewności siebie, poproszę 🙂
      To nie jest do końca tak, że było mi wszystko jedno. Marzyła mi się córa, a nawet trzy. Los chciał, że mam samych chłopców i niestety odczuwam niedosyt, boję się, że nigdy nie doznam uczucia spełnienia. Widocznie tak miało być 🙂 Ciesze się, że są i że są zdrowi <3

  3. Trafilam tutaj przez przypadek…Przeczytałam… I wlałaś mi odrobine nadziei na szczęście…. Dowiedziałam się wczoraj, że będę mieć trzeciego syna. Otoczenie zareagowało nieprzychylnie i z tego powodu mam doła, już teraz, a co dopiero będzie jak urodzę… Nawet moja mama, widziałam współczucie w jej oczach,zawsze pytała jak tam mała… teraz nawet nie podejmuje tematu. Teściowie ze złośliwością że też sami na starość zostaniemy, bo córka to dziecko, a chłopak wyleci z domu za babą i cześć, w koncu wiadome,że wychowuje go dla kogoś innego… Mąż żartuje że dziewczyna bedzie czwarta, ale ja zawsze chciałam mieć troje dzieci,wiec to moja ostatnia ciąża. Już przy drugim synu słyszałam ojjj szkoda że nie córka, na pewno chce ci się płakać, no kiedyś dwie synowe współczuję itp.teksty. Teraz wszyscy życzyli warkoczyków, tych słodkich różowych bucików, a tu chłopak, no co za pech! I juz słyszę te teksty… Jakbym miała na to jakiś wpływ… Chyba czas się oswajać z myślą o chłopcu…

    1. Obiecuję Ci, że po porodzie będzie lepiej 🙂 Zobaczysz go, zakochasz się po uszy! Remek jest moim oczkiem w główce, choć szczerze miałam podobne myśli do Twoich. Jeśli nadal będziesz miała niedosyt a mąż jest przychylny do 4 dziecka to za 2-3 lata wróćcie do tematu 😉 Pamiętaj – nic się nie dzieje bez przyczyny! A to, że córka zostanie a syn odejdzie – bzdura! To żadna reguła!

      1. Hej , też trafiłam tu bo szukam pocieszenia w internecie. Jestem w trzeciej ciąży mam już dwóch synów i razem z mężem marzyliśmy o córce i co? I będzie trzeci syn! Od wczoraj po badaniu połówkowym nie mogę znaleźć sobie miejsca, cały czas płaczę i nie mogę uwierzyć w to wszystko! Bardzo bym chciała się cieszyć z tego, że synek , że zdrowy ale nie umie!

        1. Pomyśl sobie, że to nie wina tego małego misia w brzuszku, że marzyłaś o dziewczynce. Zasługuje na takie same oczekiwania i serduszko mamy pełne miłości <3 Ja też marzyłam o córce, ale widocznie tak miało być 🙂 Zapewniam Cię, że zakochasz się w trzecim synku i będzie Twoim oczkiem w główce 🙂 Trzymam kciuki

  4. Piękny post! Ja spodziewam się teraz drugiego dziecka, pierwszego mamy syna i jest presja z otoczenia: „to na pewno będzie dziewczynka…”, a ja na to, że dla mnie to wszystko jedno, ja będę się cieszyła, nie ważne jaka pleć, ważne, ze moje kochane słoneczko stworzone z miłości, a o co najważniejsze to to, że jest zdrowe! Ściskam i trzymam kciuki za spokojny poród!

  5. A ja sobie myślę, że chłopcy są świetni ☺. Sama mam dwóch i nie zamieniła bym ich za nic w świecie. Taki mój idealny męski dom ☺

  6. Gratuluję 🙂 Trafiłam tu dzisiaj z polecenia Pani Woźnej 🙂 Jak miło trafić od razu na takie radosne wieści :)) A ponieważ u Niej post w podobnym tonie to skopiuję fragment swojego komentarza: ” Teraz, kiedy już mam Kubusia to mogłabym mieć drugiego chłopaka. I nawet trzeciego. Pewnie, że będę się cieszyła z dziewczynki, ale nie będę rozczarowana chłopcem.” Śmiesznie, że ludzie tego nie rozumieją i słabo, że w taki sposób komentują. Dziecko jest dzieckiem i najważniejsze żeby było zdrowe. A wielką radość i miłość da nam niezależnie od płci. Dlatego życzę żeby Remek miał brązowe oczy, był zdrów jak ryba, a Twój poród był taki jak mój – naprawdę lekki. Już na sali porodowej powiedziałam, że mogę rodzić kolejne dziecko. A to wszystko zasługa położnej z Wejherowa :))

  7. O kurcze, ale się poryczałam. Doskonale Cię rozumiem. Nie mam i nie będę miała trzech synów, mam dwóch. Już w drugiej ciąży się nasłuchałam. Czy czułam rozczarowanie? Nie. Może leciutkie ukłucie, że to nie córka. Kłuło może chwilkę. Bardzo ciepło myślę o Twoim trzecim Cudzie spod serduszka i życzę Ci jeszcze co najmniej 20 spokojnych tygodni z Remkiem kopiącym pęcherz :*

  8. Jakie to znajome 😉 Ja co prawda na ppoczątkustarań o 3 szkraba ale już sobie wyobrażam te teksty „udało/nie udało się” kiedy zajdę w ciazę i wyjdzie na jaw płeć. My mamy dwie córki i chociaż póki co nikt jeszcze nie wie, że staramy się o trzecie dziecko, to już słyszałam „przydałby się dziedzic”. W sumie, to chyba gorzej ma mój mąż, bo przecież facet „musi spłodzić syna”, „facet bez syna to dupa nie facet” itp. itd… On wydaje się mieć dystans do tego i ubóstwia nasze dziewczyny ponad życie, a One jego no ale pewnie chciałby chłopca, zresztą ja też bym chciała. Nie znaczy to jednak, ze będziemy rozczarowani gdy potoczy się inaczej. Już to przerabialiśmy, bo presja była i przy drugiej ciąży, a potem na swiecie pojawila się Aniela-nasze drugie oczko w głowie. Dziś ma 11 miesięcy, 7 zębów i jest przyssana do mnie non stop ale jak to mówi Hania „nie zamienilabym Anielki nawet na jakiegoś grzecznego chłopczyka” 😀 Zdrowia życzę Tobie Dominiko i Twojej męskiej drużynie. Mało tu zaglądałam wcześniej ale teraz wyczekuje wpisów i kolejnych wieści, bo mam za sobą podobną, nie uslana różami historię starań o dzieci i mimo, ze jakiś czas temu usunelam swojego bloga i mało zaglądam do blogosfery, to do Ciebie zrobiło mi się po drodze 🙂

  9. Mnie sie z kolei trzej synowie zawsze marzyli, a tu druga bedzie corka. I wszyscy huuuraaa parka, cudownie, nie cieszysz sie, jak to, czemu, glupia!

  10. Nie wiem co ludźmi kierują mówiąc komuś takie rzeczy… no kurcze jakbyśmy w ogóle mogli o tym decydować …

    Przyznam odkąd przeczytałam, że powiększy się wam rodzinka to nie wiem czemu ale wydawało mi się że to będzie teraz dziewczynka . Najmłodsza rozpieszczona przez braciszków i rodziców mała księżniczka 😛 ale jak napisałaś, że to będzie syn ucieszyłam się z waszego szczęścia 🙂 Przecież to super mieć 3 synów 🙂 taka rodzinka.pl świetnie 🙂 Gdybym była na waszym miejscu też bym się cieszyła i nie żałowała 🙂 Jesteście teraz w 4 a potem będziecie w 5 wspaniałą cudowną rodziną 🙂

    A na ludzi którzy mówią tak głupie teksty przygotowałabym kila ciętych ripostek i się nie przejmowała 🙂

  11. gratuluję bardzo,trzech synków to piękny wyczyn i wyzwanie 🙂 mam dwóch synów,w trzeciej ciąży każdy życzył mi dziewczynki,nigdy nie chcieliśmy wiedzieć,jaką płeć ma nasze dziecko dopóki nie wyszło z brzucha,tak było i za trzecim razem,obstawialiśmy chłopca.Ja podświadomie bałam się być mamą dziewczynki,z chłopcami jakoś sobie radziłam.Urodziła się dziewczynka,byłam szczęśliwa,ale nie dlatego,że była dziewczynką,tylko dlatego,że mimo owinięcia pępowiną i bardzo nerwowego porodu jest zdrowym dzieckiem…przez wiele miesięcy denerwowały mnie komentarze: „no,w końcu dziewczynka”,po chrzcie ksiądz powiedział do mojej teściowej,że może teraz poczuć,że jest prawdziwą babcią,bo ma wnuczkę,na co ona,że jest babcią od trzech lat i ta sytuacja poza szczęsciem z kolejnego wnuczątka nic nie zmienia.czekamy na czwarte maleństwo,nie wiemy jeszcze,czy to chłopiec czy dziewczynka,bo to sam początek,tak naprawdę nie jest to istotne,każdego dnia modlę się tylko,by było zdrowe.Fajnie byłoby,gdyby Janka miała siostrę,ale będzie fajnie też jak będzie miała brata,spełnia się moje marzenie o dużej rodzinie.Piękny tekst,cudne podejście 🙂 dobrego czasu oczekiwania 🙂 kolejne porody idą zazwyczaj mega szybko,ja ledwo zdążyłam do szpitala 😉

  12. Bo każde dziecko zasługuje na miłość bez względu na to czy chłopczyk czy dziewczynka a dla każdego rodzica i tak najważniejsze jest aby było zdrowe. Sama mam jednego synka i ciągle słyszę kiedy drugie, może będzie dziewczynka a ja nie wiem kiedy będzie drugie czy w ogóle będzie..strasznie się boje kolejnej ciąży, czy dziecko będzie zdrowe (w końcu mam już 34 lata) a jak by się już przytrafiło to może właśnie chciałabym brata dla synka:) sama mam brata i zawsze marzyłam o siostrze więc coś w tym jest. Jesteście cudowną rodzinką pełną miłością a ciepłem i radością z bycia razem po prostu zarażacie…to właśnie jak Was widzę razem to czasami sobie myślę, że może jednak.. życzę Ci więc przede wszystkim piękna Dominiko zdrowego syna i sprawnego porodu 🙂

  13. Witam.Mam czworke.Syn najstarszy i trzy dziewczynki.Chcialam napisac,ze bardzo chcialam ta „czwarta”a spotkalam sie z przykroscia i nie odzywaniem sie tesciowej przez miesac za nim przelknela gorycz.Nigdy nie oceniam i nie mowie ludziom jak maja zyc.A wiekszosci ludzi rodzi sobie prawo do wszystkiego.Zycze Ci szybkiego porodu i aby dzieciatko zawsze widzialo w twych oczach ta mlosc,ktora bedziesz zalewac je codziennie.Przeciez dziecku najwazniejsze co trzeba dac to przytulenie i milosc.Pozdrawiam z Krakowa

  14. Bo dla nas, rodziców, choć nie wszystkich – bo moja siostra mając córkę chciała kolejną- wydaje się, że chłopiec i dziewczynka to duet idealny. A jak spytać dzieciaki to raczej chłopcy chcą braci a dziewczynki siostry 🙂 Mam trójkę. Dwóch plus jedna, trzecia właśnie. Średni wpatrzony w brata jak w obraz, świata poza nim nie widzi. A córcia jest bardzo za nimi, to oczywiste, ale choć ma 5 lat już kilka razy mówiła czy urodzę jej siostrę. I jak widziałam jak wpatrzona jest w swoją dwumiesięczną kuzynkę to aż żal mi się jej zrobiło, że my już raczej na 4 się nie zdecydujemy… Chociaż i z trzecim świadomej decyzji nie podejmowaliśmy 😉 Wszystkiego dobrego Wam życzę. Miło się na Was patrzy. Widać, że szczęście ogromne. A na wyciszenie lęku porodowego: ja swoją urodziłam szybciej niż dorwały mnie te koszmarne bóle co wcześniej i w dodatku wyskoczyła z pierwszym skurczem partym. Życzę Ci tego. Będzie dobrze!

  15. Dominika, będzie Cię miał kto na rekach nosić! Raz jeszcze gratuluję i oby Twój trzeci poród był tak samo błyskawiczny i lekki jak mój, bo ja to z nudów fejsa przeglądałam i jakieś nudne gazety co to je na parapecie na porodówce znalazłam 😀 1,5h i po krzyku. Powodzenia!!

  16. Ja mam wspaniałego dwulatka i w brzuchu od 29 tygodni drugi syn i też słyszę „Zrobicie sobie trzecią córkę…” a ja nie chce robić.Będziemy mieli ślicznych dwóch synów i nie musimy dalej „robić” dzieci tylko żeby mieć córkę.
    Dla nas nasi synowie są cudem i tak pozostanie.

  17. Piękny wpis,Jestem mamą dwóch chłopaczków i jestem szczęśliwa.-każde dziecko to CUD nie ważne chłopczyk czy dziewczynka.Życzę zdrówka i ślicznego syneczka.

  18. Super wpis! Mam trochę inną sytuację. Mam córkę i syna…teraz jestem w trzeciej ciąży i jeszcze nie wiemy co będzie ale ciągle słyszę -„a wam już pewnie obojętne”! „już nie musicie się starać bo macie dzieci”! A niby jak się ma dwóch synów to nie są dzieci :/ Ręce opadają.

  19. Jesteś po prostu Doniu cudowna. A Twoi synowie są szczęśliwymi misiami bo maja super rodziców. Lekkiego porodu życzę Tak jak chciałaś całuje Cie😚tzn Was 😆

  20. Boże, jaki cudowny wpis. Poryczałam się! Jesteś genialna i uwielbiam cię od dziś jeszcze bardziej. Kiedy w końcu wpadniesz na kawę!? Jak tylko będziesz w okolicy koniecznie chcę was zobaczyć!!! I cudownego porodu życzę 😀

  21. No i się spłakałam czytając to 😉 gratulacje. I kolejnego syna i podejścia. Ja mam syna i córkę, ale strasznie mnie wkurzało to całe „to ci sie1 udało”! Gdzie nie poszłam w ciąży czy z noworodkiem słyszałam ten tekst. Wrrr. Mnie naprawdę obojętne było jakiej płci będzie dziecko. Ważne, żeby zdrowe, a początkowo nie do końca tak było. Uda mi się, kiedy wychowam ich na dobrych ludzi. Nawet kiedyś o tym teks napisałam 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.