Cocobelt – hit czy kit?

Gdy zostałam zaproszona do testowania pasa Cocobelt pomyślałam, że nie będę umiała zrecenzować zbędnego gadżetu. Wszak wychowałam dwoje dzieci bez tego paska, co mogłabym o nim napisać? Ale dobra – biorę, coś się wymyśli. Najwyżej napiszę szczerze co o tym myślę. Wszak bubla polecać nie będę.

Kilka dobrych tygodni później, gdy moje dziecko dobija do 10 kilograma wagi biję się w pierś i zadaję sobie pytanie – jak ja mogłam funkcjonować do tej pory bez tego innowacyjnego rozwiązania?! Takie proste a takie genialne. To jest ewidentnie gadżet roku! Testowałam już sporo wynalazków, które mają rzekomo ułatwiać życie nam – mamom, ale szczerze przyznam, że do tej pory ten jeden nie wydał mi się naciąganym jak gumka od majtek. Przy jednym dziecku możesz sobie pozwolić na zmieszczenie do bagażnika wózka, wyciąganie stelaża pod sklepem, wpinanie adapterów i wpinanie fotelika. Jednak, gdy w Twoim aucie szaleje trójka pierdziochów i każde z nich chce wysiąść już – teraz – natychmiast, musisz szukać szybszych rozwiązań szczególnie, gdy musisz zrobić szybkie zakupy czy odebrać na poczcie list. Widziałam już wpinane kółeczka do fotelików 0-13 kg, ale szczerze nie wyobrażam sobie ciągnąć dziecka za sobą. Bałabym się, że w zatłoczonym markecie ktoś mi wpadnie w dziecko :/ Podziękuję. Zatem…

Tak, polecam Cocobelt. Dziewczyny, chłopaki – satysfakcja gwarantowana.

Fotelik Cybex Aton 5 – 4,8 kg

Fotelik Maxi Cosi Pebble – 4,1 kg

Fotelik Joie i-Gemm – 4,63 kg

dodaj do tego dziecko (moje osobiste w wieku 5 miesięcy waży już dyszkę) i zawieś fotelik sobie na przedramieniu – ała. Nosiłam tak moje klocki nie raz i nie wspominam tego najmilej. Dzięki paskowi Cocobelt możesz zawiesić fotelik na ramieniu jak torebkę i zaufaj mi, że przełożenie wagi na ramię jest o wiele bardziej komfortowe niż wciskanie sobie żył na przedramieniu rączką od fotelika.

Cocobelt posiada rzep, który uniemożliwia przesuwania się pasa na rączce. Jest regulowany, dzięki czemu mogą go używać rodzice o różnym wzroście. Szybko zapinana klamra gwarantuje proste zapięcie i odpięcie pasa. Nadaje się do każdego typu fotelika samochodowego. Posiada certyfikat CE i atesty Tüv Rheinland i Bureau Veritas. Przeznaczony do użytkowania jedynie z dziecięcymi fotelikami samochodowymi z grupy 0+ dla niemowląt do 12 miesiąca życia i wadze do 13 kg.

Uważam go za obowiązkowy element wyprawki i myślę, że jest wspaniałym pomysłem na prezent dla świeżo upieczonych rodziców 🙂 Pas kosztuje ok 85-90zł i uważam, że to jest rozsądna cena za tego typu udogodnienie.

Występuje w kilku wersjach kolorystycznych.  Ja wybrałam wzór aztec, a wszystkie wzory zobaczycie TUTAJ. Dajcie znać, który Wam podoba się najbardziej.

 

Może też Ci się spodoba?

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.