Dzień kobiet, czyli moja i Wasza wish-lista ;-)

Moje drogie kobietki, jutro nasze święto komunistyczne – Dzień Kobiet 😀 Tak się składa, że całkiem nieskromnie marzę o czymś zupełnie innym niż rajstopy i goździk, choć i nimi nie pogardzę 😉 Dzień ten stał się dla mnie pretekstem żeby pobuszować po internetach w poszukiwaniu pięknych, wymarzonych przedmiotów. I choć sprawą oczywistą jest, że najważniejsze w życiu jest zdrowie, miłość, radość, wolność, pokój itd itd… pomarzyć o nowych butach zawsze można, a nawet trzeba! Szczególnie w taki Dzień 😉

Liczę, że i Wy podzielicie się ze mną Waszymi zupełnie materialistycznymi pragnieniami – linki mile widziane 😀 A oto moje wykopaliska:

 

1  – mój blender kielichowy z Lidla kaput, więc marzy mi się nowy

2 / 3 / – te piękne naczynia do kawy, herbaty czy też kakao znajdziecie w H&M home

4 – mam go! <3 i polecam! jest boski i właśnie w nim mięta smakuje najlepiej

5 – moje marzenie od dłuższego czasu – pościel z lnu. Ale jakoś tak ciężko wywalić mi tyle kasy na kawał szmaty 😀 w dodatku musiałabym kupić dwie (dużą i małą), bo mamy z małżonem osobne kołdry z uwagi na moją potrzebę spania w formie naleśnika szczelnie owiniętego 😉

1  – tatuaż. Noooo, to jest jakby już postanowione (sory Mamo;-)) tylko ciąża odwlekła realizację w czasie. Ale jak już urodzę, wykarmię i się ogarnę zrealizuje projekt, który chowam w czeluściach mojego telefonu. Też florystyczny, jak ten ze zdjęcia 😉

2 – moja najnowsza miłość. Ogromniasta torba. Myślę, że idealna dla matki 3 dzieci, co? 😀

– ach Wy buty piękne! Czemuż jesteście tak drogie? <3

 4 – marzy mi się czarny zegar, kompletnie very black. Nie musi być to Cluse, ale mógłby 😉

1  – bukiet kwiatów, jakby dzikich, z lekka polnych 😉 I gdyby tak zawierał frezje…<3

 2 – nie znam tych kremów, ale wieść niesie, że są genialne. Dla samego opakowania przygarnęłabym 😉

 3 – czy Wy wiecie jakie przepiękne obuwie można znaleźć w dziale ZARA home?

 4 – szara, wielka, prosta chusta mi się marzy <3

 5 – chcę to!

1  – jeśli ktoś nie zna marki Pan tu nie stał to polecam nadrobić tę zaległość. Cuda mają.

 2 – myślę o Thermomixie i jakoś tak no tej ceny przeskoczyć nie umiem. Warto?

3  – duży dzban na dużo wody kiedyś już miałam. Nowy był. Kupiłam sobie. Ale wtedy właśnie mój mąż przyniósł zakupy z samochodu i jak nie pierdzielnął torbą o podłogę!!!!!!!! ;D Tyle dzban widziano.

 – hulajnogi dla dorosłych urzekły mnie we Wiedniu. Chętnie bym pośmigała z moimi chłopakami <3

***

No to by było na tyle 😉 Wystarczy na rocznicę ślubu i urodziny aż do czterdziestki 😀

A teraz Ty, pokaż mi TOOOO, dawaj link ;-)))

Może też Ci się spodoba?

15 komentarzy

  1. Moje marzenie to Mommy Bag 🙂 ale sprawie ja sobie sama:) mąż kupił mi już prezent, więc nie będę go terroryzowac 😅😅😅😅

  2. Mam pytanko czy te białe filiżanki w kropki (ze zdjęcia na insta pokazującym pościel dziecięcą z Ikea) są z Ikea? Czy one są dostępne teraz czy już dawno kupiłaś? W jakiej cenie? Pozdrawiam 🙂

    1. Tak z Ikea:) aktualna kolekcja. Wydaje mi się ze 19,90 za 4 sztuki, ale upewnij się lepiej na www ikea 🙂

  3. Oj, przez przypadek zdublowałam komentarze, myślałam, że tamten zaginął gdzieś w czasoprzestrzeni 😉

  4. Thermomix to najlepszy zakup świata! Nie ma chyba osoby, która byłaby niezadowolona z takiej inwestycji – według mnie to jedna z nielicznych rzeczy wartych swojej ceny. My, dzięki Bogu dostaliśmy go w prezencie i nie wyobrażam sobie teraz życia bez niego 😉 Ma wszystkie supermoce kuchenne, a i mężczyźni chętniej zabierają się do pichcenia (nie ma to jak męski pociąg do technologii). No a przy dzieciach to już w ogóle ułatwienie. Ja z całego serca polecam 🙂 pozdrawiam cieplutko!

  5. Thermomix to najlepszy zakup świata, nie znam osoby, która żałowałaby kupna i jest to jeden z nielicznych sprzętów wart swojej ceny 🙂 Ma wszystkie super moce potrzebne w kuchni, a i faceci chętniej łapią się za pichcenie dzięki niemu <3 My, dzięki Bogu, dostaliśmy go w prezencie, nie wiem, jak teraz bym bez niego funkcjonowała 😛 Pozdrawiam i życzę spełnienia marzeń, tych wyżej też, ale przede wszystkim tych niematerialnych 🙂

  6. Kolejne buty Rity Krzysiek. Tym razem niech to będą kozaki za kolano 🙂 Wiem, że jeszcze długo ich nie kupię, i, że gdybym przestała jeść słodycze, uzbierałabym na nie w krótkim czasie, ale jakoś tak, przynajmniej jest o czym marzyć 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.