Hu hu ha!

Wśród fali szalonych konkursów, nawału pracy i ogarniania świątecznych 25 prezentów postanowiłam skusić się na nieco bardziej prywatny domowy wpis:-) Nasz blog upublicznił się zaledwie miesiąc temu, a my zdążyliśmy poznać fajowe Mamy i wczuć się nieco w blogersko-czaderski klimat <3 Przyznam, że jest to czasochłonne, ale jakże przyjemne zajęcie! Mieliśmy wielkie konkursowe szczęście i czekamy na przesyłki, które wylądują pod naszą choinką! 🙂

Continue Reading

Mr.Misiek

Pojawił się dziś w naszym domu przekochany gość, a nawet dwóch gościów! Mr.Misiek miał być świątecznym prezentem dla Olka, ale kto miałby serce zamknąć takiego słodziaka w pudełku i czekać tych 8 długich dni do Wigilii? 😉 Olo zakochał się w „mysiu” od 1 wejrzenia. Gdy wyjęłam misiola z koperty wykrzyknął na pół Lęborka „MAMA! MYŚ!!!!”, porwał go do swojego pokoju i tyle ich widziano 😀

Continue Reading

2 białe kuleczki:)

Uffffffffffffffff westchnęła Matka niczym „Lokomotywa” Julka Tuwima…

Zacznę od tego, że co roku wysyłamy do najbliższych kartki na Święta no i w tym roku chciałam wyręczyć się wizerunkiem Syna 😀 Babcia wydziergała czapkę i sweterek, w Biedronce w zeszłym roku były fajne pledziki, ułożyłam, rozłożyłam – był pomysł, była wizja, ale model nie poczuł klimatu mojej koncepcji 😀 Masakra! Bunt, zdejmowanie czapki, uciekinierstwo, wtykanie wtyczki do kontaktu… i oczywiście wielkie zainteresowanie aparatem.

Continue Reading

Świątecznej kartki nie będzie.

Taki to będzie wpis o wszystkim i niczym. O tym jak zdesperowana Matka szuka rozrywek dla swojego rozgoryczonego synka. Nie znoszę chorować, ale gdy moje dziecko choruje to już jestem zupełnie rozbita. 3dniowa kuracja antybiotykiem pomogła trochę, ale nie wyleczyła Olka do końca tak więc jutro znów idziemy na kontrolę. Poza gilami do kolan chłopak ma całkiem dobry nastrój, więc co tu robić poza przyklejaniem nosa do okna?

Continue Reading