Świątecznej kartki nie będzie.

Taki to będzie wpis o wszystkim i niczym. O tym jak zdesperowana Matka szuka rozrywek dla swojego rozgoryczonego synka. Nie znoszę chorować, ale gdy moje dziecko choruje to już jestem zupełnie rozbita. 3dniowa kuracja antybiotykiem pomogła trochę, ale nie wyleczyła Olka do końca tak więc jutro znów idziemy na kontrolę. Poza gilami do kolan chłopak ma całkiem dobry nastrój, więc co tu robić poza przyklejaniem nosa do okna?

Continue Reading

Mitołajki:)

Mikołajki w tym roku nabrały zupełnie innego znaczenia. W moim rodzinnym domu zawsze była tradycja czekoladowego mikołaja w bucie i oczywiście dla nas dzieci była to ogromna radocha! Dzisiaj patrzyłam jak cieszy się MOJE dziecko i muszę przyznać, że jest to niesamowite uczucie:)

Wszystkie Mikołaje (a Oluś ma to szczęście mieć ich wielu) były bardzo pomysłowe! Nasze Mikołajki trwają więc od wczoraj, co więcej radość potęgował fakt, że wszystkie Mikołaje bawiły się z naszym synkiem tymi prezentami.

Continue Reading

Dziecko NIE MUSI.

Gdzieś o 1-2 w nocy słychać tupot małych stóp biegnących w naszą stronę. To mały miś stoi u progu naszej sypialni i woła „Mamo!”. Wdrapie się sam bądź też jest wciągany przez Tatę Kudłatka. Ląduje między nami, zarzuca łapiszczę na Mamusię i momentalnie zasypia. „Och kiedy och kiedy on się nauczy spać u siebie???” Ale po co? Przecież nam to zupełnie nie przeszkadza. Po 1 jest nam cieplej, po 2 słyszę jak oddycha, po 3 budzimy się widząc swoje uśmiechnięte zaspane mordki, a to ma moc.

Continue Reading

handmade by Babcia.

Muszę się Wam pochwalić. Moja Mama przechodzi samą siebie w robieniu cudeniek na szydełku. Trafia w nasz gust w 100% i to wszystko ze swetrów z SH! Kupuje, pruje i robi nowe, cudne, dla Wnusia 🙂 Inny sweterek by Babcia Tereska TU.

A my dzisiaj tylko na chwilkę, bo Kudłatek spędza cały dzień u Cioci Kasi żeby Mamutka wyrobiła się ze zleceniami!:) Dziękujemy Ciociu!

Continue Reading