2013.

Żeby sobie przypomnieć gdzie byliśmy i co robiliśmy w 2013 odpalam przenośny dysk z folderem zdjęć z tego roku 😉 Ciężko mi powiedzieć czy to był dobry rok. Wydarzenia, z którymi musieliśmy się zmierzyć były albo bardzo dobre, albo niestety ciężkie, ale daliśmy radę RAZEM. Bo RAZEM jest nam po prostu lżej, lepiej i po prostu cudownie.

*

Styczeń był miesiącem odwiedzin. Zawitała u nas Rodzina Pinezki Blog a także mój kochany Chrześniak Maciuś z Olsztyna. Krótko mówiąc objadaliśmy się w knajpach, piliśmy dużo wina i jaraliśmy się zwiększoną ilością dzieci w naszym domu 🙂

styczeń1

styczen2

styczen3

*

W lutym podgoniliśmy z przygotowaniami do Ślubu i kupiłam kieckę 🙂 Dziękuję za pomoc Ali, Kasikowi, Anecie i mojej sis! Do tej pory nie żałuję wyboru 😀

luty1

luty2

luty3

*

Marzec był przełomowym miesiącem dla naszego Bąbla, ponieważ odkrył samodzielną pozycję pionową i zaczął chodzić 😀

marzec1

marzec2

marzec3

*

W kwietniu Aleksander skończył ROCZEK 🙂

kwiecien2

kwiecien3

kwiecien4

kwiecien5

kwiecien6

kwiecień1

*

Maj był wyjątkowo szalony. Ostatnie 30 dni przed Ślubem!!! Aaaaaa! I mój wspaniały cudowny wieczór panieński, na którym były fajne babki 😀

maj1

maj2

maj3

maj4

maj5

*

A w czerwcu wzięliśmy Ślub 🙂 A poza tym zrobiło się ciepło, więc wycieczkowaliśmy rodzinnie – odwiedziliśmy fokarium i razem z kumpelami zorganizowałyśmy pin-up piknik z okazji Dnia Ojca 🙂 O pikniku mogę zrobić osobny wpis jeśli wyrazicie chęć, bo to był wspaniały prezent – niespodzianka dla naszych mężów, a tatusiów naszych dzieci ;D

czerwiec1

czerwiec2

czerwiec3

czerwiec4

czerwiec5

czerwiec6

czerwiec7 czerwiec8

*

W lipcu nie pamiętam co robiliśmy, ale aparatu tam z nami nie było 😉

lipiec1

lipiec2

lipiec3

lipiec4

*

Sierpień rozpoczęliśmy wyprawą na gdańską starówkę <3 by później spędzić kilka dni z naszymi ziomkami w domku na Kaszubach. Pluskaliśmy się nad jeziorem i opalaliśmy blade t..warze ;D Miałam bardzo intensywny miesiąc pracy, tydzień w tydzień fociłam na weselach 🙂

Sierpniowe zdjęcia także TU 🙂

siepien2

siepien3

siepien4

sierpien1

sierpien4

*

Wrzesień również bardzo pracowity, a ostatni tydzień zasłużony urlop+podróż poślubna, czyli Grecja !! <3

*

W październiku chyba nie wydarzyło się nic nadzwyczajnego, odsyłam do wpisów TU i TU 🙂

pazdziernik1

pazdziernik2

*

W listopadzie przywędrowałam z blogiem na Facebook’a i ani trochę nie żałuję tej decyzji, bo właśnie od tego czasu moja przygoda z blogiem nabrała tempa, poznałam fajowych ludzi i myślę, że to początek czegoś wspaniałego! <3 Grudzień intensywnie również z Wami! I wiadomo – pod znakiem Świąt!

listopad1

grudzien1

*

Takie oto podsumowanie 🙂 Jedno jest pewne – dziecko nam urosło ;D

Jakie plany na 2014? Nie będę pisać o swoich postanowieniach, bo jeśli ich nie zrealizuję to będzie mi głupio 😉 hihi. A tak serio to pewnie jak większość planuję zgubić kilka kilogramów, a przede wszystkim popracować nad swoją kondycją! Mam też zaległości na uczelni, więc chcę je uregulować i oczywiście się obronić! uf.

Mam nadzieję, że w tym roku będziemy się cieszyć lepszym zdrowiem, bo i ja i Olo spędziliśmy zbyt wiele dni chorując :< Będziemy oczywiście odkrywać Świat, nowe zwierzątka, kolory i zapachy i może w wakacje pojedziemy w góry? A może nareszcie odwiedzę Wrocław? 🙂

Życzę Wam spełnienia marzeń i planów i żeby nam się miło blogowało! :D*

Domi

2013-2013

Może też Ci się spodoba?

36 komentarzy

  1. Nazwę mam, plan jakby miał wyglądać tak tylko motywacji i konsekwencji brakuje:-( czasami siebie nie lubię za brak organizacji. Jest tyle rzeczy, które zacznąm mam zapał ale nie umiem się odnaleźć w życiu coś ostatnio:-( Maja absorbujaca jest bardzo i boję się że pomysł bloga może spalić na panewce:-(

    1. Też się okrutnie bałam, że nie znajdę czasu, ale tak się składa, że im więcej mamy obowiązków tym lepiej się ze wszystkim uwijamy. Często post piszę 3 dni, albo skrobię gdy chłopaki śpią z kubkiem gorącego kakao i laptopem na kolanach. To bardzo wciąga! Plus jest taki, że Olek będzie miał piękną pamiątkę z dzieciństwa! 🙂 Jedno jest pewne – nikt Cię do tego nie zmusi, musi Ci się samej chcieć 🙂 Ale nie ukrywam, że bardzo bym się cieszyła gdybyś się zdecydowała!

  2. Wow, też myślałam, że Aleksander ma więcej lat!;-) a to, że jest cudowny już pisałam! nie mogę się na patrzeć na Wasze zdjęcia, bije z nich taka radość i szczęście – a to ujęcie z noskiem w szybie – rewelacja!
    Oczy macie piękne!
    a co do postanowień… chyba każdy zaczyna od „lepszej” kondycji:P … Trzymam kciuki, bo ja zwykle wymiękałam 😛

  3. Wierzę Ci ,że wybór zdjec do posta był acy trudny…bo u mnie też tyle zdjęc,że chyba bym 3 dni wybierała)))))))))))))))
    Pieknie pokazałas wasz rok…a wieczór panieński był na pewno udany…piękna zasłonka wtedy wisiała w oknie)))
    cmok kochana

  4. :-)tadam i jest post, na który czekałam, żeby móc napatrzeć się da Wasze śliczne twarzyczki uśmiechnięte, szczęśliwe. Aż żyć się chce. No a Olo oczywiście wymiata! Przepiękny dzieciaczek – do reklamy:-) zdjęcia powalają. Sama próbuje w tej materii coś działać ale daleka droga mi do Ciebie:-) a co do córki, to żaden problem;-) wiecie jak to z czym to a pięknych dzieci nigdy za dużo:-) gratulacje!fajnie, że jesteście z blogiem na fb, bo dzięki temu tutaj trafiłam:-)

  5. Matko przepiękne zdjęcia! Masz mega talent !Uwielbiam Twój blog:D Olek jest prześlicznym dzieckiem normalnie napatrzeć się nie mogę<3 no i te jego niesamowite oczka wiadomo po kim 😛 Czekam z niecierpliwością na każdy następny post 🙂 Pozdrawiamy i życzymy Szczęśliwego Nowego Roku!!!
    Asia i Milan

  6. O rety! Ależ świetny rok, Podejrzewam, że wybór tych kilkunastu zdjęć był megatrudny! Już wiadomo, po kim junior ma taaakieee oczyska cudne 🙂
    Proszę, zdradź, jesteś fotografem? Fotki świetne! A, i ja z przyjemnością poczytam o pikniku 🙂

    1. Wybór zdjęć był arcy-mega-giga-trudny i musiałam się ograniczać żeby post był w miarę czytelny ;)))
      Tak, jestem fotografem, choć nie wiem dlaczego nie lubię tak o sobie mówić. Może dlatego, że jestem samoukiem i fotografia to moja pasja, nie jestem profesjonalistką 😉
      Ale – dziękuję!

  7. <3 Przeglądałam już mnóstwo postów całorocznych… ale Twój wymiata! Powala wszystkie na kolana ! <3 <3 <3 Twój sobowtór jest cudowny! Wasze zdjęcia są cudowne ! Aż mnie coś z zazdrości ścisnęło! 😛

    1. Łysy? Nie, nie. Ten blondasek na 2 zdjęciu to mój Chrześniak Maciuś 🙂
      Tak, bez problemu 🙂 Trafiliśmy na bardzo fajnego Księdza, który z resztą w 2012 ochrzcił nam syna:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.