dream catcher

Zainspirowana przez Mamę Grandę  (dziękuję!:*) postanowiłam zrobić nasz łapacz snów. Mam nadzieję, że w naszą sieć zaplączą się koszmary, a do oleczkowego snu trafią tylko piękne bajki i Olek będzie spał słodko i spokojnie 🙂

O łapaczu snów poczytacie w Wikipedii tu.

A jak my zrobiliśmy drim-kaczera? 😀

1. Zdobądź obręcz. A skąd? Może to być bransoletka, ale mi zależało żeby dream catcher był większy i w tym celu zepsułam Olkowi pudełko na klocki 😀 Możesz ‚popsuć’ cokolwiek innego okrągłego 😀

1

2. Przygotuj sznurki i tasiemki. Ja akurat miałam mnóstwo żółtych tasiemek, którymi ozdabiałam pokój na roczek Olka i kilka białych z wesela 🙂

2

3. Poświęciłam korale, których dawno nie nosiłam. Piórek niestety nie mam, ale za to mam pretekst żeby jechać na wycieczkę do Łeby na plażę i oskubać jakąś mewę 😀

3

4. Zaczęłam owijać obręcz sznurkiem, ale już w 1/4 skapnęłam się, że mi nie starczy :< Postanowiłam jednak zostawić jak jest i do połowy owinąć sznurkiem, a drugą połowę bawełnianą tasiemką. Wyszło git.

4

5

5. Sieć była trochę trudna do zrobienia, sznurek był niesforny, ale siec nie musi być taka „regularna”. Zaplączcie wg własnego pomysłu 🙂 Pobawcie się w niezdarnego pająka 😀

6

7

6. Sznurek do zawieszenia ozdobiłam sporymi koralami, jednak ten wielki żółty kloc wydał mi się później zbyt toporny i zamieniłam go na inny 😀

8

7. Tasiemki uwiązane. Brakuje tylko piórka:( ale – zdobędę je! 😀

9

10

8. Zawieś nad łóżkiem bądź przy wejściu do domu. I śpij spokojnie <3

11

12

13

Macie wątpliwości czy działa? Zawiesiłam nad łóżkiem i już 20 minut później dziecko odpłynęło zupełnie SAMO na dywanie 😀

Ktoś mi powie dlaczego jak dziecko śpi robi się dwa razy cięższe? ;)))

14

15

16

17

DC

Może też Ci się spodoba?

58 komentarzy

  1. Nie mogę spać, więc sobie włażę tu i tam. Śliczne zdjęcia tu masz i łapacz śliczny… i nawet bidon Olka śliczny, w porównaniu do mojego badziewia, które ostatnio kupiłam 😀

  2. Twoj synek jest prześliczny!!!! A łapacz….już dawno o nim myślałam, może i ja w koncu zrobię, może dzieci w końcu prześpią cała noc w swoim łóżku:) pozdrawiamy

  3. Cudowny łapacz snów 🙂 Już od jakiegoś czasu planuję zrobić takie cudo, ale ciągle odkładam. Chyba czas ruszyć swoje cztrey litery 😀

  4. Jaki On piękny, ten synuś Twój!! Jak z okładki! A te drzewka na ścianach to naklejki czy taka zdolna mama je malowała ;> Zazdroszczę pokoiku, choć widać tu tylko kawałek 🙂 U nas na stancji meble właściciela stoją i ani rusz nic nie da się zrobić.. Pozdrawiamy!!

  5. Uwielbiam twoje zdjęcia. DC cudny, tylko jeden czerwony koralik by się przydał, tak jakoś mi się widzi;-). Piórka można znaleźć w empiku np. Choć DC zachwycają mnie jako rzeczy, to nie zmontuję sobie takiego w domu ze względu na wiarę.
    pozdrawiam

  6. Mai niegdy jeszcze nie udało się zasnąć samej, a co dopiero gdzie indziej niż w łóżku…brzmi więc kusząco:-)

  7. Uwielbiam te Twoje posty 🙂 jak zwykle zachwycam się zdjęciami <3 przecudne! i Olkiem 😀 mega słodziak 😀 i łapacz snów extra:) masz pewnie strasznie drogi aparat 😛 bo takie świetne zdjęcia 😀 no i oczywiście ogromny talent :DD

      1. Fajnie 😀 ty to masz układy z tą Unią 😛 hahha 😛 A jaki polecasz żeby zdjęcia były porównywalnie fajne? i cena w miarę 😛 bo napatrzeć się nie mogę na te zdjęcia:)

        1. Dostałam datację na firmę 😉 Niestety nie znam się na sprzętach, jedynie na swoim 😉 Pracuję na Canonie, ale nie wykluczam Nikona. Na pewno lustrzanka :>

  8. Łapacz snów fajny, ale patent ze szczebelkami jeszcze lepszy 🙂 Mamy takie samo łóżeczko i pluliśmy sobie w brodę, że nie kupiliśmy takiego z wyjmowanymi szczebelkami. Będzie pukanie młotkiem w weekend 😉

  9. spróbuję. może będzie miało to zbawienny wpływ na nocne wędrówki do łózka rodziców.
    oby. tonący ostatniej deski ratunku się chwyta.

  10. Twój jest przepiękny! Stylowy jak wszystko, co Wasze:-) miałam dzisiaj niezbyt dobry dzień, a raczej humor. Dzięki temu postowi i kilku naprawdę śmiesznych stwierdzeniach jest już na plus:-)

  11. Przepiękny łapacz!!!! Chyba mnie namówiłaś i też zrobię dla Miłosza 🙂 Ale zapytam też tak poza tematem. Jak wyjeliście te szczebelki w łóżeczku? Nam się nje udało a chyba mamy takie samo (ikea)?:-*

    1. Dziękuję! To do roboty! ;)))
      Tak, to Ikea. Teoretycznie szczebelki nie są wyjmowane, ale stuk puk młoteczkiem i dało radę 😉 Najpierw musicie odkręcić cały bok ze szczebelkami i młotkiem odbić górną albo dolną listwę. Wyjąć szczebelki, które chcecie a resztę wcisnąć z powrotem. No i przykręcić ‚dziurawy’ bok 🙂

    1. w zasadzie to czytałam, że powinien wisieć przy wejściu do domu żeby filtrowac sny, które do domu wpadają 😉 ale w zasadzie to wsio ryba, bo raczej ma wartość ozdobną niż duchową 😉
      A w kartonie i tak już dno wylata 🙁 😉

      1. No co ty…? U nas o dziwo kartony (bo mamy jeszcze z tej kolekcji drewnianą ciuchcię) mają się super. Widać, że małemu Olkowi przypadły klocki do gustu, skoro takie zużycie materiału.

  12. Mam go na liście rzeczy do zrobienia. Twój wyszedł git! 🙂 jak Ty fajnie piszesz, uśmiałam się kilka razy. Bo moje też dwa razy cięższe, bo też chcę do mewy 🙂 pozdrawiam:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.