Hoł hoł hoł.

Większość blogujących Mam otarła się już o temat Świąt, więc i ja zaczynam powoli nakręcać się na świąteczne tematy, czyli: 1. pyszności 2. prezenty 3. choinka.

Zacznę od numeru 3 – moje dziecko jest Spidermenem, więc chyba nie będę stawiać choinki na stole czy komodzie, bo to sprowokuje naszego pajączka do wspinana się po meblach by dopaść błyszczące kuleczki. Wczoraj mój mąż zostawił Olka na 5 sekund by zawołać mnie na śniadanie a młody już siedział w swoim krzesełku do karmienia. Nadmienię, że do krzesełka nie prowadzą schodki ani też drabinka, ale pająk wdrapał się najpierw na krzesło, przeszedł po stole i ulokował tyłek w wysokim krzesełku. Mąż niemal zawału dostał. Wieczorem jeszcze ściągaliśmy go z parapetu… uff. Tak więc nie wiem ile dni przetrwa w tym roku nasze drzewko, ale na wszelki wypadek kupimy małe i zrobimy sobie przy nim zdjęcie 5 minut po udekorowaniu 😀

Temat 2. Naliczyłam około 20 prezentów świątecznych. Tak tak.. mamy dość sporą Rodzinkę i jest to nielada wyzwanie żeby wpasować się w 20 gustów z jakimiś drobiazgami w rozsądnej cenie. Uwielbiam robić prezenty, kocham je pakować, ale niech ktoś da mi 20 trafionych pomysłów, a będę szczęśliwa 😀 No dobra – 18, bo 2 już wymyśliłam sama 😉

Nie mam pojęcia co Mikołaj przyniesie Olkowi. Na pewno kupimy mu sanki, ale też nie wiemy jakie. Na pewno jakieś z oparciem i na pewno będą fajowe. Zastanawiam się też nad LEGO Duplo, a także choruję na kombinezon Czachora <3 ale jakoś tak słabo z tą ceną 120zł :/ Rozbój w biały dzień, no ale taki ładny jest i drepta mi po głowie. Na pewno zaszaleję książkowo w Empiku i na pewno nie kupię mu Mikołaja z czekolady 😀 Może jakieś podpowiedzi na hity dla (niespełna) 2-latka?

komb

Temat nr 3 to świąteczne wypieki. Na Święta nie gotuję, nigdy nie gotowałam, moim zadaniem zawsze było przygotowanie słodkości, a jako, że zaliczamy dwie Wigilie zawsze piekę x2, więc jest to niemało roboty. Zastanawiam się nad ciastem marchewkowo-ananasowym z orzechami. Ostatnio piekłam i jest moc. Jest w nim cynamon, więc podchodzi pod świąteczny specjał. No i zapewne jakiś sernik, bo uwielbiamy. Jakieś smaczne sugestie?

P.S. A propos nowych osiągnięć jesteśmy na dobrej drodze do przyjaźni z panem nocnikiem. Dzisiaj pożegnaliśmy siku robiąc mu dumne ‚papa’. A i tak największa frajda to spuszczanie wody w kibelku 😀

Zdjęcia z folderu ‚grudzień 2012’ 🙂

1 chujka5 chujka8 5 3 2

2  3  4  chujka3  chujka6  4  1  5

Może też Ci się spodoba?

19 komentarzy

      1. Lalka Bartek jest super. Dziękuję 🙂 W sumie z tą zniżką nie było tak różowo, bo kupiłam jeszcze torebkę, a policzyli mi za 2 wysyłki kurierem (mimo że wszystko przyszło w 1 paczce). Także w sumie zapłaciłam niewiele mniej 😉

  1. 🙂 ciasto marchewkowe z ananasem i orzechami… zostalo przeze mnie zrobione nawet na zamowienie na Dziękczynienie w ilosci sztuk 2! na jakis czas musze zrobic z nim przerwe, bo przepis znam juz na pamiec 😀

  2. No proszę jaki Malutki jeszcze Olo…a teraz już taki duży chłopiec 🙂
    Oj w tym roku jakoś wyjątkowo cieszę się na święta i czekam na nie z utęsknieniem….to pewnie zasługa pojawienia się Kajki na świecie.
    🙂

  3. Choinka musi być:) Znajomi moich rodziców wieszali choinkę na suficie do góry nogami;) Ja jestem tradycjonalistką i choinka jest zawsze. Tyle,że wraz z wiekiem dzieci inna. Na początku była mała ok. 1m. Czubek w zasięgu ręki (dlatego choinka musiała być giętka, taka co potem sobie w ogródku rosła). Na początku były plastikowe bombki-ale odradzam, także są niebezpieczne. Wieszałam cukierki i ciastka, ale za szybko znikały. Wytwory z jakiejkolwiek masy też nie przetrwały:(
    Wiec od 3 lat moja choinka (już duża) ma papierowe ozdobniki…i codziennie wygląda inaczej:) Oczywiście klej, nożyczki i kartki cały czas leżą pod choinką, bo zawsze można coś dorobić, dokleić, poobcinać aniołkom skrzydła czy tam nóżki lub jak kto woli zrobić sobie asymetryczna grzyweczkę. Święta są cudowne :))))

    1. Fantastyczne pomysły! Myślę, że ten ok będzie dla nas najtudniejszy, bo to taki wiek, że „nie wolno” czy „nie ruszaj” wyzwala w bąblach deszczyk emocji 😀 za ok też będziemy kleić i wycinać 😀 a co!

  4. O mamo, ile ja mam pomysłów na prezenty! Cały folder zapisany i chyba w tym roku skuszę się na wpis, żeby samej ogarnąć ilość pomysłów 🙂 Żeby jeszcze tak mieć kasę na te pomysły 🙂

  5. Ale słodki smok 😉
    U nas też będzie ciasto marchewkowe. Bez ananasa, bo nie lubię. Za to z masą orzechów i migdałów. Dla odrobiny szaleństwa dodaję jeszcze małe kawałki gorzkiej czekolady. Mniam.
    Przepis wkrótce na blogu.
    Przent… hm, może CzuCzu memory?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.