Mój łobuś.

Moje dziecko ma wyjątkowy temperament. Czasami za nim nie nadążam!

 

Zastanawiałam się czy wszystkie dzieci w jego wieku są takie szalone i zebrałam materiał dowodowy na to, że nie. Byliśmy z Olkiem u jego kuzynki w ogródku. Wujek napełnił dmuchany basen ciepłą wodą – Hania siedziała w miejscu i bawiła się zabawkami, a moje małe szajbusiątko krążyło po całym basenie z plastikowymi zabawkami chlapiąc dookoła wodą.

 

Wczoraj umówiłam się z koleżanką i jej córcią nad jeziorem. Niepotrzebnie rozłożyłam kocyk, bo podczas gdy mała Milenka spokojnie na nim siedziała zajadając ciasteczko mój Olek biegał po całej plaży a ja… za nim. Ostatecznie zaproponowałam spacer z wózkami, bo nie mogłyśmy normalnie porozmawiać ;-) Cieszę się, że chociaż w wózku chwilę usiedzi.

 

A może po prostu dziewczynki są takie subtelniejsze? Mojego wróbelka wszędzie pełno, nie potrafię zliczyć ile kilometrów zrobiłam już w pogoni za jego małymi szybkimi nóżkami ;-) Tak samo było, gdy tylko raczkował! Aktualnie muszę zakończyć post, ponieważ Olo przykleił się do mojej nogi i wspina się na kanapę, uf!

 

Niech ktoś mi jeszcze podpowie jak mam Go usypiać żeby wszyscy sąsiedzi nie słyszeli jak obdzieramy ze skóry nasze maleństwo ;-)

 

D.

potworek1  potworek8 potworek2  potworek3 potworek4 potworek7 potworek5potworek6 potworek9 potworek10potworek11  potworek14potworek12 potworek13 potworek16

Może też Ci się spodoba?

Brak komentarzy

  1. losowo czytam Twoje perypetie, bo też na plecach wisi mi dziecko i za włosy ciągnie…
    Jedyne, co możesz zrobić to…po prostu cieszyć się aktywnym dzieckiem 🙂 To wspaniałe, że jest taki ciekawy świata, więc i odwagi mu nie brakuje.
    Ano i możliwe, że dziewczynki są subtelniejsze, chociaż…nie moja, bliżej jej do zachowania Twojego Olka, niż wspomnianej Milenki.
    PozdrawiaMy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.