Oda do Olka;)

Kochany Synku,

Piszę ten post w nadziei, że za kilkanaście lat go przeczytasz i poczujesz się do zaopatrzenia mojej kuchni w nowe akcesoria… Dziś bowiem postanowiłeś urządzić sobie w mojej kuchni rwącą rzekę wylewając kubek wody, która wsiąkła w moje skarpetki, Twoje skarpetki i moje piękne panele podłogowe. Nie wiem czy zdąrzyły napuchnąć – wolę się nie przyglądać. Przy okazji, gdy będziesz kupował mamusi nową podłogę zerknij proszę na tapety. Ta, którą mam obecnie przybrała dziwne kolory, kropki i plamy… to sok. Sok zdrowy i naturalny, który robię Ci codziennie rano w sokowirówce, której to NIE ZNOSZĘ później myć.

Może czytasz to będąc w kosmosie, bo tam mam zamiar za chwilę Cię wysłać. Cud, że udało mi się przygotować dziś zupę kalafiorową, którą może zjesz, może nie, bo lubisz pokręcić nosem. Muszę już kończyć, ponieważ wysypałeś w kuchni kaszę jęczmienną i lepi mi się do tych mokrych skarpet.

p.s. Cieszę się, że postanowiłeś wytrzeć plamę z soku marchewkowo-jabłkowo-pomarańczowego z podłogi. Szkoda, że moją nową białą bluzką, którą sobie zdjąłeś z suszarki na pranie.

Kocham Cię, Mamusia.

😉

zaba9

zaba10

zaba12

zaba13

zaba14

Tańczy brejka 😀

zaba15

zaba16

Tak, to sznurek od moich spodni 😀

zaba17

zaba11

 

Może też Ci się spodoba?

Brak komentarzy

  1. Najwspanialsze pomysły zawdzięczać można tylko dzieciom 🙂
    Za to będzie co wspominać. Przynajmniej pretekst by kupić nową bluzkę, tylko gdzie ją suszyć jak te maluchy wszędzie się do prania dorwą ? 😛

  2. Uwielbiam Cie a Olka jeszcze bardziej haha 🙂
    Powiem tylko..skad ja to znam;-) a zeby Brunek zostal kosmonauta z przymusu to juz nie raz planowalam haha;-) calusy

  3. Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja tak mam:) ze jest nas wiecej:)))) chociaz tyle, że piękne zdjęcia masz:p mloda jak aparat widzi to od razu poważnieje i mówi nie wolno!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.