Światowy Tydzień Karmienia Piersią z marką Lovi + konkurs

Witajcie w sierpniu!

Dokładnie za 10 dni mój maleńki Kajtuś skończy 6 miesięcy. To już pół roku kamienia piersią, to mój mały wielki sukces. Dlaczego poczytacie TUTAJ:)  I właśnie dziś z przytupem rozpoczyna się Światowy Tydzień Karmienia Piersią. W związku z tym razem z marką LOVI przygotowałam dla Was kilka niespodzianek. Pierwszą z nich są małe wywiady z blogerkami nt ich doświadczeń związanych z karmieniem. Być może w ich odpowiedziach znajdziecie swoją historię, może wsparcie w tej nie zawsze łatwej drodze? Pamiętaj, że sposób karmienia nie decyduje o tym czy jesteś dobrą Mamą, ale przede wszystkim ilość przytulasów, buziaków i miłoooooości:) Razem z marką Lovi będziemy w tym tygodniu wspierać te Mamusie, które chcą karmić piersią. Dlatego właśnie drugą niespodzianką jest duży konkurs z nagrodami, które na pewno niejednej z Was ułatwią tę drogę.

A więc śmigajcie do kuchni po ulubiony kubek z kakao, usiądźcie wygodnie i poczytajcie, pooglądajcie i wygrajcie 😉 Enjoy.

lovik11

Dominika, czyli ja – Mommy draws:)

1. Czy karmisz/karmiłaś piersią? Jeśli nie – dlaczego? Jeśli tak – jak długo? Olek urodził się jako wcześniak, kiepsko przybierał na wadze, więc ze strachu po miesiącu przeszliśmy na mm. Kajtka od 6 miesięcy karmię wyłącznie piersią.

2. Czym jest dla Ciebie karmienie piersią? To dla Ciebie naturalna kolej rzeczy czy związana jest z tym jakaś misja? Rozsądek podpowiada mi, żeby napisać, że to naturalna kolej rzeczy, ale w związku z odniesieniem pewnego rodzaju ‚porażki’ przy pierwszym dziecku, przy drugim to misja. Misja zakończona sukcesem;)

3. Czy napotkały Cię jakieś trudności w związku z karmieniem? Czy miałaś dostęp do pomocy? Całe mnóstwo trudności. Od poranionych sutków po zastój mleka w piersi. Dzień po porodzie usłyszałam OD POŁOŻNEJ, że nie dam rady. Sama sobie byłam pomocą. Zawzięłam się i karmię.

4. Co myślisz o mamach karmiących dzieci powyżej 3 roku życia? 3 lata – ok., 7 lat? – dziiiiiiwne 😉

5. Jakie są największe plusy i najgorsze minusy karmienia piersią? Bliskość, oszczędność i wygoda, np. w trasie, ale nie oszukujmy się – jestem niezastąpiona. Zdarza się, że mąż ‘ściąga’ mnie z treningu czy z zakupów, bo jest AWARIA. Dobrze, że są laktatory 😉

lovik10

Asia z bloga Matka Jest Tylko Jedna

1. Czy karmisz/karmiłaś piersią? Jeśli nie – dlaczego? Jeśli tak – jak długo? Pierwsze dziecko karmiłam bardzo krótko – samo karmienie wywoływało we mnie uczucie niechęci do dziecka i sprawiało sporo problemów. Bez wsparcia laktacyjnego i psychologicznego nie dałam rady. Drugie karmię już ponad dwa miesiące i na razie nie zamierzam przestać 🙂

2. Czym jest dla Ciebie karmienie piersią? To dla Ciebie naturalna kolej rzeczy czy związana jest z tym jakaś misja? To po prostu dawanie dziecku jeść. Nie dopisuję do tego żadnej ideologii ani przesłania. Dziecko jest głodne, trzeba je nakarmić, to naturalne. 

3. Czy napotkały Cię jakieś trudności w związku z karmieniem? Czy miałaś dostęp do pomocy? Przy pierwszym dziecku – kilkukrotne zapalenie piersi z wysoką, dochodzącą do 40 stopni, gorączką, plus nieustające podczas karmienia uczucie niechęci, złości na dziecko. Dopiero w drugiej ciąży doczytałam, co to jest d-mer, że prawdopodobnie mnie to dopadło i stwierdziłam, że mnie dziadostwo za drugim razem tak łatwo nie pokona. Zaparłam się i wywalczyłam swoje. Dużo dała współświadomość – zarówno młodych położnych, jak i moja. Niektóre położne w polskich szpitalach mają brzydki nawyk wypominania świeżo upieczonej matce wszystko, co robi źle, ale mało która podejdzie i pokaże, jak robić dobrze. Przy drugim dziecku miałam odwagę się o to upomnieć i upominałam tyle razy, aż zaskoczyło. A młodej położnej, która przychodziła i sprawdzała, czy wszystko dobrze i czy nie ma zastoju, która pomogła z laktatorem i trzymaniem dziecka podczas karmienia, jestem wdzięczna do dzisiaj. 

4. Co myślisz o mamach karmiących dzieci powyżej 3 roku życia? Ich sprawa. 

5. Jakie są największe plusy i najgorsze minusy karmienia piersią? Największym plusem jest ekonomiczność – zamiast na sztuczne mleko, mogę wydać pieniądze na coś innego, co sprawi przyjemność całej rodzinie. Do tego nie muszę wstawać w nocy i szykować butelek [to było męczące, pamiętam] – po prostu wyciągam, co mam wyciągnąć i dalej drzemię. Minusem za to jest konieczność zaopatrzenia się w całkiem nową garderobę i tu już nie chodzi o pieniądze, ale w ogóle o dostępność ładnej sukienki czy bluzy dla mamy karmiącej. Niewiele rzeczy, które są na rynku, przypadła mi do gustu, a większość prezentowana jest na modelkach, które… są w ciąży, co od razu psuje mi wyobrażenie o danej rzeczy, bo nie wiem, jak dana rzecz będzie się układać na mnie – nie w ciąży. Nie wiem, w ogóle, skąd ten pomysł prezentowania ciuchów do karmienia na ciężarnych modelkach – jest możliwość, że ciężarna karmi jeszcze pierwsze dziecko, ale na litość, z reguły karmi dopiero wtedy, gdy urodzi i straci brzuch 🙂 

lovik8

lovik5

Kamila z bloga Panna Mi i Jej Zabawki

Moja historia karmienia piersią to krótki i bolesny epizod. Nigdy jakoś specjalnie nie otwierałam się przed kimkolwiek, nie mówiłam, dlaczego tak i dlaczego żałuję. Myślę, że chciałam dać mojej córce to, co najlepsze, ale głowa była mocno przemęczona, psychicznie wyczerpana. Nie potrafiłam. Skaza białkowa, która nas dopadła, stała się kolejną przeszkodą na mlecznej drodze szczęścia. Nie pomagał brak dobrej duszy do pomocy, a jeśli już ktoś chciał się wtrącić, to robił to wyłącznie z potrzeby wymądrzania się. Poradnictwo laktacyjne mam wrażenie, że raczkowało. Wiedza położnej środowiskowej równała się zeru, a czerpanie wiedzy z internetu nie było zbyt dobrym pomysłem. Postanowiłam zawalczyć, ale doprowadziłam tą walką do wyczerpania organizmu. W końcu jedząc ryż i marchew codziennie przez kilka tygodni, nie można wyprodukować nic dobrego i niestresogennego. Z perspektywy czasu wiem, że nie każdemu pisana jest mleczna i naturalna droga, ale trzeba się czasem z tym pogodzić. Jeśli jednak pojawia się światełko w tunelu, należy walczyć. Z miłości do piękna i do natury, bo dla mnie karmienie piersią to najlepsze co matka może dać swojemu dziecku. Nie oceniam, jak i gdzie. Nie oceniam przez jaki czas, nie obrażam. Każdy jest przecież odpowiedzialny za to, co oswoił. Jeśli miałabym wymienić największe plusy karmienia piersią to zdecydowanie łatwość karmienia i niesamowity kontakt z dzieckiem. Minusem: często nietolerancja ze strony społeczeństwa.

lovik3

Angelika z bloga mama-granda

1. Czy karmisz/karmiłaś piersią? Jeśli nie – dlaczego? Jeśli tak – jak długo? Moja przygoda z karmieniem piersią jest dwojaka. Pierwszą córkę karmiłam zaledwie miesiąc, który był nieustającą walką o każdą kroplę mleka, nieprzespanymi nocami, załamaniem, a ostatecznie zapaleniem piersi, które zupełnie odebrało mi chęć walki o dalsze karmienie. Gdy w moim brzuchu rozgościła się kolejna mała istotka – postanowiłam sobie, że zrobię wszystko by utrzymać pokarm. Karmię do dziś, tj. 6 m-cy.

2.Czym jest dla Ciebie karmienie piersią? To dla Ciebie naturalna kolej rzeczy czy związana jest z tym jakaś misja? Dziś nie wiem czym dla mnie jest karmienie piersią. Gdy o nim myślę. na myśl nasuwam mi się jedno słowo – walka. Zarówno w odniesieniu do mojej pierwszej córki, jak i do drugiej. Chwilami jest mi wstyd za moje odczucia – być może z biegiem czasu zmienią się one – natomiast dzisiaj – po sześciu miesiącach karmienia piersią  – jestem wykończona. Gdzieś tam podświadomie, już na samym początku skazałam nas na niepowodzenie – nie chciałam się nastawiać, aby później znów się rozczarować jak za pierwszym razem. Gdybym była wierząca – napisałabym, że miało być „jak Bóg da” – nie jestem jednak wierząca. Więc myślałam sobie „będzie co będzie”  zbytnio się nie przygotowując. Od 6 m-cy nie wyszłam z domu sama na dłużej niż 5 minut i nie dalej niż do pobliskiego marketu. Powrót zazwyczaj i tak był przyśpieszony telefonem. Chwilami mam wrażenie, że stałam się niewolnicą własnego dziecka. Tak. Jestem zmęczona. Tak, przemawia przeze mnie frustracja.  Tak, wciąż chcę dać mojemu dziecku to co najlepsze. Ale najpierw miało być „chociaż 4 miesiące”, potem ” chociaż 6 miesięcy” ,a jednak dziś rychłego końca nie widać. Bo tak naprawdę, gdy myślę, że miałabym moja córkę odstawić tak na serio – to gdzieś tam w środku mnie ściska, robi mi się żal i nie potrafię. Po prostu, choć nie ma w tym żadnej misji. . 

3. Czy napotkały Cię jakieś trudności w związku z karmieniem? Czy miałaś dostęp do pomocy? Mogłabym wyliczać… zapalenie piersi, walka o każdą kroplę, brak pokarmu – to przy pierwszej. Przy drugiej problematyczne jest to, że Pola jest małym ssakiem i mogłaby wisieć na mnie non stop. Co do pomocy – ani za pierwszym, ani za drugim razem tuż po porodzie nie otrzymałam żadnego wsparcia ze strony szpitala, ale też nie szukałam jej po wyjściu z niego. 

4. Co myślisz o mamach karmiących dzieci powyżej 3 roku życia? Nie wyobrażam sobie, aż tak długiego karmienia piersią. W mojej głowie górna granica to taka, gdy dziecko jest już w miarę samodzielne, chodzi, biega. Nie mam pojęcia dlaczego, ale chodzące dziecko i pierś  zupełnie nie idą mi w parze. Leżące, niesamodzielne niemowlę to coś zupełnie innego niż duże, rozumne dziecko.

5. Jakie są największe plusy i najgorsze minusy karmienia piersią? Plusy? Na pewno oszczędność ! I to ogromna, gdy pomyślę ile wydawaliśmy na MM, jak zdarzało mi się wysłać w środku nocy męża, bo okazało się, że zabraknie mleka na rano. Łatwość „podania”, nie trzeba zwlekać się z łóżka, przechodzić do kuchni i przygotowywać mieszanki. To taka wersja dla leniwy i wiecznie nieogarniętych matek. 😉 Minusy? Brak wolności i niezależności ( w moim przypadku, gdyż moja córka nie toleruje butelek i smoczków- więc jest w 100% uzależniona ode mnie. Zmęczenie i wieczna niepewność co przyniesie jutro.

lovik13

Hania z bloga HAART

1. Czy karmisz/karmiłaś piersią? Jeśli nie – dlaczego? Jeśli tak – jak długo? Karmiłam synka do 2go roku życia. Dość długo, jak na polskie standardy.  Nie zastanawiałam się nad powodami, nie planowałam. Tak wyszło.  

2. Czym jest dla Ciebie karmienie piersią? To dla Ciebie naturalna kolej rzeczy czy związana jest z tym jakaś misja? Karmienie jest dla mnie naturalnym etapem rodzicielstwa. Nie zakładałam innej opcji.  Jeśli koleżanki pytają mnie o karmienie piersią zawsze podkreślam, że to najlepsze co możemy zrobić dla naszego dziecka.  

3. Czy napotakły Cię jakieś trudności w związku z karmieniem? Czy miałaś dostęp do pomocy? Na szczęście nie miałam problemów z karmieniem. Oczywiście pierwsze dni były trudne. Moje ciało musiało się dostosować do nowej sytuacji.  Po miesiącu czułam, że to dobra decyzja.  

4. Co myślisz o mamach karmiących dzieci powyżej 3 roku życia? Karmienie piersią to indywidualna sprawa. Nie piętnuję kobiet, które karmią dzieci powyżej 3 roku życia. Sama karmiłam dwa lata. 

5. Jakie są największe plusy i najgorsze minusy karmienia piersią? PLUSY: niesamowity kontakt z dzieckiem. MINUSY: zmiany kobiecego ciała. 

lovik17

Magda z mamazawsze.pl

1. Czy karmisz/karmiłaś piersią? Jeśli nie – dlaczego? Jeśli tak – jak długo? Niestety karmiłam piersią tylko 2 miesiące. Co na to wpłynęło? – wiele czynników: 1. walka o pokarm, który pojawił się dopiero na 3 dobę po porodzie, 2. kolki synka, które powodowały, że karmienie nie sprawiało mi przyjemności, 3. brak czasu dla starszego synka (karmiłam piersią + pracowałam laktatorem – i tak w kółko), 4. waga synka, urodził się 3640g, moje zasoby nie wystarczały, był niespokojny i tak zaczęła się przygoda z mieszanką.

2. Czym jest dla Ciebie karmienie piersią? To dla Ciebie naturalna kolej rzeczy czy związana jest z tym jakaś misja? Oddaniem 100% siebie, misją trudną, ale do wykonania. Mi zabrakło determinacji. Nie zrozumie mnie kobieta, która w domu ma jedno w dodatku spokojne dziecko, a piersi pełne mleka.

4. Co myślisz o mamach karmiących dzieci powyżej 3 roku życia? Karmienie piersią było i zawsze będzie tematem kontrowersyjnym. Między mamami toczy się niepotrzebna walka, niemiła wymiana zdań, a to wyłącznie sprawa każdej z Nas jak karmi swoje dziecko i jak długo. Nie oceniam, tak samo nie chciałabym aby oceniano mnie. Czy to 2 dni, 2 miesiące, a nawet lata – niech każda decyduje za siebie. Miłość do dziecka możemy przekazać w wszelaki sposób.

lovik18

Wioleta z Mama Bloguje

1. Czy karmisz/karmiłaś piersią? Jeśli nie – dlaczego? Jeśli tak – jak długo? Historia mojego karmienia była niestety bardzo krótka, trwała bowiem całe 3 dni. W szpitalu lekarze nie mogli opanować mojego wysokiego ciśnienia – dano mi leki które je obniżyły, ale nie wolno było mi przy nich karmić. Niestety nikt nie pytał mnie o zdanie, a ja byłam tak rozbita faktem że Naduśka urodziła się z infekcją wrodzoną, że nawet nie zadawałam pytań. Teraz wiem jak wielki był to błąd. Mam nadzieję, że przy drugim dziecku, które urodzi się we wrześniu wszystko będzie wyglądać inaczej.

2. Czym jest dla Ciebie karmienie piersią? To dla Ciebie naturalna kolej rzeczy czy związana jest z tym jakaś misja? Uważam, że karmienie piersią to naturalna kolej rzeczy. Natura tak nas cudownie obdarzyła, iż możemy same dać dziecku to co najlepsze, bez żadnych dodatkowych kosztów.

3. Czy napotkały Cię jakieś trudności w związku z karmieniem? Czy miałaś dostęp do pomocy? Mam wielki żal, że w szpitalu nikt mnie nie uświadomił. Można było podać mi inne leki, po których bez problemowo wykarmiłabym córkę. Niestety tam nikogo to nie interesowało. Zabrakło, gdzieś po drodze wsparcia i pomocy ze strony położnych, a spędziłam tam po porodzie ponad dwa tygodnie. Z chęcią podano mi za to tabletki wstrzymujące karmienie, bym nie miała problemu z piersiami.  

4. Co myślisz o mamach karmiących dzieci powyżej 3 roku życia? Mamy mają prawo karmić tak długo jak im wygodnie. Nie ma tu ograniczeń i nikomu nic do tego.

5. Jakie są największe plusy i najgorsze minusy karmienia piersią? Plusy zna chyba każda kobieta. Karmienie piersią to najzdrowszy i najbardziej dostosowany do potrzeb dziecka pokarm. Żadna firma nigdy nie stworzy nawet cienia odpowiednika tego co nam przychodzi w sposób naturalny. Do tego łatwość podania, mleczko zawsze pod ręką – jest to rodzaj wygody. Jednak znajdą się również minusy obolałe brodawki, pewnego rodzaju uwiązanie w domu lub przywiązanie do laktatora. Jednak te niedogodności na pewno wynagrodzi wyższa odporność na choroby naszego szkraba oraz bliskość którą daje samo karmienie.

lovik1

Monika z bloga Live Snap Blog

1. Czy karmisz/karmiłaś piersią? Jeśli nie – dlaczego? Jeśli tak – jak długo? Pomimo cesarskiego cięcia karmię od samego początku, a przygoda z karmieniem piersią trwa już ponad rok. Już nie pamiętam jak to jest nie karmić piersią. 😛 Planowałam karmić 12 miesięcy, ale tak razem to polubiłyśmy, że jeszcze trochę się to przeciągnie. 🙂 Powoli zbieramy się do zakończenia tej przygody, co wcale nie jest takie łatwe.

2. Czym jest dla Ciebie karmienie piersią? To dla Ciebie naturalna kolej rzeczy czy związana jest z tym jakaś misja? To czysta magia i jedno z najcudowniejszych doświadczeń w życiu. Tyle karmię,a nadal w głowie mi się nie mieści, że mam tą moc i wykarmiłam dziecko własną piersią i to całkiem dorodnie. 🙂 Przyznam szczerze, że trochę bałam się tego karmienia piersią, a poszło bardzo gładko.

3. Czy napotkały Cię jakieś trudności w związku z karmieniem? Czy miałaś dostęp do pomocy? Jeszcze w szpitalu miałam kontakt ze świetnym doradcą laktacyjnym, który podpowiadał co i jak. Sam szpital oferował dostęp do konsultacji laktacyjnych w razie potrzeby przez pierwszy miesiąc od porodu. Nie musiałam z nich korzystać, bo nie miałam praktycznie większych problemów z karmieniem. Kilka razy miałam jedynie niewielki zator plus dziecko niechcący czasem mnie ugryzie. 🙂 Przez to że idzie nam to tak sprawnie trwa to już tak długo.

4. Co myślisz o mamach karmiących dzieci powyżej 3 roku życia? Zanim zostałam mamą to takie długie karmienie wydawało mi się dziwne. Teraz im dłużej karmię tym jestem bardziej otwarta na całą tematykę karmienia piersią. Uważam, że każda mama powinna karmić piersią tyle ile potrzebuje tego dziecko i jak długo sama to lubi. Jednak wiek trzech lat to dla mnie taka granica. Sama nie wyobrażam sobie, żeby dziecko podeszło do mnie i pełnym zdaniem poprosiło o podanie mleka z piersi na przykład w piaskownicy. 🙂

5. Jakie są największe plusy i najgorsze minusy karmienia piersią? Plusy… bliskość, budowanie więzi, poczucie że daje się to co najlepsze. I nie ma co ukrywać duża wygoda. Zawsze otwarty bufet z mlekiem o idealnej temperaturze. Przydatne zwłaszcza w środku nocy i nad ranem. 🙂 Minusy… człowiek zamienia się w mleczarnię. Wszystko kręci się wokół karmienia. Nie można spokojnie wyjść z domu. To że jest się niezastąpionym z jednej strony jest cudowne, a z drugiej jest sporym obciążeniem. 🙂

lovik6

Karolina z bloga Mama na szpilkach

1. Czy karmisz/karmiłaś piersią? Jeśli nie – dlaczego? Jeśli tak – jak długo? Tak, karmiłam piersią nieco ponad rok. Intensywniej przez pierwsze 10 miesięcy, a później w zasadzie tylko wieczorem i w nocy.
2. Czym jest dla Ciebie karmienie piersią? To dla Ciebie naturalna kolej rzeczy czy związana jest z tym jakaś misja? W zasadzie nie przewidywałam innej opcji. Karmienie jest dla mnie naturalną sprawą. Od początku planowałam karmić piersią przez około rok. Na szczęście moje dziecko odczuwało dokładnie taką samą potrzebę, dlatego nazbyt nie interpretowałam karmienia jako „misji”. Po prostu było dla mnie zupełnie naturalne.

3. Czy napotkały Cię jakieś trudności w związku z karmieniem? Czy miałaś dostęp do pomocy? Pamiętam, że początki były bardzo trudne. Pisałam nawet na blogu o różowym mleku – różowym, ponieważ moje piersi przez pierwsze 2 tygodnie od porodu były tak zmaltretowane, że brodawki popękały do krwi. Pamiętam, że zdarzało mi się płakać z bólu podczas karmienia. Stosowałam kojące maści i z dnia na dzień było coraz łatwiej. Nie chciałam się poddawać i dzielnie zaciskałam zęby, bo widziałam, że moja bliskość była potrzebna dziecku. Na szczęście ból trwał tylko parę dni, po czym wszystko się unormowało i karmienie zaczęło sprawiać nam już tylko przyjemność.

4. Co myślisz o mamach karmiących dzieci powyżej 3 roku życia? Myślę, że to bardzo indywidualna sprawa, choć sama czułabym się niekomfortowo karmiąc tak długo. Proces odstawienia od piersi w moim przypadku przeszedł bardzo łagodnie i naturalnie w odczuciu i moim, i córki. Jednak mam w swoim najbliższym otoczeniu przypadek dziecka karmionego piersią już ponad 3,5 roku i widzę, że poczucie tak głębokiej więzi z matką jest mu potrzebne. Dlatego nie mnie to oceniać. Często sugerujemy się swoimi odczuciami, a powinnyśmy pamiętać, że każdy człowiek jest inny i zarówno dziecko, jak i matka mogą czuć się zupełnie normalnie w tych okolicznościach.

5. Jakie są największe plusy i najgorsze minusy karmienia piersią? Osobiście uważam, że karminie piersią to duża wygoda dla matki, która nie musi troszczyć się o ten cały asortyment butelkowo – smoczkowy. Jeśli dziecko jest głodne – wystarczy chwila i możemy nasycić małego głodomorrę z własnej fabryki. Co swoją drogą jest też bardzo oszczędne finansowo 😉 Jednakże jestem w stanie zrozumieć, kiedy matki przestają karmić z własnego wyboru. Nie widzę w tym niczego podejrzanego, bo wiem, że matka też człowiek i odczuwa potrzebę niezależności lub po prostu chciałaby wrócić do pracy na etacie. W moim przypadku nie widzę skrajnych minusów kp… no może momenty, kiedy musiałam karmić w miejscu publicznym, a nie było to dla mnie komfortowe. Z czasem moje dziecko było w stanie nasycić się także innymi pokarmami, dlatego mogłam sobie pozwolić na większą swobodę… Mam na myśli lampkę czerwonego wina, lub wieczorne wyjście ze znajomymi 🙂 Ważne, aby karmienie było decyzją podjętą zgodnie z własnym sumieniem i mimo, że dla mnie było ono naturalne, nie krytykuję kobiet, które się na nie nie decydują.

lovik12

Ela z Mommy life

1. Czy karmisz/karmiłaś piersią? Jeśli nie – dlaczego? Jeśli tak – jak długo? Tak, karmiłam chociaż na początku to była droga przez mękę. Udało się do roku. Jakiś miesiąc po roczku ostatni raz.

2. Czym jest dla Ciebie karmienie piersią? To dla Ciebie naturalna kolej rzeczy czy związana jest z tym jakaś misja? Naturalnym wygodnictwem! I czymś niesamowitym… Zwłaszcza, gdy dzieciak podnosi wzrok w czasie ssania i widać tą jego błogość. Tak bardzo wyraźnie czuć, że tak ma być, że to jest idealne (dopóki nie zacznie gryźć w piersi 😛 )

3. Czy napotkały Cię jakieś trudności w związku z karmieniem? Czy miałaś dostęp do pomocy? Niestety karmienie nie było różowe. Były i zapalenia piersi i zbyt mała ilość pokarmu. Rodzina namawiająca do przejścia na mm. Lekarze wątpiący, że kobieta z niedowagą, a sporego dzieciaka wykarmi. O pomoc jest trudno. Gdyby nie moje samozaparcie i koleżanka, która urodziła 9 miesięcy wcześniej raczej by się nie udało.

4. Co myślisz o mamach karmiących dzieci powyżej 3 roku życia? To dość indywidualna sprawa, ale siebie karmiącej gadające i w pełni kumate dziecko nie widzę. Karmienie piersią jest dla maluchów. Trzylatek to już duże dziecko i jakoś mi to nie gra, ale może tylko mi.

5. Jakie są największe plusy i najgorsze minusy karmienia piersią? Wygoda! Największa wygoda ever. Zawsze gotowe, czyste i idealne. I wyciszacz. karmienie piersią okazało się zbawienne przy usypianiu i tłumieniu histerii wiecznie wyjącego i drącego się dziecka. To były moje chwile ciszy. Po jakimś czasie pora karmienia ściśle wiązała się z moją drzemką. jakoś musiałam te nieprzespane noce nadrabiać, a karmienie na leżąco świetnie się do tego nadawało. Ale z minusów to takie uwiązanie. Nikt nie nakarmi za mamę, nikt nie utuli jak mama. Swój plan dnia, wyjście gdziekolwiek trzeba było pod to dostosować. Wyjazd na dłużej niż kilka godzin też nie wchodzi w grę… tyle, że z drugiej strony to karmienie nie trwa długo. To tylko kilka, kilkanaście, czy niewiele więcej miesięcy, które szybko mijają. A potem się za nimi tęskni, bo dziecko rośnie o wiele za szybko 🙂

lovik9

Asia z bloga Antoonóvka

1. Czy karmisz/karmiłaś piersią? Jeśli nie – dlaczego? Jeśli tak – jak długo? Antoninę karmię już jedenaście miesięcy i nie zanosi się na to, żeby nasza mleczna przygoda miała się w najbliższym czasie skończyć. Pierś jest lekiem na całe zło, potrafi nawet przegonić ból spowodowany nauką chodzenia i związanymi z nią upadkami. Pierś jest napojem (chociaż ostatnio coraz częściej Młoda ma smaka na wodę!), przekąską, obiadem. Na razie cały czas się karmimy i nie stawiamy górnej granicy.

2.Czym jest dla Ciebie karmienie piersią? To dla Ciebie naturalna kolej rzeczy czy związana jest z tym jakaś misja? Zaczęło się niewinnie – po prostu chciałam karmić piersią, bo wiedziałam, że jest to najlepsze dla mojego dziecka. Z założenia górną granicą (co powtarzałam jeszcze po urodzeniu Antosi) miało być maksymalnie dziewięć miesięcy na piersi, później planowałam przejść na mm. Pamiętam jak Tośka kończyła miesiąc i na jakiś warsztatach spotkałam mamę karmiącą półtoraroczniaka, która powiedziała, że jeszcze mi się z tym karmieniem zmieni. I miała rację! Wraz ze „stażem” karmienia i problemami, które spotykałam na swojej drodze moja świadomość nt. laktacji i mleka matki rosła. Po tym jak Antosia skończyła 6 miesięcy wiedziałam, że będę karmić o wiele dłużej niż sobie zaplanowałam, ale samo karmienie to dla mnie za mało. Zapragnęłam pomagać i dawać coś, czego ja nie otrzymałam. Miałam trzymać to w tajemnicy, ale co mi tam! Zdradzę Ci swoje marzenie i cel, do którego obecnie dążę. Bardzo chciałabym pomagać mamom na początku (ale nie tylko) ich przygody z karmieniem piersią. Chciałabym rozwijać bloga idąć w tym kierunku i w ramach wolontariatu działać na kieleckich porodówkach. Do rozwinięcia skrzydeł potrzebuję skończenia mojego wymarzonego kursu i stania się oficjalnym Promotorem Karmienia Piersią. Nawet dostałam się na ten kurs, niestety termin koliduje z moimi prywatnymi sprawami – ciągle próbuję znaleźć rozwiązanie, żeby połączyć obie rzeczy, w najgorszym wypadku pójdę na kolejny, który niestety oddali moje plany o co najmniej pół roku.

3. Czy napotakły Cię jakieś trudności w związku z karmieniem? Czy miałaś dostęp do pomocy? Początki były trudne. Poranione brodawki, ból, zastój, zapalenie piersi. Później okazało się, że Antosia mało przybiera i nie mieści się w tabelkach. Od wszystkich lekarzy słyszałam, że muszę dokarmiać, że głodzę swoje dziecko, że nie będzie się prawidłowo rozwijać itd. Oczywiście wszystkie zalecenia wydawane były nie na podstawie przeprowadzonych badań (chociażby laboratoryjnych) tylko na podstawie tabelek. Dopiero po kilku miesiącach trafiłam na lekarza, który potwierdził, że wszystko jest w porządku, a dziecko po prostu jest drobne i poparł mnie w karmieniu piersią. Cieszę się, że posłuchałam wtedy intuicji i nie zawierzyłam ślepo lekarzom tylko szukałam dalej. Nie miałam pomocy ze strony medycznej, ale miałam ogromne wsparcie w mężu i dziewczynach z grupy Karmienie Piersią. Między innymi dlatego chcę pomagać innym matkom, bo wiem jakie to wsparcie jest ważne. Ja byłam świadoma możliwości swoich piersi i posiadałam naprawdę niezłą wiedzę nt. laktacji, ale nie każda młoda mama jest na tyle odważna, żeby zaufać swojej intuicji. W końcu jeśli 3 lekarzy mówi, że trzeba dokarmiać to coś musi być na rzeczy – a to nie prawda. Niestety niewielu mamy pediatrów, którzy posiadają wiedzę nt. laktacji, którzy się w tym kierunku szkolą, dokształcają… Mam misję – chcę pomagać mamom, które chcą karmić naturalnie, ale nie mam zamiaru nikogo do karmienia namawiać.

4. Co myślisz o mamach karmiących dzieci powyżej 3 roku życia? Gdybyś zadała mi to pytanie jeszcze rok temu pewnie powiedzialabym, że to gruba przesada. Dzisiaj nie oceniam, nie stawiam granic. Uważam, że to indywidualna sprawa dziecka i matki, bo to oni będą wiedzieć najlepiej kiedy przyjdzie czas na odstaiwienie od piersi. Po cichu powiem Ci jeszcze, że marzy mi się karmienie w tandemie, także nie wykluczam, że będę karmiła trzyletnią Antosię.

5. Jakie są największe plusy i najgorsze minusy karmienia piersią? Karmienie piersią jest dla mnie bardzo wygodne. Bufet mam zawsze przy sobie i to jest zarazem i plus i minus. 😉 Kiedy wychodzę z domu nikt inny nie jest w stanie nakarmić Antosi, nie mogę wyjść na dłużej czy wyrwać się na weekend z mężem. Pomimo tego nie czuję się w żadnym wypadku ograniczona – po prostu tam gdzie ja, tam Antosia 😀 Dzięki temu mamy małego obieżyświata, który chodzi z mamą nawet do fryzjera. A tak poważnie to im dziecko starsze tym łatwiej wyregulować karmienia i bez problemu można się do siebie dopasować. Dodam jeszcze tylko, że w swoim niespełna rocznym życiu Antośka miała raz katar, ale to pewnie jest zasługa tego, że od małego ją hartujemy – nie zakładamy czapki, skarpetek. 😛

lovik4

*K*O*N*K*U*R*S*

Z okazji Światowego Tygodnia Karmienia Piersią z marką Lovi mamy dla Was fantastyczny konkurs i aż 3 nagrody główne w postaci laktatorów Prolactis wraz z zapasem wkładek laktacyjnych 🙂 5 osób wyróżnimy butelkami Medical do podawania mleka mamy, bezpiecznymi dla karmienia piersią.

Jedyne, co należy zrobić to wymienić przynajmniej jedną zaletę karmienia piersią 🙂

Odpowiedź należy zostawić w komentarzu na blogu pod tym wpisem, koniecznie pozostawić imię, nazwisko oraz adres e-mail.

Konkurs trwa od 1 do 8 sierpnia 2015 roku. Wybierzemy 8 kreatywnych odpowiedzi 🙂 Nie piszcie wypracowań 😉 Dajcie nam szansę przeczytać wszystkie komentarze 😀 Zwycięzców ogłosimy najpóźniej 5 dni po zakończeniu konkursu. Będziemy wdzięczni jeśli zwycięzcy prześlą nam swoje najszczersze opinie po przetestowaniu produktów.

Jeśli macie ochotę możecie udostępnić TEN plakat.

Powodzenia! 🙂

konkurs-lovi* * * W Y N I K I 🙂 * * *

LAKTATOR + WKŁADKI LAKTACYJNE

Zaleta karmienia piersią? Swoją przygodę mam nadzieję zacznę od października, gdyż wtedy urodzi się moja pierworodna <3 ale poza oczywistymi zdrowotną, bliskością, relacją i dawaniem tego, co najlepsze! Moim własnym osobistym będzie to, że piersi, które są przeze mnie najbardziej nieakceptowaną częścią mojego ciała – dostaną wielką misję! Mam nadzieję się z nimi polubić, zaakceptować ich byt. Pokochać je i przestać się wstydzić i traktować, jak ciężką, nieładną rzecz, którą codziennie przyodziewam w biustonosz zakrywając przy tym oczy, żeby nie widzieć ich w lustrze 🙂 Mam nadzieję, że w połączeniu z moim pozytywnym nastawieniem i wielkimi chęciami – damy radę! 😀

miało nie być wypracowanie, oops!
Marta Iwińska, marta.iwinska@gmail.com

LAKTATOR + WKŁADKI LAKTACYJNE

Największą zaletą karmienia piersią jest pogłębianie więzi pomiędzy mną, a moim maleństwem i te chwile bliskości, których tak bardzo zazdrości mi mój mąż… Tych chwil zadowolenia i wpatrzenia we mnie i w moją pierś, tych objęć małych rączek, beztroskich uśmiechów, błogiego snu po karmieniu… Dlatego obiecałam mojemu mężowi, że jak wygram laktator, to 2-3 karmienia będą jego… By mógł i on poczuć jeszcze większą więź i bliskość z naszym maleństwem, a tym samym cieszyć się radością z tacierzyństwa…Bardzo ważna jest też dla mnie odporność, jaką przekazuję w mleczku i lepszy start w przyszłość dla mojej pociechy. Karmiąc piersią spełniam się w pełni w roli matki i kobiety.

Agata Lorenc, gacia27@amorki.pl

LAKTATOR + WKŁADKI LAKTACYJNE

Za 15 tygodni po raz pierwszy zostanę Mamą. Tak długo wyczekiwany Cud pojawi się w końcu w naszym życiu. Ciąża miała być pięknym okresem, a jest raczej czasem obaw, niepewności i komplikacji. Wszystko co mogło się wydarzyć złego – dotknęło nas. Od samego początku (w sumie to zanim usłyszeliśmy serduszko) musiałam przestać pracować, zatem całymi dniami przeglądałam Internet i czytałam, czytałam… 🙂 Karmienie piersią przerażało mnie, jednak czytając post po poście, komentarz po komentarzu, przekonałam się, że gra jest warta przysłowiowej świeczki. Bo cóż piękniejszego i lepszego mogę ofiarować swojej córeczce, jeśli nie odrobinę siebie w postaci karmienia? Nic! Wiadomo, że bywa różnie, ale w głowie mam walkę o każdą najmniejszą kroplę. Kroplę, która jest moim darem dla córki. Moim podziękowaniem za to, że spełnia się mój – nasz – sen. <3 Pozdrawiam cieplutko!

Anna Kurek, anna.kurek1988@gmail.com

BUTELKA LOVI MEDICAL

  1. Ewelina Grabowska, egrabowska.88@wp.pl
  2. Aleksandra Filipowska, a.filipowska@poczta.onet.pl
  3. Sylwia Sowa, sylwia.sowa@onet.com.pl

  4. Marta Gawrońska, mar_gaw@gazeta.pl

  5. Anna Kułak-Jackiewicz, tetsabe@wp.pl

Gratulacje! Czekam na kontakt na mejla mommydraws.blog@gmail.com do 18 sierpnia do godziny 20:00 😉 w przeciwnym razie nagroda poleci w inne łapki!

Tym, którym się nie udało dziękuję za udział i zapewniam, że konkursy z Lovi jeszcze się pojawią 🙂

Może też Ci się spodoba?

323 komentarze

  1. Wygrały tylko mamy pierworódki… Który to już raz… I to nie tylko na tym blogu… Coż, niemniej jednak gratuluje wygranych, niech dobrze służą mamom i dzieciaczkom.
    Pozdrawiam

    1. wygrały komentarze, które najbardziej przypadły mi do gustu 🙂 W poprzedniej edycji konkursu wygrały Mamy z dwójką dzieci z tego co pamiętam. To nie jest zasada przydzielania nagród 🙂

  2. Krótko? Bo to najlepsze co mam może dać dziecku! To miłość w najczystszej postaci – zrozumieją to zwłaszcza mamy, które karmiły mimo bólu, ran, niewygody i licznych ograniczeń związanych z karmieniem piersią. Moment, kiedy karmi się dziecko, kiedy może dotknąć ciepłej skóry mamy, kiedy może spojrzeć głęboko w oczy – bezcenne. A jak jeszcze obdarzy mamę po wszystkim szerokim półśpiacym uśmiechem i głośnym beknięciem – świat nie może być piękniejszy!

    a laktator nam potrzebny, bo walczymy o drugiego słodkiego bąbla 🙂 przy pierwszym nie mieliśmy i awaryjnie mąż musiał odciągać (dzielny!) 😛
    ściągnijcie z niego to brzemię, proszę <3

  3. Karmienie piersią to przede wszystkim dobry start dla dziecka.
    Organizm mamy produkuje tyle mleka, ile potrzebuje dziecko, karmienie pobudza laktację. Im niemowlę częściej ssie, tym więcej mleka wytwarzają piersi wtedy dziecko jest zawsze syte.
    Mleko mamy jest bogate w prebiotyki, a podczas karmienia piersią dziecko otrzymuje probiotyki – bakterie korzystnie wpływające na mikroflorę jelitową.
    Odporność dziecka jest znacznie większa.
    Dzieci karmione piersią są w przyszłości mniej narażone na nadwagę, otyłość i cukrzycę.
    Dzięki karmieniu piersią te dodatkowe kilogramy tracimy bez wysiłku i specjalnych wyrzeczeń.

  4. Karolina Kowal
    kowal.karolina@op.pl
    O zaletach naturalnego karmienia mogłabym napisać kilkutomową książkę, ale po pierwsze nie mam na to czasu a po drugie zaraz kończy się konkurs ;). Począwszy od tego że naturalne karmienie dostarcza wielu cennych składników potrzebnych do prawidłowego rozwoju, kończąc na uczuciach które nam towarzyszą i jaką więź z dzieckiem nawiązujemy karmiąc piersią. Ale czy to wszystko rzeczywiście możemy tak zaszufladkować, czy to wszystko jest takie proste, łatwe i przejrzyste?
    Jestem młodą mamą. Urodziłam mając 18 lat. W tej chwili mam już ponad rocznego synka i nadal karmię! 😉 już kiedy byłam w ciąży wiedziałam ze chce i będę karmić, ale kiedy urodził sie mój mały skarb, kiedy przynieśli mi do sali te małe zawiniatko, kiedy pierwszy raz wzielam go w ramiona, pierwsze karmienia, to wszystko poprostu nie do opisania. Nic innego sie w tamtej chwili nie liczyło i wiedziałam, ze dla mojego dziecka bede starała sie robić wszystko jak najlepiej każdego dnia ;). Tak więc karmiłam go i karmię do dziś mimo wielu przeciwności, mimo bolu, wstydu… Bo właśnie to jest największa zaletą karmienie, przynajmniej dla mnie – fakt przełamania wielu barier i odnalezienie szczęścia w dawaniu całej siebie mojemu dziecku

  5. Wedle mnie największą zaletą karmienia piersią jest więź jaka nawiązuje się dzięki temu między dzieckiem a mamusią. Podczas kamienia maluszek dotyka skóry matki, czuje jej zapach, w ramionach mamy ma swój azyl. Karmienie piersią jest czymś pięknym i wyjątkowym, co łączy dwie osoby na zawsze.

  6. Moim zdaniem w karmieniu piersią są same zalety, już samo karmienie jest zaletą. Matka karmiąca swoje Dzieciątko, dająca Mu to co najlepsze, najzdrowsze, najwartościowsze, to piękny widok… Moja córeczka Milenka, dzisiaj skończyła 10 miesięcy i jest karmiona piersią. Początki nie były łatwe, ale obie dzielnie walczyłyśmy, by pokarmu było więcej, ja wspomagałam laktację medykamentami, wodą, dietą, a Mała dzielnie ssała (nawet i po 2 godz:). Nie poddawałyśmy się. Znajomi radzili, żebym sobie opuściła, że mam mało pokarmu, Dziecko jest głodne, ale nie wyobrażałam sobie inaczej. Nie ma lepszej metody na budowanie więzi emocjonalnej z dzieckiem. Gdy Milenka zaczyna jeść, wtula się we mnie, czuję się taka potrzebna, ważna i niezastąpiona dla Niej. Nawet teraz gdy już ma 4 zęby i mnie gryzie, śmieje się, czasami prawie przez łzy 😉 bo wiem, że dostarczam Jej wszystkiego czego potrzebuje. Mleko dostosowuje się składem, na każdym etapie karmienia, do indywidualnych potrzeb małego ssaka, spełnienia funkcję profilaktyczną przed wieloma chorobami, tak powszechną teraz alergią pokarmową. Ponadto jest bardzo wygodne dla portfela i komfortowe dla Mamy i Dziecka, bo dostępne 24h na dobę. Jako pielęgniarka, a przede wszystkim jako mama zachęcam wszystkie kobietki, aby karmiły naturalnie 🙂

  7. Korzyści z karmienia piersią jest nie mało i można je wymieniać i będzie ciągle mało i mało i w odpowiedzi będzie czegoś brakowało 🙂
    Mleko mamy to najlepsza sprawa i jest to niemowlaka diety podstawa.
    Każdą mamę zachęcam do spróbowania, chociaż na początku mogą różne być doznania.
    Może być ból i cierpienie, ale to tylko chwilowe zwątpienie.
    Nie trzeba się poddawać tylko do walki stawać.
    Będzie się opłacało, bo korzyści dla dziecka jest nie mało.
    Nie od razu jest super, kolorowo, ale trzeba o tym pamiętać, że dla Malucha karmić piersią jest zdrowo.
    Mleko mamy jest niezastąpione i nie może być takie same np. z proszku zrobione.
    Dziecko różne smaki poznaje, bo to co mama zjada do mleka się przedostaje.
    Czas na karmieniu piersią z dzieckiem spędzony jest niezastąpiony.
    To najpiękniejsze co można dziecku podarować i tej decyzji na pewno nie trzeba żałować.
    To piękna chwila, kiedy dziecko do piersi mamy się przymila.
    Ciepłą rączką ją obejmuje i swymi dużymi oczkami się w nią wpatruje.
    Więź jaka się tworzy między mama a dzieckiem podczas mleka spożywania jest nie do opisania.
    To najcudowniejsze chwile i zawsze będę o nich mówić czule.
    To miłość jaka się miedzy nami stwarza i nikt tego zdania nie podważa.
    Dziecko czuje się bezpiecznie, przez to jest mu bajecznie.
    Czuje, jak bardzo kocha go mama i jak bardzo jest mu oddana.
    Karmienie piersią to najlepsze co można swojemu dziecku zafundować więc bez zastanowienie trzeba mu to zaoferować.
    Wszystkiego czego dziecko do rozwoju potrzebuje w mleku mamy się znajduje.
    Otrzymuje także przeciwciała, co na niego bardzo dobrze działa.
    Pokarm matki jest bez wątpienia najlepszy dla DZIECKA!!! 🙂
    Trudno wybrać tylko jedną zaletę, bo jest ich całe mnóstwo,
    I to nie jest żadne oszustwo 🙂

  8. Moim zdaniem jedną z zalet karmienia piersią jest niesamowita więź i bliskość z dzieckiem 🙂 Natychmiastowa możliwość zaspokojenia głodu i pragnienia dziecka oraz świadomość,że daję mu to co najlepsze i najzdrowsze 🙂
    Kasia Wierzba
    kaja350@vp.pl

  9. Drodzy Panowie, ale przede wszystkim mile Panie,
    karmienie piersią wpływa pozytywnie niesłychanie.
    To oprócz bliskości i wzajemnego się poznawania,
    to pokarm nie do zastąpienia – wie o tym każda karmiąca Mama.
    Nie tylko dostarcza pożywienie,
    ale poprawia odporność i poniekąd to leczenie.
    To eliksir zdrowia bez wątpienia,
    mleko Mamy życie na przyszłość na lepsze zmienia.
    Maleństwo mało choruje,
    mleko Mu jak najbardziej smakuje.
    Ssąc mleko przez nosek oddycha ,
    wtedy to zanieczyszczonego powietrza nie wdycha.
    Mleko przeciwciała zawiera,
    ich magiczna moc to aż dech zapiera.
    Chroni przed infekcjami,
    nie problemu z niestrawnościami.
    Maluch wraz z pokarmem Mamy witaminy i mikroelementy przyjmuje,
    Dlatego gdy tylko Bóg pozwoli
    to naszego drugiego dziecka mój pokarm zadowoli.
    Karmienie piersią ma w sobie magiczną moc,
    działa jak prawdziwy wełniany koc.

  10. Jestem przyszłą mamą, mój pierwszy synek przyjdzie na świat już za 2 miesiące. Karmienie piersią to same pozytywy, dzieciątko dostaje w pokarmie matki to co jest dla niego najlepsze i jest naturalnym pokarmem do tego dzięki karmieniu jest dotyk skóry matki i dziecka co pozytywnie wpływa na dziecko 😉

  11. To moja pierwsza ciąża ale karmienie piersią uważam za naturalna kolej rzeczy w wychowaniu i opiece nad dzieckiem, oczywiście najważniejsze dla mnie jest to iż karmiąc piersią daje mojemu dziecku to co najlepsze. Do dodatkowych plusów dochodzi jeszcze aspekt wygody i oszczędności- mleczko zawsze pod „ręką” i za darmo 😉

  12. Korzyści płynące z kamienia piersią są naprawdę ogromne. Lada dzień zostanę mamą i wiem ze pokarm matki to „coś” niezastąpionego…coś poddanego najlepszej obróbce przez kobiecy organizm tak by „samo dobro” powędrowało do małego bezbronnego organizmu. W dzisiejszym świecie „chemii” mleko matki jest najlepszym pokarmem, posiadającym optymalne dla maluszka wartości odżywcze. Wiadomo, że mama musi mieć zbilansowaną dietę ale dziecko dostaje pokaram lekkostrawny dzięki czemu rzadziej występują kolki czy zaparcia. Mama podając dziecku pokarm nie obawia się ze ma ono nieodpowiednia temperaturę czy posiada zanieczyszczenia bakterologiczne . Jednak należy również podkreślić ze karmienie piersią zaspokaja u dziecka tak bardzo ważną potrzebę bliskości oraz zapewnia poczucie bezpieczeństwa. Dziecko podczas karmienia widzi mamę, czuję ją i ma w zasięgu ręki oraz wzroku, tworząc silną nierozerwalną więź. Każda matka dając życie pragnie dla swojego maleństwa wszystkiego co najlepsze ale nie każdej to się udaje – mam nadzieję ze mnie się to uda.

    Kasia Kaczmarek

  13. Jestem teraz w drugim trymestrze ciąży. Pierwszej ciąży, dodam. Wciąż z przerażaniem staję przed lustrem i patrzę na swoje gigantyczne „melony”, które ze sporego B postanowiły w kilka miesięcy urosnąć do dużego D. A wiem, że jeszcze długa droga przed nimi i na bank zrobię konkurencję Pameli Anderson. Oswajam się też z myślą, że za parę miesięcy piersi przestaną być wyłącznie moją własnością (i dzierżawą narzeczonego), a zaczną służyć małemu lokatorowi, który rozgościł się w moim brzuchu. A zaleta karmienia piersią? Mimo nikłego doświadczenia w tym temacie, zdobyłam wiedzę na ten temat, przeprowadzając liczne wywiady z otaczającymi mnie matkami. I wiem, że czekają mnie niezwykłe chwile bliskości z kimś, kto odmieni diametralnie moje życie. Poczucie bliskości, bezgranicznej miłości i uczucia, że będę dla jakiejś małej istotki potrzebna najbardziej na świecie. Uważam karmienie piersią za cud życia i powiem szczerze, że coraz częściej nie mogę się go doczekać. I nawet gdy „cyckowo” dobiję do rozmiary F – nie będzie to dla mnie miało znaczenia. 🙂

    Marta Gawrońska
    mar_gaw@gazeta.pl

  14. Gdy po porodzie pierś siary pełna
    dziecko się sprawnie do niej pełza.
    By żaden wirus, czy bakteria
    nie tknął małego niemowlęcia.
    Skład pokarmu wciąż się zmienia,
    by dzieciątko zaspokoiło głód i chęć pragnienia.
    Mleko matki malca syci,
    a ci stają się ze sobą bardziej zżyci.
    W dół lecą kobiety kilogramy
    i domowy budżet przy tym oszczędzamy.

  15. W pierwszej kolejności chciałabym zaznaczyć, że jest mi niezmiernie miło, iż wspólnie z córką bierzemy udział w tym światowym tygodniu karmienia piersią. Uwielbiam karmienie piersią i jestem za jego propagowaniem oraz pokazaniem kobietom, że jest to naturalne i najlepsze względem dziecka. Choć nie zawsze jest łatwo, pięknie i kolorowo, ale im więcej trudności do pokonania tym większa jest potem satysfakcja.
    Zalet karmienia piersią jest tyle, że można oczywiście napisać niemałe wypracowanie, ale ja ograniczę się do tych kilku, które z mojego punktu widzenia są najważniejsze.
    Karmienie piersią dla mnie jest obopólną przyjemnością, bez zbędnych ideologii. Bardzo ważna jest dla mnie kwestia walorów zdrowotnych gdyż żadne sztuczne mleko nie jest w stanie tego zapewnić. Poza wartościami odżywczymi dziecko czuje miłą i przyjemną w dotyku cieplutką pierś dzięki czemu jest mu miło i dobrze. Karmienie piersią dostarcza wiele dobrego również mamie, poza przyjemnością jest to bliskość, moment odpoczynku i spełnienia się w roli matki. Zapewnia również wygodę i brak ograniczenia poza domem, jestem z tych mam co karmią wszędzie i zawsze.

  16. Dla mnie najważniejszą zaletą jaka może tylko być z karmieniem piersią jest fakt, że między mamusią i dzisiusiem rodzi się od samego początku niesamowita więź już na całe życie. Bliskość i ciepło mamy daje maluszkowi poczucie bezpieczeństwa, zaś ciepłe i smaczne mleczko poczucie sytości i zadowolenia, a także dostarcza wielu wartości odżywczych takich jak np tłuszcz omega-3 . Faktem też jest, że jeżeli kobiety karmią swe dzieci piersią szybciej ich ciało wraca do formy sprzed ciąży (macica się szybciej obkurcza), zaoszczędzają pieniądze, które musiałby wydać na mleko modyfikowane, a także moją ten komfort, że gdziekolwiek by były mają to szczęście, że mogą nakarmić maluszka gdzie i kiedy tylko chcą. Obecnie jestem w 27tyg ciąży i mam nadzieję, że i ja będę miała to szczęście by móc karmić swojego synka piersią. Nie ukrywam, że jest to dla mnie bardzo ważne i postaram się robić wszystko by to zrealizować. A konkurs, w którym właśnie biorę udział może mi w tym pomóc 🙂 pozdrawiam serdecznie wszystkie przyszłe jak i obecne mamusie!

  17. Zalet karmienia piersią jest naprawdę wiele jak i dla dziecka tak i dla mamy. a dla mnie chyba najważniejsza jest bliskość z dzieckiem i świadomość że daje mojemu dziecku co najlepsze w jego początki startu w życie, naturalna odporność, zdrowie i witaminy.

  18. Zalet karmienia piersi;ą jest wiele, ale dla mnie najważniejsza jest swoboda. Zawsze i wszędzie o każdej porze dnia i nocy mogę zaspokoić potrzeby swojego maluszka. Jeśli jest smutny, głodny czy zdenerwowany w kilka chwil mogę mu pomóc.Zawsze jestem gotowa z idealnym menu i to w eko opakowaniu:) Karmienie piersią jest częścią naszej wolności, także Pierś do przodu Drogie Panie!

  19. Moja Wiktoria skończyła 5 miesięcy. Od początku karmiona jest piersią.
    Na początku było bardzo ciężko. Jednak po czasie nauki mojej jak dostawiać dzidzie i walki o każdą kroplę, moja malutka też walczyła by nauczyć się chwytać pierś. Urodziła się wcześniej niż inne dzieci. Nie miała odruchu ssania. Teraz rozumiemy się bez słów.
    ZALETY JAKIE WIDZĘ TO :

    – Ta pierwsza najważniejsza to wyjątkowa wieź jaka tworzy się między nami. Uwielbiam patrzeć jak Wiktoria ssie pierś, a drugą swoją malutką rączką łapie za drugą i smyra swoimi malutkimi paluszkami.
    -Odporność. Druga najważniejsza zaleta. Przekazywanie naszemu maluszkowi tak ważnych przeciwciał odpornościowych.
    – Oszczędność. Mleko mamy nic nie kosztuje.
    -Szybkie podawanie mleka w każdym miejscu i o każdej porze. Nie wymaga wcześniejszego przygotowania, podgrzania, mycia butelek, smoczków.
    Zawsze jest świeże, ciepłe, bez bakterii idealne dla maluszka.
    – Czas. Przy karmieniu piersią nie musimy pilnować różnicy czasu pomiędzy karmieniami jak to jest przy mleku modyfikowanym. Karmimy na żądanie.
    -Ochrona. Chronimy maluszka przed chorobami. Dzieci karmione piersią dużo rzadziej chorują na otyłość. Zawdzięczamy to kwasom omega 3 które zawiera nasze mleko.
    -Zawsze świeże.Przy mleku z piersi, nie kontrolujemy terminów ważności, przedziału wiekowego. Samo dostosowuje się do naszego maluszka.
    -Pyszne. Mleko mamy jest lekkostrawne. Karmiąc piersią nasze maluchy poznają różne smaki przez co lepiej im później zaakceptować warzywa, owoce oraz inne produkty.
    – Figura. Karmiąc piersią spalamy tłuszcz. Szybciej wracamy do formy z przed ciąży 🙂

  20. Jestem w 16 tyg ciąży więc dopiero powoli się do tego wszystkiego przygotowuje ale mam nadzieje że niedługo będę mogła powiedzieć że karmienie piersią ma wiele zalet, mimo tego że jak czytam początki mogą być trudne … pozdrawiam 🙂 renata.zwierz@onet.pl

  21. Największą zaletą jest to, że jest to po prostu naturalny pokarm. Jest dostosowany do potsrzeb maluszka, zawiera niezbędne elementy do prawidłowego rozwoju dziecka. Mleko matko ma lekkostrawne produkty np, lekkostrawne białko. Naturalne mleko chroni maluszka przed chorobami.
    Czytałam, że pokarm matki wspiera mikroflorę jelitową.

    Jak dla mnie to najlepszy czas na poczucie bliskości z dzieckiem, myślę, że dziecko czuje się wtedy bardzo bezpiecznie i jest pod szczególną ochroną.

  22. Moim zdaniem największa zaletą karmieniem piersą to niesamowita bliskość z dzieckiem, czas tylko dla mnie i dla synka, poczucie bezpieczeństwa ze daje dziecku to co najlepsze 😊ale też i duża wygoda 😊 pokarm jest zawsze gotowy 😉 Cieszę sie bardzo, że nie miałam problemów z pokarmem i mogłam doświadczyć tego wyjątkowego przeżycia

  23. Zalet jest tysiące i można tu książke napisac,ale takie najważniejsze wg mnie to:

    to najlepszy kapitał, jaki można zapewnić swojemu dziecku, który będzie procentował w przyszłości w postaci lepszej odporności i zdrowia dziecka przez wiele lat
    Karmienie daje wiele intensywnych doznań dziecku (dotyk, zapach, bicie serca) a to wszystko tworzy silną więź między mamą a dzieckiem, można powiedzieć że jest to nieprzecięta pępowina, która daje naturalny spokój zarówno matce jak i dziecku
    Kontakt ust niemowlęcia z piersią mamy ma pozytywny wpływ na rozwój emocjonalny
    Karmienie piersią jest bardzo ekonomiczne – mleko jest zawsze świeże, odpowiednio ciepłe niezależnie od pory roku, temperatury powietrza, można je w każdej chwili podać
    Dzięki karmieniu możemy o wiele szybciej wrócić do wymarzonej figury
    Pokarm jest za darmo – wystarczy, że się zdrowo odżywiamy, odpowiednio nawadniamy, nie stresujemy a zaprocentuje to dobrym pokarmem, który może posłużyć nawet do dwóch lat

    Danuta Kruglak
    zakulin@wp.pl

  24. Zalet kp jest mnóstwo ale dla mnie największą jest możliwość natychmiastowego podania pokarmu dziecku. Nikt nie musi na nic czekać. Wyciągnięcie piersi to po prostu sekunda.
    Doceniłam to w momencie gdy musiałam przejść na mm bo moje ciało będąc w ciąży uniemożliwia kp. Wycie głodnego dziecka jak wiadomo jest paniczne i nie do opanowania dopóki pokarm nie znajdzie się w jego ustach. Niestety codziennie pomimo wielu ułatwień czas przygotowania mm Kubie to naprawdę dla niego tragedia i dla mnie i dla niego.

  25. Moim zdaniem jedną z zalet karmienia piersią jest nawiązanie takiej bliskości z dzieckiem i wydaje mi się, że mleko mamy zawsze będzie dla dziecka lepsze od sztucznego mleka 🙂 Póki co nie dane mi było karmić piersią, bo jestem w 6 miesiącu ciąży, więc wszystko przede mną 🙂 Miało być krótko, więc się starałam 😀

    Monika Niedzielska
    monyramala@gmail.com

  26. Dla mnie najlepszą zaletą karmienia piersią oprócz wszystkich medycznych i ekonomicznych korzyści o których każda mama dobrze wie jest to, że wtedy odpoczywam.Jestem mamą po raz siódmy.Przy takiej gromadce człowiek ma zawsze pełne ręce roboty, ale od kiedy urodził się synek (już ma roczek) to karmienie piersią stało się cudownymi chwilami relaksu.Zamykamy się z małym w sypialni, mały je a ja wtedy czytam.Jest to czas tylko dla nas i nikt nie może nam przeszkadzać.Wtedy własnie ładuję akumulatory.No i jeszcze jedna fajna zaleta karmienia piersią to oczywiście chudnięcie, no przecież to lepsze niż siłownia.Już 10kg poleciało w dół.

  27. Dla mnie najfajniejsze było to, że karmienie było takie tylko nasze, coś tylko dla mnie i córci. Uważam, że to na prawdę fajna sprawa i duża frajda jak się uda, ale jednocześnie rzecz bardzo indywidualna dla każdej mamy i dziecka. Syna też bym chciała karmić piersią a jak będzie okaże się po rozwiązaniu.. 🙂

    Natalia Durczak
    natalia_delmanowska@wp.pl

  28. Największą zaletą karmienia piersią jest pogłębianie więzi pomiędzy mną, a moim maleństwem i te chwile bliskości, których tak bardzo zazdrości mi mój mąż… Tych chwil zadowolenia i wpatrzenia we mnie i w moją pierś, tych objęć małych rączek, beztroskich uśmiechów, błogiego snu po karmieniu… Dlatego obiecałam mojemu mężowi, że jak wygram laktator, to 2-3 karmienia będą jego… By mógł i on poczuć jeszcze większą więź i bliskość z naszym maleństwem, a tym samym cieszyć się radością z tacierzyństwa…Bardzo ważna jest też dla mnie odporność, jaką przekazuję w mleczku i lepszy start w przyszłość dla mojej pociechy. Karmiąc piersią spełniam się w pełni w roli matki i kobiety.

    Agata Lorenc
    gacia27@amorki.pl

  29. Edit:
    Dla mnie możliwość karmienia piersią to skarb jaki dała nam mamom natura. Można po ten skarb sięgnąć pokonując raz większe raz mniejsze trudności. Przygoda karmienia piersią dopiero przede mną i maluszkiem, który jest w brzuchu, ale być może naturze pomoże laktator Lovi?
    Marta Stasiak
    mail: marta.kaczkowska01@gmail.com

  30. Dla mnie możliwość karmienia piersią to skarb jaki dała nam mamom natura. Można po ten skarb sięgnąć pokonując raz większe raz mniejsze trudności. Przygoda karmienia piersią dopiero przede mną i maluszkiem, który jest w brzuchu, ale być może naturze pomoże laktator Lovi?
    Marta Stasiak
    mail: marta.kaczkowsk01@gmail.com

  31. największą zaletą jest nocne niewstawanie, po prostu jedzenia dziecku podanie, żadnego mycia czy podgrzewania, posiłek jest zawsze gotowy do zaserwowania! dla mnie to ogromna wygoda, bo dziecię nie płacze, nim się mu jeść poda, maleńki człowiek się nie rozbudzi, nie muszę usypianiem ponownym się trudzić. w składzie najlepsze, niezastąpione, przez matkę naturę w końcu stworzone. wisienką na torcie jest to cudne uczucie, gdy maleńkie oczka z miłością i uwielbieniem wpatrują w ciebie się! Barbara Pisz bezaczek7@wp.pl

  32. Dla mnie najwieksza zaleta jest to, ze od 5 miesiecy chociaz w karmieniu piersia jestem niezastapiona. Moj synek uwielbia sedzac czas z innymi czlonkami rodziny ale nadal w tej kwestii poki co nikt mnie nie wyreczy. Dodatkowo synek ma skaze bialkowa wiec poki co „musze” go kp poniewaz na wszystkie mm ma alergie no i oszczednosc bo to co wydalabym na mm moge wydac na kolejne sliczne ubranka i zabawki 😉

  33. Dla mnie karmienie piersią to najlepszy wynalazek natury:P A ma on same zalety i to zarówno dla mamy jak i malucha. Dla każdego coś miłego:
    ZALETY DLA MAMY:
    -OSZCZĘDNOŚĆ, kieszeń nie świeci pustkami, a my w zamian możemy pohasać sobie po sklepie i kupić jakiś ekstra ciuch;P
    -nie musimy wydawać kasy na drogie kuracje odchudzające, karmiąc CHUDNIEMY, szybko możemy cieszyć się znów dawną sylwetką
    -mamy piękne, duże piersi i to bez operacji plastycznych- a mężów to kręci:P
    -ŻYCIE JEST ŁATWIEJSZE, maluszek zapłacze, a ja go hyc do łóżka, córka je a ja śpię dalej;p I to wszytsko w 5 sekund zaledwie z zamkniętymi oczami:P Nie w głowie mi podgrzewacze, temperatura wody, nocne mieszanie i przygotowywanie mleka. U mnie jest FAST MILK. A i klient od rzu zadowolony.
    -JEDZENIE MAM ZAWSZE PRZY SOBIE, nie troszczę się o butelki, bo jedzonko jest zawsze i wszędzie;)
    -Karmienie piersią to ochrona przed nowotworami jak rak piersi, czy jajników
    -Karmienie piersią zmniejsza krwawienie po porodzie i szanse anemii

    ZALETY DLA MALUSZKA:
    -MLEKO MAMY TO SAMO ZDROWIE, zawiera wszystko, co potrzebne maleństwu. I do tego dostosowuje się do jego potrzeb, czyli proteiny, tłuszcze, laktozę, witaminy, żelazo, minerały, wodę i enzymy w ilościach wymaganych do optymalnego wzrostu i rozwoju.
    -MNIEJ CHORUJE
    -MNIEJSZE RYZYKO ŚMIERCI ŁÓŻECZKOWEJ
    -nabywa ODPORNOŚĆ
    -Mleko matki jest czyste, wolne od bakterii
    -i ta MAGICZNA CHWILA (tylko mamy więdzą o czym mówię), to niesamowite, niepowtarzalne doświadczanie bliskości oraz budowanie więzi
    Patrycja Głogowska perpetua1@op.pl

    Karmienie piersią to najlepszy start jaki możemy dać naszemu dziecku:)

  34. Karmienie piersią ?
    Czym jest dla mnie naturalne karmienie ,pokarm matki który jest dla dziecka najlepszą ochroną . Najprostszym sposobem zapewnienia dziecku wszystkich składników odżywczych i wzmacnianie więzi między matką i dzidziusiem. Spełnieniem się jako matki jako kobiety? Tak myślałam gdy byłam w ciąży , nie brałam pod uwagę innej możliwości niż naturalne karmienie. Wydawało mi się to całkiem naturalnym procesem który jest łatwy ale bardzo się pomyliłam. Opowiem wam historię jakich pewnie wiele… No cóż w oczekiwaniu na swoje pierwsze dziecko czytałam tysiące artykułów porad itp. dotyczących karmienia i pielęgnacji noworodka , chyba jak każda kobieta chciałam być przygotowana i w tamtej chwili byłam pewna że tak jest ,ale nie było.
    Poród przyszedł nieoczekiwanie i był ciężki ,gdy urodził się mój synek na którego tak długo czekaliśmy usłyszałam „oddychaj malutki” nie takich słów oczekiwałam chciałam raczej aby mi powiedzieli urodziła Pani ślicznego chłopca w tamtej chwili chciałam żeby płakał chciałam go usłyszeć ! Łzy mi ciekły nie wiedziałam czy ze strachu czy z bólu gdyż szyto moją ranę bez znieczulenia ale to już inna bajka. Synek trafił do inkubatora, a ja na salę kazali mi spać ale jak ? Czemu nikt nic nie mówi? W końcu przychodzi lekarz i mówi że synek jest zdrowy i podają mu czysty tlen ,przestaje słuchać emocje opadły łzy płynęły same …
    Przez trzy dni podawali synkowi butelkę z racji tego że był w inkubatorze więc nie było pierwszego karmienia piersią pierwszych prób i nauki , nie tak miało być! Gdy przynieśli mi mojego dzielnego chłopczyka i kazali przystawić do piersi byłam uradowana,ale tylko przez chwilę . Nie potrafiłam go sobie ułożyć ,gdy się udało dziecko w ogóle nie umiało złapać brodawki bo przeciesz z butelki było szybciej próbowałam na różne sposoby i nic! Moje przygotowania i wiedza stały się nic nie warte, piersi bolały pokarm sam mi leciał ,a Pani która przychodziła zobaczyć jak mi idzie nie pomagała mało ją to obchodziło. Załamałam się płakałam nad dzieckiem które chciało jeść,a ja nie potrafiłam go nakarmić. Polecono mi nakładki do karmienia i wtedy coś się ruszyło ale to też nie było to,każdy tylko chodził i pytał czy karmię. Mąż i teściowa wydzwaniali do mnie z tekstami „musisz karmić,musisz próbować” a co ja niby robię? Nie czułam się z tym dobrze z dnia na dzień dopadała mnie większa niechęć , mówiłam sobie nie jesteś dobra matką nie nadajesz się ale dlaczego tak jest przeciesz byłam gotowa czemu innym mamą wychodzi ,a mi nie?
    W końcu po długim pobycie w szpitalu wypuścili nas do domu ,mówiłam sobie że w domu będzie lepiej bez stresu poradzę sobie ,następna pomyłka. Jak było w domu, sto razy gorzej! Myślę że dała bym radę bo mimo poddania się uparcie próbowałam walczyć o to żeby spełnić się w roli mamy i poczuć to szczęście . Teraz te najtrudniejsze chwile kiedy moje dziecku nie mogło sobie poradzić ze złamaniem piersi głodne i rozdrażnione płakało Teściowa wprowadzała zamieszanie! Przychodziła i stała na de mną pouczająca co nic nie dawało,wpadłam w depresję bo mojemu dziecku nie wolno było płakać w nocy czy w dzień to był istny koszmar. Gdy tylko płakał oni już byli bo ja mu krzywdę robię bo nie potrafię nakarmić , potrafili przychodzić rano gdy mąż wychodził do pracy z pytaniem „dawałaś mu jeść”. Wtedy pytałam sama siebie , czy ja naprawdę jestem taka okropna przeciesz nie głodze własnego dziecka . Czułam się strasznie byłam chodzącym cieniem człowieka. Poddałam się miałam dość , butelka rozwiązała problem w taki sposób że dziecko nie płakało ,nakarmiony grzecznie spał. Teraz jestem w drugiej ciąży już prawie końcówka i nastawiam się na naturalne karmienie wiem że będzie ciężko ale mimo przykrych wspomnień ciężkich przeżyć depresji łez i bólu serca będę walczyć! Karmienie piersią jest dla mnie bolesnym wspomnieniem można powiedzieć że traumą , lecz teraz jestem szczęśliwa mamą mieszkamy sami  i chce z całego serca cieszyć się swoim dzieckiem swoim macierzyństwem. Już nigdy nie powiem że nie nadaje się że nie jestem matką. To co najgorsze zostawiłam za sobą , teraz karmienie córeczki piersią będzie dla mnie wyzwaniem może się nie udać ,a może będzie mi dane poczuć to ciepło na sercu… 🙂

    Agata Zazulak
    agus9189@gmail.com

  35. Zalet karmienia piersia można było by wymieniać bardzo ale to bardzo długo. Dla mnie karmieniu piersią oznacza niesamowity kontakt z maluszkiem. Kontakt który rodź się poprzez kontakt skóra do skóry. Starsze 👶 niestety karmione było bardzo krótki czas i nie odczuwałam z tego powodu strasznej traumy. Byłam młoda i nie przygotowana do macierzyństwa. Po kilku latach i świadomej decyzji o drugim dziecku,wyczekanym i wyproszonym od Boga wiedziałam że będę karmić piersią. I pomimo bardzo wielu sytuacji kryzysu. Bólu i płaczu że mam za mało mleka dałam radę i karmie nadal. A wszystko rady teściowej że mam za chudy pokarm,żebym temu dziecku dała się najeść tylko utwierdzają mnie że moja walka o karmienie piersią była słuszna. Z nikąd wsparcia i pomocy s ja nadal karmię. Nie znaczy to że córki nie kochałam ale wtedy nie byłam gotowa być matką. Wszystkiego się uczyłam. A dziś dziękuję za każdy kolejny dzień karmienia piersią. Kolejna zaleta to waga . W 4 miesiące waga jest taka jak przed ciążą. I najważniejsze to mam zawsze wszędzie i o każdej porze czym nakarmić synka.

  36. Dla mnie najważniejszą zaletą karmienia piersią jest dawanie dziecku tego co najlepsze czyli naturalny pokarm matki…. to dzięki niemu dziecko dostaje już od narodzin wartościowy zdrowy pokarm..pozwal na wytwarzanie wiezi i bliskosci pomiedzy dzieckiem a matka. Karmilam starszego synka dlugo piersia pomimo sprzeciwu lekarzy gdy wyladowalismy na .intensywnej ale sie udalo do 3,5 roku teraz kolejnego synka mam zamiar karmic rowniez dlugo i nie wyobrazam sobie zeby bylo inaczej

  37. Największa zaleta karmienia piersią dla mnie to niemożliwa do opisania więź i bliskość jaką tworzę z córeczką. Gdy tylko ją przytulam do piersi wszystkie problemy i kłopotki związane z macierzyństwem odchodzą w zapomnienie. Przy pierwszym dziecku, synku niestety nie miałam okazji poznać tego uczucia. Moja mama wiedziała „lepiej” co potrzeba mojemu dziecku i tak po tygodniu karmienia piersią przeszliśmy na mm. Jednak tym razem jestem już bardziej doświadczoną matką i za nic nie przerwę karmienia bo ktos mi tak podpowie. Karmimy się już prawie 3 tyg, są wzloty i upadki, ale nie poddamy się tak szybko tym razem 🙂

  38. Największą zaletą karmienia piersią jest bliskość z dzieckiem, którą możemy zdobyć dzięki więzi jaka się tworzy przez bezpośredni kontakt maleństwa z naszą skórą. Dając nam okazję do spogladania w oczy naszej największej miłości.

  39. Uśmiech i poczucie bezpieczeństwa u mojego Beboka. W chwilach kryzysów laktacyjnych walczymy mm i nie ma nic piękniejszego niż spokój Młodego kiedy podam mu wyciśnięte siłą (swoją i laktatora) własne mleko. 🙂

  40. Dla mnie najwspanialsza zaleta karmienia piersia to więź jaka powstaje pomiedzy matką a dzieckiem ..coś wspaniałego .Pierwszego dziecka nie mogłam karmić piersią niestety choć bardzo tego chciałam ,przy 2 postanowiłam że choćby nie wiem co tak łatwo nie odpuszczę i udało się karmimy się już 2 miesiące .Moge teraz porównać i jest straszna róznica pomiedzy karmieniem piersia a mm .Malutka jest wpatrzona we mnie jak w obrazek .Pozatym cieszę się że moge dać mojemu dziecku to co jest dla niego najlepsze !!!

  41. więź, zdrowie i cudowna bliskość 💞💕💞

    Za 3 miesiące poznam mojego synka! Nie mogę się doczekać tego pierwszego momentu – karmienia 👶💕

  42. Karmienie piersią jest dla mnie przede wszystkim cudownym momentem bliskości z moim dzieckiem. Niestety pierwszego dziecka nie mogłam karmić, ale dzielnie odciągałam pokarm, by syn mógł dostać to co najzdrowsze. Dlatego teraz tym bardziej doceniam karmienie własnym mlekiem, bezpośrednio z piersi. Wspaniale jest mieć dziecko tak wtulone, ale też nie marnować czasu na ściganie i podgrzewanie.

  43. Witam Jstem mamą prawie 5 latka – Wojtka i 2 -letniej Martynki. Oboje karmiłam piersią. W przypadku Wojtka karmienie skończyło sie zaraz w 2 miesiącu jego zycia- nie przybierał na wadze.. jakie ogromne było moje rozczarowanie – Samą sobą – nie dałam rady, przecież moja siostra wykramiłam dwojkę i ja też tak chciałam. Potem pojawiła się Martynka, od początku ciąży powiedziłam sobie że dajemy sobie 1, 3 a potem 6 m jak się da bez parcia. Pierwsze ssanie córeczki było bardzo efektywne już wtedy wiedziłam że bedzie łatwiej. Karmiłam 14,5 miesiąca. Niestety czasem czułam zmęczenie po córeczka budziła sie każdej nocy co 1-2 godz, czasem uwiozanie bo nie mogłam jej podac mleka modyfikowanego.. dziś nie karmie i wiecie co Tęsknię !!!! to był nasz czas, nasza bliskość i jeszcze jedno dziś każdy może ja nakarmic badz zrobi to sama, ubrać, umyć ale karmic piersią mogłam tylko Ja, a tym samym byłam dla niej najważniejsza i stworzyłyśmy cudowną więź. P.S Laktator chciałabym wygrać dla mojej koleżanki Marty, która została szczęśliwą mamą po raz 2- Michaś dziś ma zaledwie 4 dni a jego mama Nawał mleczny ……

  44. Po pierwszym porodzie karmilam tylko niecałe 2mies byłam młoda a wszyscy wokół wiedzieli lepiej co powinnam jeść co pić i że stresu mój pokarm był tak jalowy że mała traciła na wadze zamiast przybierać. Drugi poród? Mega trauma po której rzeczą najważniejszą na świecie było karmić jak najdłużej. Po pierwsze po porodzie synek od razu trafiło inkubator i pod respirator przez co nie dane nam było poczuć tej pierwszej bliskości po drugie po wygranej walce z sepse uważałam że najlepsze i najzdrowsze jest mleko mamy 😉 ta niesamowita więź nie do opisania i wręcz magiczna 💕

  45. Karmienie piersią ma wiele zalet, ale najważniejszą, oprócz uodparniania niemowlęcia, jest swoista więź psychologiczna, która rodzi się między dzieckiem a mamą w trakcie tego karmienia.

  46. Moją przygodę z karmieniem piersią rozpoczęłam 15 kwietnia 2015 r. Chociaż nie było łatwo, bo Córcia była bardzo wymagająca , a ja najnormalniej w świecie potrzebowałam czasu, aby poznać Jej potrzeby…nie żałuję swojej decyzji:) Dla mnie największą zaletą jest ta wspólna chwila z Córcią…to wtulenie malutkiej główki i trzymanie malutkiej rączki mojej dłoni…te chwile, kiedy widzę, jaka jest spokojna i bezpieczna przy piersi…widok tak cudowny…którego dla mnie nie da się z niczym innym porównać…Często Mąż mówi, że zazdrości mi tych momentów „sam na sam” z Córcią, tej bliskości….i ma rację…Nie oddałabym tych chwil za żadne skarby…:)

  47. Zaletą karmienia piersią jest przedłużenie, naturalna kontynuacja pięknej relacji mama – dziecko. Tej więzi trwającej przez 9 miesięcy i mającej swoją kontynuację w bliskości ciał podczas karmienia piersią. W ciąży poznaje się i uczy dziecko; mówi się do brzuszka, głaszcze, czeka na kopniaki – po porodzie oprócz przytuleń, całusów i uśmiechów – karmienie daje mi jako mamie możliwość kontynuacji tej ‚ciążowej’ bliskości. Karmię dopiero 2 miesiące, ale wiem, że dla mnie prawdziwym ‚odcięciem pępowiny’ będzie właśnie koniec karmienia piersią – mam nadzieję, że do tego momentu jeszcze dużo czasu:)

  48. Zalet karmienia piersią jest wiele, jednak można je sprowadzić do jednego słowa- MLECZARNIA. I bynajmniej nie należy się obrażać, słysząc takową nazwę naszej osoby😉 BA! Trzeba być dumną. Tak , jestem Mleczarnią! Moja „fabryka”czynna jest całą dobę, produkuje najlepsze mleczko na świecie, które poddawane jest nieustannej ocenie i testom😉 I wiecie co? Klientka jest zawsze zadowolona! A jak mi się odopłaca? Przytulona do mojej piersi, najpiękniejszym spojrzeniem pod słońcem i dotykiem pełnym miłości. „Fabryka” z klientką tworzą w ten sposób JEDNOŚĆ😀Tak! Jestem dumną Mleczarnią!- i to jest największa zaleta karmienia piersią!

  49. Pomijając wszelkie aspekty zdrowotne i „miłosne” 🙂 To jedną z największych zalet karmienia piersią jest jego mała gabarytowość 😛 Jakby nie patrzeć swoje piersi zawsze mam ze sobą:), więc nie jest to duży wysiłek (chociaż fakt – są ciut większe i cięższe). Pierwszą córę karmiłam „piersią inaczej”. Otrzymywała mój odciągnięty pokarm, a następnie mm. Jak przypomnę sobie te wszystkie butelkowe gadżety, pojemniki na mleko, termosiki i pakowanie całej tej menażerii przed każdym wyjazdem i mycie/wyparzanie przy każdym karmieniu… To utwierdzam się w przekonaniu, że bezproblemowa „pakowność” podczas kp rządzi! Zwłaszcza teraz, kiedy od kilku miesięcy jesteśmy w czwórkę. W tym roku pakowanie na wakacje nad morzem będzie o wiele prostsze 🙂
    Monika Kozłowska

  50. Karmienie piersią jest jak super nadprzyrodzona moc, której nie posiada żaden bohater najlepszego Hollywood’zkiego kina 😉 Nikt nie jest w stanie, ani wyręczyć mamy, ani zastąpić jej w tym wyjątkowym, ale jakże przyjemnym obowiązku. To magiczna chwila, w której pojawiają się dookoła kolorowe motyle i tworzą między mną, a dzieckiem niezastąpioną wieź. 🙂

  51. Najpiękniejsze,najcenniejsze i najbardziej ekskluzywne perfumy jakie tylko można sobie wyobrazić,to zapach dziecko karmionego mlekiem mamy 🙂

  52. Karmienie piersią już za mną, ale i przede mną 🙂 Spodziewam się w listopadzie dziecka i wiem, potocznie z … „ czym to się je. Karmienie piersią jest bardzo ważne i zarazem naturalne. Mleko prosto z piersi jest zdrowe jak miód ! Mam syna 3 latka, którego karmiłam piersią bardzo długo. Mały nie chorował praktycznie w ogóle !. A więc jakbym miała postawić na tę jedną kluczową zaletę, bez wahania stawiam na aspekt zdrowotny, albowiem znam to z … autopsji :). Na pewno coś w tym jest, albowiem szkrab nie ma żadnych alergii, wykwitów skórnych, infekcji, itp. Kolejny ważny punkcik, to to, że karmienie nie tylko dobrze wpływa na nasze zdrowie fizyczne, ale także na samopoczucie, zawsze mamy pokarm „pod ręką”, tudzież w odpowiedniej temperaturze ( walor odnośnie karmienia piersią numer 2).
    A jeśli przybyło nam fałdek … panaceum na te i inne kobiece dolegliwości zamyka się w dwóch słowach – karmienie piersią ! Albowiem, pozwala zrzucić zbędne kilogramy i to bez konieczności przechodzenia na dietę odchudzającą! ( zaleta numer 3 i to jaka cenna) :)!!!

    eklepacka@vp.pl ; Elżbieta Smolak

  53. Niedawno temu przepiękne zjawisko
    Zaczęło znaczyć dla mnie niemal wszystko
    A mówię o karmieniu piersią mego Syna
    Który coraz częściej się tego dopomina
    Może to z tęsknoty a może przez upały
    Mój pokarm dla Niego jest wręcz doskonały
    Początki były trudne poranione sutki
    Ale się nie poddałam On był taki malutki
    Zacisnęłam zęby i przez łzy karmiłam
    Aż pewnego dnia cudną zmianę odkryłam
    Ból zniknął po prostu jak zaczarowany
    A my budowaliśmy razem wspólne plany
    O wyprawie nad morze, na mazury, do lasu
    Mając cyce ze sobą nie trzeba tracić czasu
    Na wyparzanie, butelki, smoczki i gadżety
    Najważniejsza jest bliskość nie zastępcze bzdety
    Może często krzyczy „daj pić” po swojemu
    Ale dla mnie nigdy nie ma w tym problemu
    Czy to ławka w parku czy w hipermarkecie
    Tam karmiącą piersią nie raz odnajdziecie
    Pokarm mamy stworzony dla małej istoty
    Pomaga się rozwijać i sprawiać nowe psoty
    A przy okazji tworzy więź nieopisaną
    Wielką bliskość dziecka z karmiąca mamą

  54. Moje pozytywy płynące z karmienia piersią:
    1/ mój pokarm ma magiczną moc, stworzoną z ogromnej miłości do dziecka, sprawiającą, że on rośnie jak piękny i wyjątkowy kwiat tego świata. Mam moc jak Matka Natura zsyłająca drogocenne krople deszczu na spragnioną wody ziemię, ja daje memu dziecku to co najlepsze, najcenniejsze – pożywienie i zalewam go ogromną dawką miłości w sposób wyjątkowy i niewyobrażalny, miłością która nie da się zastąpić, wyprodukować, zmodyfikować.
    2/ mleko płynące z piersi jest jak idealna skomponowana muzyka w moim odczuciu – dostosowana do wyjątkowych potrzeb dziecka. Zmieniająca się w zależności od potrzeb dziecka jak zmienne takty piosenki. Odżywia, dba o rozwój, chroni, leczy. Zaspakaja głód i pragnienie. Jest w 100% naturalne i stworzone pod potrzeby maluszka!
    3/ chronię i daje poczucie bezpieczeństwa – chronię dziecko przed chorobami, alergiami – jestem jak waleczna lwica by moje dziecko było zdrowe, zawsze i wszędzie i do ostatniego tchu będą chronić swoje Maleństwo. Daje tej Małej istocie poczucie bezpieczeństwa – takiej jakiej doświadczał w moim łonie – tuląc go do piersi, ciepło skóry, bicie serca, mój czuły głos jest to co co zna od pierwszych dni gdy mieszkał pod mym sercem.
    4/ kp jest wygodne i oszczędne – mleko ma zawsze odpowiednią temperaturę i jest dla dziecka zawsze dostępne, kiedy tylko maluszek go potrzebuje! Mleko płynące z moich piersi nic nie kosztuje a z drugie strony jest cenniejsze niż wszystkie diamenty tego świata.
    5/ jestem naturalna i odżywiam się zdrowo, szybciej wracam do formy sprzed ciąży

    Justyna Cygan jutiicygan@gmail.com

  55. Dla mnie najważniejszym i najpiękniejszym elementem karmienia piersią jest moc przekazania dziecku najważniejszego pokarmu w jego życiu.

  56. Karmiąc dziecko piersią zaspokoajam jego wszelkie potrzeby zarówno te podstawowe potrzeby organizmu (głód, pragnienie, dostarczenie wszelkich niezbędnych mikro i makro elementów, przeciwciał itp) jak i potrzebę bliskości. Karmienie sztucznym pokarmem nie dorównuje w niczym mleku matki jedynie zaspokaja głód.

  57. Każda mama dobrze wie,
    Czego małe dziecko chce.
    Mleko mamy, dobrze znamy – jako smakołyk z dzieciństwa zachwalamy,
    Z nim nie straszne są choroby ani z szafy wychodzące potwory,
    Ciepła pierś matki rozgrzewa małe gnatki,
    Wprowadza nowe smaki dzięki czemu świat jest wieloraki.
    Silną więź buduje, spełnienie mamy realizuje,
    Bo to co sprawia, że mama jest wspaniała to miłość z mlekiem przekazywana.
    Każdy łyk odporność buduje i od narodzin stres niweluje.
    Dziecko szybko przeszkody pokonuje a portfel rodziców nie bankrutuje 🙂
    Mocne ząbki i stawy oraz szybki powrót figury mamy to coś co karmieniu piersią zawdzięczamy.

    Paulina Chodniewicz-Susfał
    foxyhell@gmail.com

  58. Największą zaletą karmienia piersią jest to,że wiem co podaje swojemu maleństwu do jedzenia.Zdrowe,zawsze ciepłe i na wyciągnięcie dłoni i usteczek własne mleko. Składem najlepsze i unikalne, które o kazdej porze dnia i nocy dostosowuje się do mojego małego ssaka.

  59. Komu o zaletach karmienia piersią przypominać trzeba,
    każdemu bo taka jest wielka wśród młodych mam potrzeba.
    karmienie maluszka to czas magiczny dla was,
    kiedy kobieta swemu dziecku ofiarować może
    wszystko co najlepsze w jednej kropli mleka.
    Kiedy mój syn w inkubatorze leżał
    i głaskałam jego jedną rączkę z lewa,
    największym wyrazem mej matczynej miłości
    była każda mleczna kropla co w strzykawce dla niego zagości.

  60. Karmienie piersią zapobiega wadom zgryzu, przyczynia się do lepszego rozwoju mowy i artykulacji, gdyż podczas ssania piersi pracuje więcej mięśni niż w przypadku butelki.

  61. Ta cudowna czynność dopiero przede mną. Chce karmić piersią maleństwo, żeby móc kontynuować powstałą już między nami więź, która z dnia na dzień rośnie w siłę poprzez mój dotyk i kopniaki maluszka w odpowiedzi.

  62. Karmię mojego bobaska piersią , bo dla nas najważniejsze jest to, że malutki brzuszek gdy poje cycuszek to rosnie ja mały pączuszek 🙂 Karmiąc piersią czuję bliską więź z moim Maluszkiem i to są tylko nasze chwile 🙂

  63. Butelek nie szoruję,
    Kaszek nie gotuję.
    Czasu mam sporo,
    Odpoczywam za kilkoro.
    Książki, gazety i internety –
    Mam czas na czytanie,
    A nawet na plejaku granie.
    Zawsze zwarta i gotowa,
    To ja mama – dojna krowa! 😀

    Tak czy siak chodzi o to, że najczęściej mówi się o dobroczynnych właściwościach mleka mamy dla dziecka, a rzadko o tej niesamowitej wygodzie dla mamy – przekonałam się o tym, gdy młody przechodził „trzydniówkę”, a ja nie musiałam myć butelek, robić mleka, nie musiałam nawet się budzić w nocy! Najzwyczajniej w świecie spałam z odkrytą górą, a dziecko samo się „obsługiwało”. 😀
    I kiedyś grałam na konsoli w trakcie karmienia! 🙂

    Laura Dominik, laura.dominik111@gmail.com

  64. Największą zaletą karmienia piersią jest jest jego wielofunkcyjność, ponieważ to niesamowite narzędzie w rękach matki którym obdarzyła nas matka natura. Karmienie piersią nie tylko zaspokaja potrzebę głodu i pragnienia. Zaspokaja też wiele innych potrzeb małego ssaka, do których zaliczamy m.in. zaspokojenie potrzeby bliskości, dotyku, bezpieczeństwa oraz budujemy z dzieckiem niesamowitą więź matka-dziecko, która będzie owocowała w przyszłości.

  65. Karmienie piersią jest dla mnie to poczucie wyjątkowości to duża zaleta. Mówi się, że gdy dziecko przychodzi na świat to staje się jego centrum, wszystko kręci się wokół niego. I tak jest w istocie. Tyle, że mało która z Nas – mam uświadamia sobie, że dla dziecka to właśnie MAMA jest centrum wszechświata oraz jej mleczko. Zastanawiałam się nad tym i doszłam do wniosku, że mama jest jak Słońce – stoi zawsze na straży i oświetla drogę daje pokarm, a dziecko jest jak Ziemia, kręci się wokół siebie i wszędzie go pełno, ale aby żyć potrzebuje… Słońca. 🙂 Pięknie jest być Słońcem dla dziecka, pięknie jest wiedzieć, że można mu dać coś wyjątkowego co najmniej przez 6 miesięcy.Mleczko mamy to bez wątpienia najdoskonalszy pokarm dla mojego dziecka, czyli najlepsza inwestycja w jego zdrowie. Wiadomo, że dzieci karmione piersią są bardziej odporne i rzadziej chorują. Skład maminego mleczka jest zawsze idealny, bo dostosowuje się do wieku i potrzeb. Mogę wymieniać dużo pozytywów..bo jest tego mnóstwo 🙂 Ja mam troszkę problemów bo muszę odciągać mleczko właśnie laktatorem z powodu dużych piersi niestety córeczka płacze przy każdym dostawianiu:( ale nie poddaję się i co 2-3 godziny odciągam ręcznym laktatorem już mi troszkę ręka siada hihih ale w końcu mam te moc i dam radę tyle jak długo się da ! 🙂

  66. Synek daje mi tyle szczęścia, radości i miłości ile tylko jestem w stanie unieść, każdego dnia zdaje sobie sprawę, jaką jestem szczęściara, że mogę być jego mama, a najprostszym sposobem na okazanie uczuć takiemu malcowi jest zapewnienie mu poczucia bezpieczeństwa, miłości, i bliskości, poprzez karmienie piersią.
    Karmienie piersią sprawia, że mamy czas tylko dla siebie i celebrujemy te wspólne chwile.
    Za dwa miesiące nasza rodzina znow się powiększy i będe mogła przeżywać, te cudowne chwile od nowa 🙂
    Ta bliskość Ukochonego maluszka powoduje, że jestem kobietą szczęśliwa i spełnioną 🙂

  67. Tak naprawdę o zaletach karmienia piersią wiem tylko w teorii ponieważ na praktykę muszę jeszcze poczekać 7 tyg 🙂 ale mam nadzieję, że odkryję tajemnicę tego cudu natury i na pewno podzielę się swoim doświadczeniem a już nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że pomoże mi w tym laktator LOVI 🙂 ma go znajoma i wiem, że jest MEGA! <3

  68. Pisać o zaletach karmienia piersią, to tak jak pisać o zaletach miłości, są ich miliony, ale żadne piękne słowa nie są w stanie wyrazić ich w pełni. Dla mnie największą zaletą karmienia jest konieczność istnienia … istnienia MAMY i DZIECKA! Bez karmienia nie było by MAMY i DZIECKA, bez MAMY i DZIECKA nie było by karmienia. I TO JEST NAJPIĘKNIEJSZE!

    Karolina Paliwoda

  69. Hmmm zalety karmienia piersią?
    Tą główną i tą pierwszą
    Jest poczucie bliskości
    Mamy i dziecka chwile miłości
    Budowanie odporności- to też wielka zaleta
    Bo zdrowie płynie wraz z płynięciem mleka
    Wielka wygoda, w sam raz dla leniuszków
    Najlepsze jedzonko dla maleńkich brzuszków
    To odpowiedni pokarm w idealnej temperaturze
    A wszystko to dzięki naturze 🙂

    Iza Damse
    jamatkapolki@gmail.com

  70. Karmić czy nie karmić oto jest pytanie?

    Wiele kobiet na całym świecie zadaję sobie to pytanie. Ja jednak podejdę do tego tematu od strony ojcowskiej. A mianowicie najważniejsze jest dobro mamy i dziecka. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem dla przyszłego lub obecnego tatusia jest, aby mama karmiła jak najdłużej, ale nie chodzi o dobro ojca tylko przede wszytskim o dobro mamy i dziecka.
    Jeżeli jest możliwość czyli mama ma chęci i ma pokarm to rzecz jest łatwa i prosta wtedy oczywiście karmienie jest najlepszą opcją.
    Natomiast problemy są kiedy nie ma zbyt dużo pokarmu lub mama nie ma chęci karmić. Ale oczywiście wtedy należy jakoś temu przeciwdziałać, bo pokarm matki dla dzidzisia jak każdy oczywiście wie jest najelpszym pożywieniem. Wsparcie, pomoc, udanie się do psychologa itp..
    Zawsze są dwie strony medalu, ale dla dobrej mamy zdrowie dziecka jest najważniejsze i zawsze chce dla niego jak najlepiej, dlatego nawet jak początkowo ma brak chęci i siłby to te chęci i siły przyjdą z czasem i uśmiech szczęśliwego bobasa jest bezcenny dla rodziców,

    Mariusz Luchowski
    lesiu478@wp.pl

  71. Otacza mnie mnóstwo ludzi składających spodziewane i niespodziewane wizyty. Nie należą również do milczków. Jestem jednak osobą wstydliwą i ‚karmienie z asystą’ będzie dla mnie zbyt intymne, będę robiła to w odosobnieniu. Te chwile dadzą nam czas dla siebie – na przytulaki, uśmiechy i babskie pogaduchy. Karmienie piersią da nam chwilę spokoju tylko dla mamy i córki 🙂

  72. Karmienie piersia to przede wszystkim dostarczenie dziecku wszystkiego czego potrzebuje w pierwszych 6 miesiacach zycia. Jest takze wygodne, gdyz w kazdej chwili czy w miescie czy na zakupach mozna spokojnie usiasc i nakarmic maluszka nie martwiac sie czy mleko jest odpowiednie cieple,a wstajac w nocy tez nie trzeba przygotowywac mleka czy podgrzewac,wystarczy podciagnac bluzke i gotowe😊

  73. Karmić czy nie karmić oto jest pytanie?

    Wiele kobiet na całym świecie zadaję sobie to pytanie. Ja jednak podejdę do tego tematu od strony ojcowskiej. A mianowicie najważniejsze jest dobro mamy i dziecka. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem dla przyszłego lub obecnego tatusia jest, aby mama karmiła jak najdłużej, ale nie chodzi o dobro ojca tylko przede wszytskim o dobro mamy i dziecka.
    Jeżeli jest możliwość czyli mama ma chęci i ma pokarm to rzecz jest łatwa i prosta wtedy oczywiście karmienie jest najlepszą opcją.
    Natomiast problemy są kiedy nie ma zbyt dużo pokarmu lub mama nie ma chęci karmić. Ale oczywiście wtedy należy jakoś temu przeciwdziałać, bo pokarm matki dla dzidzisia jak każdy oczywiście wie jest najelpszym pożywieniem. Wsparcie, pomoc, udanie się do psychologa itp..
    Zawsze są dwie strony medalu, ale dla dobrej mamy zdrowie dziecka jest najważniejsze i zawsze chce dla niego jak najlepiej, dlatego nawet jak początkowo ma brak chęci i siłby to te chęci i siły przyjdą z czasem i uśmiech szczęśliwego bobasa jest bezcenny dla rodziców,

  74. Moje największe zalety karmienia piersią to:
    • Mleko jest ZA DARMO – wielka oszczędność pieniędzy, za które mogę sobie kupić nowe szpilki (dziecko i tak ma dużo zabawek, bo dostaje od dziadków 🙂
    • Mleko mam ZAWSZE PRZY SOBIE po pachą
    • Ma zawsze ODPOWIEDNIĄ TEMPERATURE – czy upał czy mróz nie wymaga podgrzania czy schłodzenia
    • Mleko posłużyło mi jako LEK NA ROPIEJĄCE OCZKA – ominęła mnie wizyta u lekarza 🙂
    • SZYBCIEJ SCHUDŁAM moja figura znów jest super
    • WIĘKSZE PIERSI chociaż na czas karmienia powiększyły się z miseczki A na c 😀
    • MNIEJ BAGAŻU NA SPACERZE – nie nosze butelek, bezprzewodowych podgrzewaczy/schładzaczy
    • NIE PRZEKARMIĘ – dziecko samo wie ile chce
    • WYJĄTKOWA WIĘŹ z dzidziusiem
    • ZDROWSZE i ODPORNIEJSZE dziecko
    Aga Kępa agniecha04@o2.pl

  75. największa zaleta karmienia piersią to proste kontakt z dzieckiem jego spojrzenie i miłość jaka mu przekazujemy podczas wykonywania tej czynności:-)

  76. Największą a zarazem jak dla mnie największą zaletę karmienia piersią przekazał mi neonatolog gdy moje ur w 34tc z wagą po 1.5kg córeczki leżały bezbronne pod masą kabli. Gdy załamana miałam najgorsze myśli powiedział wtedy – „Pani łzy nie pomogą maluszkom, ma Pani cenne lekarstwo lepsze niż te wszystkie które dostają – Pani mleczko”. Uczepiłam się wtedy tych słów i robiłam wszystko by karmić córeczki. Karmienie dało mi więc więcej niż zaoszczędzone pieniądze na mleku modyfikowanym, wiecej niż niesamowita bliskość -dało mi zdrowe córeczki i to że w te pierwsze najważniejsze dla nich dni walczyłam by dać im swoje mleczko dzięki czemu nie leciały mi ciurkiem łzy z bezsilności i braku możliwości ulżenia ich cierpieniu.
    Karenm1984@o2.pl -Katarzyna Dominas

  77. Mleko matki zmienia się wraz z zapotrzebowaniem dziecka – kiedy jest gorąco nawadnia, kiedy dziecko przeżywa skok wzrostowy na większą wartość kaloryczną. To niesamowite, wręcz magiczne, co potrafi nasz organizm i jak wiele dajemy naszym skarbom 🙂

  78. Dzięki karmieniu stałam się kimś innym. Jakby mądrzejsza i silniejsza. Ciekawe, że niby tak naturalny proces, który powinien odbywać się ot tak, po prostu, napotkał u mnie tyle problemów. Chyba żadna sytuacja nigdy nie wiązała się w moim życiu z tyloma wylanymi łzami, chwilami zwątpienia, przykrymi słowami, złością na siebie i świat. Ale teraz, gdy już pokonałam trwające ponad 2 miesiące trudności, karmię z radością. Nareszcie odczuwam to, o czym tak bardzo marzyłam będąc w ciąży. Pokonałam słabość, uwierzyłam w siebie. Karmienie sprawiło, że mój syn ma silną mamę. Teraz nic nam nie straszne, a ja góry mogę przenosić! I to jest dla mnie najważniejsze, to największa zaleta.

  79. Dla mnie największą zaletą jest to, że moje dziecko jest chronione przed różnymi chorobami. Juz dwa razy byłam chora, nawet panowała u nas w domu grypa żołądkowa wszystkich nas wzięło, bardzo się bałam o synka ale jego choroby omijają szerokim łukiem 🙂 wiem, że to zasługa mojego mleka, tej ochrony jaką mu daje i dlatego tak ważne jest dla mnie karmienie piersią.

  80. Największą zaletą jaką mogę przedstawić to niesamowita więź z dzieckiem. Po porodzie u mnie doszło do rozejścia spojenia łonowego. Każdy ruch sprawiał mi potworny ból w związku z tym, nie mogłam podejść do mojej kochanej Emilki ani w pełni zaopiekować się nią. Jedyną rzeczą jaką mogłam dla niej zrobić to podarować jej moją troskę w postaci karmienia piersią. I dzięki temu, że miałam Emilkę przy sobie i mogłam jej dać dużo miłości karmiąc ją, stanełam szybko na nogi. Od porodu ponad 3 miesiące minęły jestem w pełni sprawna i mogę Emilką się zajmować to i tak karmienie piersią jest dla mnie najpiękniejszą chwilą.

    Katarzyna Ciepał

    katarzyna.ciepal25@gmail.com

  81. Witam wszystkie mamy kocham swojego maluszka nad życie uważam że mleko matki jest najlepszym pokarmem dla dziecka. Dostarcza wszystkich witamin i wspiera odporność na różne choroby. Rodzi się więź między dzieckiem a matką, karmie Alanka juz 9miesięcy tylko że muszę spuszczac laktatorem, bo inaczej nie chciał jeść.Dla synka zrobię wszystko bo zasługuje na wszystko co najlepsze . Każdy jego uśmiech jest dla mnie prezentem za te wszystkie miesiące spuszczania mleka . Odpoczywam tuląc Alanka do siebie, w jego uśmiechu jest tyle radości co daje mi siłę do kolejnych dni i miesięcy spuszczania mleka .

  82. Ta radość dziecka i mamy gdy wyciągasz cyca a mały szaleje z radości jakby sie miało wydarzyć cos nadzwyczajnego. Uśmiech, całe ciałko w ruchu, nóżki wierzgające aż pod sufit. Bezcenne!

    lasak.kaska@gmail.com

  83. Karmienie piersią to fantastyczna sprawa, ogromna wygoda i świadomość tego że dajesz swojemu maleństwu to co najlepsze dla jego rozwoju i zdrowia. Bliskości i wspólnie spędzonych chwil nikt nam nie odbierze a oczka Lili wpatrzone we mnie podczas karmienia i stan jej błogości to najcudowniejsza rzecz na świecie 🙂

  84. Lubię podróżować i nie muszę mleka ani butelek kupować,
    Jadę w dalekie kraje i pierś dzidziusiowi daje,
    Każdy zadowolony – a Kamilka ciepłym i świeżym mleczkiem ma brzuszek wypełniony.

  85. Karmienie piersią to najlepsza „kołysanka” dla mojego syna. Na początku walczyłam z jego zasypianiem przy piersi. Teraz, gdy skończył trzy miesiące i jego temperament nie pozwala mu spać w ciągu dnia, błogosławię te rzadkie momenty, kiedy moja pierś ukołysze go do snu! 🙂

  86. Miłość miłością ale czy ktoś pamięta o tym, że karmienie to super metoda na odchudzanie? :)karmiąc zużywamy do 500 kcal więc zamiast dymać na siłowni możemy poleżeć na kanapie i podłączyć ssak! No ideał !

  87. Mleko mamy nie jest ani za słabe,ani za mało wartościowe,ani lepsze,ani gorsze…mleko mamy jest zawsze NAJLEPSZE dla dziecka

  88. Uwielbiam karmienie piersia bo jestem bardzo aktywna kobietka. Spontaniczne wypady na wycieczki, do znajomych, na spacer – wszystko z moim synkiem Alexem – sa niczym nie hamowane, bo pokarm mamy zawsze ze soba 🙂 i to nie byle jaki! Ale to juz całkiem inny temat 🙂

  89. Karmienie piersią…
    to niezwykła b L iskość jaka może połączyć matkę z dzieckiem
    najlepszy pos A g na start w życie dla dziecka
    mleko matki K rzepi
    jest na T uralne
    to wygod A
    o idealnej T emperaturze
    jest O szczędne
    i buduje odpo R ność
    Jest idealne!

  90. Pierwszej córki prawie nie karmiłam. Poddalam się po 2tyg. Płaskie brodawki nie ułatwialy sprawy… teraz czekamy na drugą córeczkę, którą mam nadzieję karmić piersią. Zalety? Tanio, zdrowo, zawsze pod ręką (a w zasadzie pod pachą; ))…
    …no i jeszcze jedno…
    Może tym razem moja młodsza córka jak przylapie mnie w łazience bez stanika nie zapyta wskazując na moje piersi:”mamo, co to? ”
    Tak jak to zrobiła ponad 2letnia pierworodna tydzień temu…

  91. Karmienie piersią jest dla mnie dawaniem samego dobra mojemu synkowi. Urodził się jako wcześniak, nie potrafił ssać. Jednak był karmiony moim mleczkiem przez sondę. Szybko nabierał sił, nauczyl się prawidłowego ssania. Karmienie piersią już raz dało mu zdrowie, teraz walczymy z silnymi alergiami pokarmowymi, ale wiem, że dopóki będę karmić piersią mam szansę zwalczyć wszystkie alergeny, uodpornic układ pokarmowy i mieć zdrowego synka. Mleko modyfikowane w tym by mi nie pomogło, dlatego zależy mi żeby jak najdłużej UZDRAWIAĆ moje Kochane Maleństwo!!!! Daję mu z mleczkiem wszystko co potrzebuje !!!!!
    Jolanta Araj
    jolanta.araj@gmail.com

  92. Zalet karmienia piersią jest wiele. Dla mnie najważniejsze są dwie: bliskość i możliwość zwiedzania wielu miejsc już od 8 MC razem z synkiem – bo zawsze można stanąć i nakarmić bez problemu podgrzewania itp 🙂 Tworzymy małemu album gdzie już był, żeby miał pamiątkę 😉

  93. Karmienie piersią to przygoda ale też i walka. Najważniejsze jest to poczucie, że się daje to co najlepsze i że jesteś w tym niezastąpiona 🙂 I ten błogi uśmiech malucha kiedy się już naje – bezcenny 🙂

  94. Zalety – dostrzegam je wraz ze zmianą sytuacji, ale jak to się mówi „Punkt widzenia zależny od miejsca siedzenia”:

    – GOTOWOŚĆ PDANIA – w pierwszych tygodniach doceniłam, że gdy w nocy synek płakał jeść, ja obolała porodem, zmęczona, brałam synka na ręce i już mogłam podać mu mleczko. Nie musiałam nigdzie chodzić, snuć się po mieszkaniu, szykować, tylko raz dwa nakarmiłam i mogłam dalej iść spać,
    – NIESAMOWITA WIĘŹ – w kolejnych tygodniach, doceniałam bliskość jaka się między nami wytworzyła. Oczy synka wpatrzone we mnie, jego uśmiech na zakończenie karmienia – niczego więcej mi nie trzeba.
    – EKONOMIA – ja na rocznym macierzyńskim (czyli 80% wynagrodzenia) a mąż zmieniający pracę – w takim momencie każda złotówka się liczy, a szczególnie ta niewydana złotówka, którą zamiast na mleko mogłam przeznaczyć na inne ważne potrzeby maluszka.
    – ZAWSZE POD RĘKĄ – tę zaletę szczególnie doceniłam ostatnio – wakacje, korek, drogi zatłoczone, wszyscy głodni, wszyscy źli – no właśnie nie wszyscy, bo synek najedzony. W sytuacji której nie przewidziałam, nie było problemu z nakarmieniem synka. Nie było problemu, że za mało wzięłam jedzenia, że nie ma z czego zrobić mieszanki – cycuszek był na miejscu z ciepłym mleczkiem.

    Zalet karmienia piersią jest mnóstwo i ciągle je odkrywam.
    Aneta Machalska
    anetamachalska@wp.eu

  95. Powiem krótko i na temat: bar mleczny, samoobsługowy, czynny od poniedziałku do niedzieli 24 h/ dobę. Oferuje pełnowartościowy posiłek/napój o nieskazitelnej i niepowtarzalnej jakości w najbardziej optymalnej temparaturze. Nie potrzebne są butelki ani smoczki oraz dodatkowe akcesoria. Dzięki swej wyjątkowej recepturze spełnia wszelkie normy i oczekiwania małego człowieka. Dzidzia prosi i ma podane wszystko to czego jej potrzeba – jedzonko, picie oraz bliskość mamy 😉

  96. Karmię córeczkę już rok i 2tygodnie, i to najpiekniejsza nagroda macierzyństwa dla mnie i to co mogę dać najlepszego dziecku-bliskość 😉 czytamy przy tym książki, taki nasz intymny świat, wieczorem też otwarty dla czytajacego taty;) )

  97. Są 3 zalety wynikajace z karmienia piersią: mleko matki ma zawsze odpowiednią temperaturę, chodzi w atrakcyjnych pojemnikach, a kot nie może go zdobyć.

  98. Karmienie piersią jest dla mnie naturalnym odruchem matki, realizacją planu jakim jest „macierzyństwo”. Dla mnie karmienie piersią posiada same zalety – począwszy na zaspokajaniu podstawowych potrzeb bezbronnego maleństwa – tj. jedzenie, bliskość, przekazywanie odporności, aż po zapewnianie prawidłowego rozwoju emocjonalnego maluszka oraz nawiązanie „magicznej” relacji pomiędzy dzieckiem a matką.
    A zdrowie dziecka jest dla rodziców największą wartością.
    Poza tym uwielbiam karmić 🙂

  99. Zalety: mogłabym wymieniać i wymieniać 🙂
    1. Wiktor dostaje zawsze odpowiednią porcję świeżego, dobrego, cieplutkiego mleczka z zarąbistego opakowania na mamie:)
    2. Jestem dla niego niezastąpiona-nawet największy biust innej kobiety nie cieszy go tak jak mój… (Jeszcze) 🙂
    3. Co szybciej pozwoliło by tak szybko zrzucić kilogramy po ciąży ??
    4. Nigdy nie odpoczywalam w przyjemniejszy sposób, jak te kilka razy dziennie podczas przytulania i karmienia Wiktorka jednocześnie
    5. A ostatnio mega się potrafię uśmiac, odkrywając w jakich wyjątkowych pozycjach mój 9 miesięczniak potrafi pić (łącznie z czworakami:-p)

  100. Zaletą jest to że jest zawsze pod ręką, jest tanie i odpowiednie dla dzidziusia z wartościami odżywczymi w zależności od pory dnia. Nie wspimne o bliskości matki z dzieckem. Karmię i jestem szczęśliwa

  101. Jestem szczęśliwą mamą półtora miesięcznego Jasia. Karmienie piersią jest teraz przede wszystkim kwestia wyboru. To nie, tak jak dawniej, konieczność a wszelkie anomalie już na szczęście nie są wytykane palcem. My zdecydowaliśmy się na karmienie piersią. Nie wątpliwie czas posiłków jest dla nas wyjątkowy. Bliskość, ciepło, radość spedzanej razem chwili i ten uśmiech na jego twarzy, który pokazuje się zawsze gdy jest już najedzony. Czy MM dałoby mu tyle szczęścia? Powiem szczerze, że laktator jest nam w tym momencie bardzo potrzebny. Muszę niestety pomału wracać do pracy dlatego będziemy zmuszeni do zaciągania mleka. Kochane mamusie wybierzcie nas prosimy, bym mogła nadal patrzeć na ten uśmiech pod koniec karmienia.

  102. Karmienie piersią to dla mnie fantastyczna przygoda i przede wszystkim bliskość z dzieckiem taką więź może mieć tylko matka z dzieckiem nakarmić mieszanką może każdy. .. jestem mamą trzech synów najmłodszy ma 2 mies

  103. Największą i niezastąpioną zaletą karmienia piersią jest świadomość że robię wszystko aby mój maluszek był zdrowy i niczego mu nie brakowało. Ten spokój buduje moje świadome macierzyństwo.

  104. Karmienie piersia mojego dziecka jest dla czyms wyjatkowym ,poniewaz bedac po cesarskim cieciu robilam wszystko co bylo w mojej mocy by moc karmic.Zalety :dziecko dostaje wiele cennych rzeczy podczas karmienia piersia,jest chronione przed chorobami,w tym przed alergia dostaje duzo czulosci ,milosci ,przytulania a takze kontakt z mama ,ktory jest na wage zlota w pozniejszych latach.

    1. Iwona · August 5, 2015 at 8:13 pm · ·
      Reply
      Karmienie piersia mojego dziecka jest dla mnie czyms wyjatkowym ,poniewaz bedac po cesarskim cieciu robilam wszystko co bylo w mojej mocy by moc karmic.Zalety :dziecko dostaje wiele cennych rzeczy podczas karmienia piersia,jest chronione przed chorobami,w tym przed alergia dostaje duzo czulosci ,milosci ,przytulania a takze kontakt z mama ,ktory jest na wage zlota w pozniejszych latach.

  105. Największą zaletą karmienia piersią jest radość dziecka kiedy wie, że za chwilę dostanie swoje ulubione jedzonko, a ja wiem że też najzdrowsze jakie istnieje. Mój synuś wydaje wtedy takie dźwięki, że mąż za każdym razem komentuje „znowu odpala traktor” 🙂

  106. Widział kto dziecko ze smakiem pijące mleko z czosnkiem? Karmiąc i jedząc różnorodne pokarmy, mogę serwować małej takie niuanse smakowe, że kuchnia fusion się kryje. A ona to uwielbia! Z piersi zawsze jest pyszne. Z kubeczka już takie prawdopodobnie nie będzie 😉

  107. Za 15 tygodni po raz pierwszy zostanę Mamą. Tak długo wyczekiwany Cud pojawi się w końcu w naszym życiu. Ciąża miała być pięknym okresem, a jest raczej czasem obaw, niepewności i komplikacji. Wszystko co mogło się wydarzyć złego – dotknęło nas. Od samego początku (w sumie to zanim usłyszeliśmy serduszko) musiałam przestać pracować, zatem całymi dniami przeglądałam Internet i czytałam, czytałam… 🙂 Karmienie piersią przerażało mnie, jednak czytając post po poście, komentarz po komentarzu, przekonałam się, że gra jest warta przysłowiowej świeczki. Bo cóż piękniejszego i lepszego mogę ofiarować swojej córeczce, jeśli nie odrobinę siebie w postaci karmienia? Nic! Wiadomo, że bywa różnie, ale w głowie mam walkę o każdą najmniejszą kroplę. Kroplę, która jest moim darem dla córki. Moim podziękowaniem za to, że spełnia się mój – nasz – sen. <3 Pozdrawiam cieplutko!

    anna.kurek1988@gmail.com

  108. Zalet karmienia piersią jest naprawdę wiele, przedewszystkim tworzy ona silną więź matki z dzieckiem i rozwija jego umysł, zapobiega infekcją, alergią, wzmacnia kości. Mleko z piersi to najwygodniejsze pożywienie, gdyż jest zawsze gotowe do spożycia, czyste i o idealnej temperaturze, nic nie kosztuje a także ułatwia karmienie nocne.

  109. Karmię piersią – więź buduje,
    bliskość ciągle ofiaruje .
    Dla maluszka zawsze zdrowo
    a dla mamy odjazdowo 🙂

  110. Bezgraniczna miłość widziana w oczach dziecka, najczulszy dotyk niczym musnięcie motyla, najszczerszy uśmiech u dziecka niczym nie podyktowany – tak, tak a to wszystko podczas karmienia piersią! 🙂 Maksymiliana Skrzypczak maksi89@op.pl

  111. Karmienie.. Jeszcze niewiadoma, wymarzona czynność niosąca nadzieję, że dam radę, że to pokocham.. i że będzie smakowało 😀 (okaże się za 2 miesiące)

  112. Karmienie piersią podnosi wiarę w siebie. Bo kiedy widzisz małego czlowieka, idealną minuaturkę Ciebie, który przez wiele miesięcy żywił się tylko Twoim mlekiem, rozumiesz, że nie ma dla Ciebie rzeczy niemożliwych. Sama „wyhodowałaś” swój największy skarb! 😊

  113. Największą zaletą jest ta niespotykana bliskość z dzieckiem. Kocham go, kocham karmić, kocham te oczy wpatrzone we mnie z miłością i ufnością.

  114. Karmienie. Rzecz jeszcze nie znana. Wyzwanie, oczekiwnie, nadzieja. Ze sprostam. Dam rade. I ze bedzie smacznie 😉 Dowiem sie za niecale 2msc’e

  115. Zalety? Hmm właśnie siedzę karmiąc małą 4 godzinę. Ciężko coś wymyślić… A tak na poważnie to uwielbiam ją karmić mimo, że czuje się czasem jak dojna krowa to ta myśl, że moja córeczka jest szczęśliwa wymazuje wszystkie minusy. Nic nie zastąpi tej bliskości z dzieckiem i to jest właśnie największy plus.

  116. Jestem mama 4miesiecznej Martynki i caly czas karmie ja piersia i jestem z tego zadowolona bo wiem ze w moim mleku sa komórki macierzyste i dzieki nim moje dziecko nie bedzie chorować na rozne choroby.Widze ze moja coreczka jest strasznie silna i zdrowa i bede ja caly czas karmic piersia bo to jest zdrowe.

  117. Nikt poza matką nie jest w stanie zbudować takiej cudownej więzi i bliskości z maluszkiem, jak jest to możliwe podczas karmienia piersią. Dodatkowo świadomość, że dajemy dziecku najlepszy start na całe życie jest najpiękniejszym prezentem, który matka może ofiarować swojemu maleństwu.

  118. Mój synek urodzil się w 35 tygodniu nie zdazylam go zobaczyć zanim zabrali go do innego szpitala. Dostalam pokarm po kilku dniach ale nie mogę go karmić piersia w inkubatorze dlatego sciagam pokarm 8 razy dziennie i pielęgniarki mu go podają. Wierzę że robię dla niego najlepsze co potrafię w tej chwili aby mu pomóc rozwijać się i rosnąć. Kocham moje maleństwo 🙂

  119. Karmienie piersia ma jedna najwazniejsza zalete , zawsze swieze i pelnowartosciowe jedzonko jak i „napój” dla dzidziusia.

  120. Do czasu narodzin córeczki byłam pewna, że nie będę karmić, ale spróbowałam raz i tak już zostało przez rok teraz czekamy na kolejną córeczkę i wiem, że będę karmić bo pokarm mamy jest zawsze z nami i zawsze ma odpowiednią temperaturę 😄

  121. Szczęście mojego dzieck, bo szczęście to wszystko co dla niego najlepsze: zdrowie, miłość, odporność, uśmiech, … i wiele, wiele innych 🙂

  122. Błogosławiony stan umysłu, który daje poczucie spełnienia się mamy karmiącej. To dla mnie najważniejsza zaleta. Dwa razy czułam się spełniona przez tydzień, max dwa. Niestety. Mam nadzieję, że przy trzecim uda mi się o wiele dłużej.

    Kasia Balbus

    Kasiusia91@vp.pl

  123. Już niedługo bo za kilka dni zostanę mamą. Czekam na ten dzień z utęsknieniem. Nie mogę doczekać się aż zobaczę mojego synka i będę mogła go po raz pierwszy nakarmić. Już teraz wiem że będę chciała karmić swoje dziecko piersią ponieważ uważam że to najlepszy dar dla niego ode mnie. Wierzę ze każda kropla mojego pokarmu przyczynia się do wzmocnienia odporności mojego malca. Ja jako niemowlę nie byłam karmiona piersią, ponieważ w tamtych czasach „nie było to w modzie” i z tego powodu dużo chorowałam. Teraz widzę na przykładzie znajomych i rodziny że dzieci które są lub były karmione piersią mają znacznie większą odporność niż te karmione mlekiem modyfikowanym.

  124. Największą zaletą karmienia piersią – oprócz tego, ze jest ono dla dziecka najlepszym pokarmem – jest magiczna więź, która się wytwarza między matką a dzieckiem. Czuły dotyk matki i bezgraniczne zaufanie dziecka malujace się w jego oczach.

    Dorota Ignatowska
    siarus85@wp.pl

  125. Dlaczego karmienie piersią jest zaletą a nie wadą? Bo wiem, że karmienie jest po prostu czymś najbardziej naturalnym na świecie i nic innego tego nie zastąpi, więc jako matka dlaczego miałabym pozbawić mój największy skarb czegoś tak prostego dla mnie, a tak cennego dla niego 🙂

  126. Zaletą karmienia piersią jest to, że to najlepsza rzecz jaką można obdarować swoje dzieciątko. Tylko zdrowie i miłość- to co się liczy najbardziej. Karmiłam swojego synka rok. Teraz jestem w 8 mcu ciąży i wygrany laktator byłby wspaniałym prezentem dla mnie i mojej córeczki. Poprzednio używałam laktatora ręcznego, a teraz chętnie przetesetuję to elektroniczne cacko 🙂

  127. Mam synka 3,5 rocznego. Nie karmiłam go długo, poddałam się za szybko. Doił cycusia tylko 6 tygodni, odciągane ręczne mi nie wychodziło i niestety odpuściłam. Żałuję, że zerwałam tą cudowną więź. Jestem w 7mcu ciąży! o karmieniu juz myślę bardzo długo, nastawiam się pozytywnie i mam nadzieję, że tak będzie. Oprócz masy korzyści dla dziecka typu budowanie więzi, wzmacnianie odporności i spora oszczędność pieniędzy jest jeszcze jedna sprawa, o której tak często się nie mówi/ piszę . Niestety mamy takie czasy, kiedy bardzo dużo osób ma raka… Moja prababcia umarła na raka piersi, moja mama też ma guzy w piersiach. Mama nas nie karmiła piersią. Ale do rzeczy… nie będę się rozpisywała, ale …
    cyt.(,, … Badania sugerują, że jedną z najprostszych i zarazem skuteczną metodą ochrony przed zachorowaniem na raka piersi jest karmienie piersią.
    Badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii potwierdziły, że karmienie piersią, nawet przez krótki czas, może zmniejszyć ryzyko zachorowania…,, )
    Myślę, że to bardzo ważne dla mam! By odchowały swoje dzieci i wnuki i cieszyły się zdrowiem! Bo nie ma nic ważniejszego od tego.
    I mojej mamie również życzę, by wychowywała ze mną swoje wnuki, a sobie że będę miała dość siły, by tym razem długo karmić i później być dumną z tego powodu!

  128. Największą zaletą jest bliskośc matki i dziecka. Ponadto mogę mu dostarczyc tego co potrzebuje do prawidłowgo rozwoju. Zaletą jest też aspekt ekonomiczny oraz że jest dostępne o każdej porze dnia i nocy, nie trzeba myślec o zabraniu z domu butelki z mlekiem oraz zastanawiac sie czy odpowiednia jest temperatura.

  129. Zalet kamienia piersią jest naprawdę wiele,
    najbardziej praktyczne wymienić się ośmielę.
    Bo kobieta mająca możliwość karmić powinna,
    swemu ciału po porodzie i dziecku jest to winna.
    Mimo, iż mogą się niektórym marne wydawać,
    to powinno się o nich mówić, gadać, opowiadać!
    By do kobiet, które karmić nie lubią wcale, trafiły,
    ich nastawienie do karmienia w mig odmieniły…
    Oto jakie ja zalety dostrzegam, i którymi się raduję:
    1. Biust wygląda doskonale – piersi są ujędrnione,
    ich naturalność, wielkość, miękkość – nieocenione.
    Biust wygląda naturalnie, jest pełny, wspaniały,
    taki, że inne matki na ulicach będą go podziwiały.
    2. Zmniejsza ryzyko alergii u dziecka w przyszłości,
    jest wsparciem doskonałym maluszka odporności,
    na wszelkie zarazki, bakterie i różne choroby,
    dzięki karmieniu piersią cieszę się dzieckiem zdrowym.
    3. Aby stracić przybrane w czasie ciąży kilogramy,
    nie muszę ćwiczyć, pocić się i katować jak inne mamy.
    4. Dziecko nowe smaki wraz z mlekiem poznaje,
    to przysłowiowego ‚smaczku’ karmieniu dodaje.
    5. To gwarancja przerwy podczas nudnego spotkania,
    ‚w razie wu’ mówię, że idę nakarmić dziecko, bez gadania.
    6. Wieź z dzieckiem, która z dnia na dzień się wzmacnia,
    miłość pomiędzy mamą, a maluszkiem mocno umacnia.
    7. Nie muszę non stop kontrować ilości jedzenia spożytego,
    argument uzasadnienia: ‚to dla dobra mleka produkowanego’.
    8. To chyba najbardziej skuteczny sposób na uspokojenie,
    pierś, którą daje dziecku od razu daje mleczko i… ukojenie.

    Anna Klichowska
    anka32a@gmail.com

  130. Dla mnie największą zaletą była możliwość patrzenia jak Kubuś rzuca się na cyca: te rozdziawione usteczka dopadały pierś i tak fajnie się poruszały przy ssaniu. Czułam się tak bardzo potrzebna 🙂 Mam nadzieję, że drugie dzieciątko będzie równie „żarłoczne” 😉

  131. Najcenniejsze jest to, ze moge dać mojemu dziecku cząstkę siebie. Karmiąc je mlekiem wyprodukowanym przez mój organizm. Jestem w 34 tc i od początku ciąży nie biorę innej opcji pod uwagę 🙂

    1. Najcenniejsze jest to, ze moge dać mojemu dziecku cząstkę siebie. Karmiąc je mlekiem wyprodukowanym przez mój organizm. Jestem w 34 tc i od początku ciąży nie biorę innej opcji pod uwagę 🙂

      Magdalena Raczyńska magdalena_g9@o2.pl

  132. Dzięki karmieniu piersią mogę podarować mojemu Synkowi to co najcenniejsze,najważniejsze i najpiękniejsze :miłość , zdrowie , pokarm,bezpieczeństwo, bliskość , oddanie, serce kochającej matki . Jest to niezwykła więź która jest warta każdego poświęcenia.

  133. Matka, która karmi piersią daje dziecku to co najlepsze. Pokarmu matki nic nie zastąpi. A dodatkowo to jest czas dla matki i dziecka – bliskość, dzieki której dziecko czuję się bezpiecznie, i pokarm – to pełen full wypas, i to w jednej osobie! I podsumowując jedynie matka ma zaszczyt karmić piersią swoje maleństwo, i czuć się wyjątkowo. 😀

    1. Matka, która karmi piersią daje dziecku to co najlepsze. Pokarmu matki nic nie zastąpi. A dodatkowo to jest czas dla matki i dziecka – bliskość, dzieki której dziecko czuję się bezpiecznie, i pokarm – to pełen full wypas, i to w jednej osobie! I podsumowując jedynie matka ma zaszczyt karmić piersią swoje maleństwo, i czuć się wyjątkowo. 😀

      Justyna Gwizdała
      justysiag93@wp.pl

  134. Jestem mamą, karmię piersią, żeby zdrowy był nasz Michaś,
    To mnie czyni wciąż najlepszą, bo w tym mleku drzemie siła.
    Jestem mocna i wytrwała, chociaż trudno jest czasami,
    To odporność jest wspaniała, którą Michał nas powali 🙂

    Iza Rakus
    izarakus88@gmail.com

  135. Jestem mamą, karmię piersią, żeby zdrowy był nasz Michaś,
    To mnie czyni wciąż najlepszą, bo w tym mleku drzemie siła.
    Jestem mocna i wytrwała, chociaż trudno jest czasami,
    To odporność jest wspaniała, którą Michał nas powali

  136. Każda młoda mama zastanawia się czy daje swojemu dziecku wszystko to co najlepsze. Karmiąc mojego syna mam świadomość, że niczego mu nie brakuje. Dla mamy jedną z wielu zalet karmienia może być szybki powrót do formy sprzed ciąży.

  137. Każda młoda mama zastanawia się czy daje swojemu dziecku wszystko to co jest najlepsze. Karmiąc mojego syna mam świadomość, że niczego mu nie zabraknie. Dla mamy jedną z wielu zalet karmienia piersią jest szybki powrót do formy z przed ciąży.

  138. Juz niebawem za 7 tygodni przyjdzie na swiat nasza wyczekiwana krolewna. Mam w sobie wiele obaw co do karmienia piersia, czy dam rade, czy wytrwam. Ale wiem napewno, ze bardzo tego chce i bede walczyc ze soba ze swoimi slabosciami i licznymi problemami ktore pewnie napotkam. Licze, ze dzieki temu przezyje cudowne chwile i bliskosc z nasza kruszynka. Pozdrawiam serdeczne mamy juz karmiace i te ktore niebawem dolacza.

  139. Karmienie piersią pozwala na budowanie codziennie niepowtarzalnej jedynej wiezi między matką a jej dzieckiem. Karmiąc piersią szybciej możemy wrócić do formy. Dla mnie karmienie piersią jest najlepszą inwestycją na przyszlosć jaką możemy dać swojemu dziecku. To spełnienie moich najskrytszych marzeń!

  140. Oliwciu, najcenniejszą rzecza jaką Ci mogę teraz dać to cząstkę siebie, czyli ten magiczny bardzo biały płyn, który podaję Ci kilka razy dziennie o każdej porze dnia i nocy i w każdym miejscu. O magicznym składzie gdzie pod dwoma centymetrami tluszczyku, kryje się ogromna ilość miłości, trochę czułości, ciut bliskości, szczypta troski, odrobina ciepła i kilka kropi odporności.
    Kochająca muśka:*

  141. Karmie piersią juz a może dopiero 14 miesięcy . Karmienie piersią ma wiele zalet . Dla mnie największą zaletą jest bliskość z Tosią . Te chwile , które spędzamy sam na sam . Leżąc na łóżku i się karmiąc . Nie ma nic lepszego niż te chwile <3

    Adres e- mail – kasia.kolodziej12@gmail.com

    Facebook – Kasia Kołodziej

  142. Największą zaletą karmienia piersią dla mnie była możliwość zrzucenia zbędnych kilogramów zgromadzonych w ciąży, jak i bliskość z dzieckiem a co najważniejsze dzięki zbilansowanej diecie w ciąży dziecko otrzymywało ode mnie naturalne przeciwciała budujące odporność i odpukać moja mała ma dziś prawie 2 latka i prócz drobnego przeziębienia na nic innego nie chorowała. Teraz oczekuje drugiego dziecka tym razem synka, termin mam na września i tym razem też chce karmić piersią jedynym kłopotem u mnie były u mnie płaskie brodawki laktator umożliwiłby mi szybsze wyciągniecie sutków a co za tym idzie mniej stresu dla mnie i dzidziusia.Pozdrawiam i zachęcam wszystkich do karmienia piersią

  143. Mleko mamy posiada wiele niezliczonych zalet. Dla mnie jednak najbardziej niesamowitą i niepowtarzalną zaletą jest to, że zawiera komórki macierzyste. Na temat innych cudownych zdrowotnych właściwości kobiecego mleka można by napisać tutaj całą książkę. 😉 Dodam jeszcze tylko tyle, że karmienie piersią buduje między mamą a dzieckiem niesamowitą więź emocjonalną i to jest najpiękniejsze 🙂

  144. Plusem karmienia piersią jest oczywiście zdrowie dziecka i bliskosc miedzy matką a maluszkiem. Przy karmieniu piersia szybciej też kurczy się macica i można szybciej wrócić do figury sprzed ciąży
    Anna Rzeczkowska
    Mimka@op.pl

  145. Karmienie piersią ma bardzo wiele zalet. Nawet gdybym bardzo chciała to nie byłabym w stanie wymienić ich wszystkich, więc może skupię się na kilku najważniejszych dla mnie i dla mojego syna.
    Karmię mojego malca piersią ponad 28 miesięcy ( 11 sierpnia będzie już 29 ). Więź jaka między nami się wytworzyła jest niepowtarzalna, a mój synek gdy pije mleczko jest bardzo szczęśliwy. Jednak największą zaletą matczynego mleka jest to, że pomaga ono mojemu synkowi zachować zdrowie. Dzięki naturalnemu pokarmowi mój synek może funkcjonować bez silnych leków, bo choroba nie pogłębia się i na razie nie daje objawów. Dlatego pragnę karmić mojego synka jak najdłużej, żeby dać mu to co najlepsze i żeby jego organizm był w jak najlepszej kondycji.
    Mój synek, gdy skończy pić zawsze mówi ” mmmmm pychące ” – pyszne.

  146. Dla mnie najlepsze w karmieniu piersią jest to, że jest to coś, w czym nikt mnie nie może zastąpić. Takie chwile tylko moje i córeczki. Nosić na rękach, iść na spacer przewinąć czy nawet dać butelkę (w ciągu 6 tyg od urodzenia zdarzyło się to tylko kilka razy i to zazwyczaj butelka z moim mlekiem) może tata, babcia czy ciocia, ale to jak biorę malutką w ramiona, żeby dać jej pierś jest niesamowita. Uwielbiam chwile, jak wiem, że córcia zaczyna być głodna, trochę marudzi, kładę ją na przedramieniu i widać już że ona wie co ją czeka, i ten uśmiech, bo zaczyna się świadomie uśmiechać. A najbardziej lubię te jej „pomruki ” przy jedzeniu 🙂 (miał nie być elaborat, ale samo tak wyszło :-P)

  147. Jest wiele zalet karmienia piersią. Dla mnie najważniejsza jest biskość i ta niesamowita więź pomiędzy matką i dzieckiem. Jest to nadzieja że maluszek dzięki mleku matki będzie zdrowym i szczęsliwym bobasem. Jest to duża wygoda i oszczędność czasu i pieniędzy 😉 Karmienie piersią to jednym zdaniem wielka miłość do dziecka.
    Magdalena Juda
    madziulka991@o2.pl

  148. Karmienie piersią to dla mnie eskalacja endorfin i dobrego humoru, kilogramy szczęścia, dużo pozytywnego nastroju. Łyżeczka magii, porcja dojrzałości. Szczypta niepokoju, mililitr obawy… lecz tylko na chwilę, na pierwszy plan nasuwa się przypływ sił witalnych i uśmiech na codzień.
    Instynkt samozachowawczy, ostracyzm ze szczęściem!
    Reszta rzecz jasna to sprawa oczywista: zadowolona mina córki, moj dumny profil twarzy.
    Laktacja to światło, doza idylii, towarzystwo miłości, to wszystko kryje się w niej.

    Wioletta Wilk-Gzik
    joka91@wp.pl

  149. Przy pierwszym dziecku z powodu piętrzących się problemów z karmieniem, niestety nie udało się, czego efektem była moja depresja. Dla mnie najważniejsze wtedy było bliskość z dzieckiem i aspekty zdrowotne mojego mleka. Ciężko było się pogodzić z utrata laktacji i z tym ,że musiałam podać mm. Teraz spodziewam się drugiego dziecka, urodzi się już w październiku i mam nadzieję ,że tym razem odniesiemy sukces. Byłabym najszczęśliwsza na świecie mogąc wykarmić własne dziecko.

    1. Przy pierwszym dziecku z powodu piętrzących się problemów z karmieniem, niestety nie udało się, czego efektem była moja depresja. Dla mnie najważniejsze wtedy było bliskość z dzieckiem i aspekty zdrowotne mojego mleka. Ciężko było się pogodzić z utrata laktacji i z tym ,że musiałam podać mm. Teraz spodziewam się drugiego dziecka, urodzi się już w październiku i mam nadzieję ,że tym razem odniesiemy sukces. Byłabym najszczęśliwsza na świecie mogąc wykarmić własne dziecko.

  150. Mój syn skończył 18.07 roczek – karmimy się piersią bo to uwielbiamy i wiemy że jest to dla nas najlepsze… Pyszne zdrowe 😉 największą zaletą? Zalet jest bardzo wiele ale chyba nic tak nie cieszy jak widok dziecka uradowanego na widok piersi 😉 i ten moment gdy kładzie się na poduszce wola „am am” i przebiera nozkami 😉 największa zaleta dla nas? Szczęście i dar losu że możemy karmić się piersią 😉

  151. Mleko tak, ssanie nie, laktator od czterech miesięcy non stop…. plus?? jest wiele ale najwiekszym jest zdrowie córeczki i co raz więcej powierzchni do całowania 🙂

  152. Dla mojego dziecka największą zaletą jest bliskość z mamą dla mnie najważniejsze jest to, że karmienie piersią wyleczyło mnie z depresji poporodowej która była skutkiem depresji w czasie ciąży, cesarskiego cięcia, pobytem mojego syna w inkubatorze i brakiem mleka po porodzie.

  153. miesiąc temu urodziłam 4 dziecko .Moją 3 karmiłam tylko 2 tyg dlaczego? bo nie miałam wsparcia wiedzy i dałam sobie wmówić nie masz dużo pokarmu daj butelkę i uległam 🙁 Teraz moim największym marzeniem jest karmić jak najdłużej mimo że od początku mam pod górkę i od początku znow słyszę może głodna daj butelkę O NIE NIE TYM RAZEM ! ale potrzebuję dobrego laktatora bo muszę walczyć o zwiększenie laktacji

  154. Akurat tak ten świat zostal skonstruowany, z kazda matka moze wyrazic swoja milość poprzez karmienie piersią. Nie ma tutaj podzialow na lepsza czy gorszą mamę – po prostu tak zostałysmy stworzone i jest to według mnie cudowne. My jako kobiety mozemy odbarowac nasze dzieci największym darem jakim jest pokarm. Zadne inne mleko nie jest w stanie zastąpic mleka matki, dlatego powinnysmy traktować go jako szczegolny prezent dla naszego dziecka, ktory umozliwi mu prawidlowy rozwoj i lepszy start w przyszłość 🙂 Niedlugo ( bo juz za 5 tygodni ) będę mogla obdarowac swojego synka tak piękną miloscią. Na pewno bedą to niezapomniane chwile, ktore zapiszą się w mojej pamięci na dłuuugi czas.

    Magda Harasymiuk

    madzia6115@buziaczek.pl

  155. Póki co ciężko mi mówić o zaletach karmienia piersią z własnego doświadczenia ponieważ dopiero czekamy aż mała Lenka przyjdzie na świat 🙂 Mimo to mam wrażenie, że najważniejszą zaletą jest więź jaka tworzy się między mamą i maleństwem w czasie tych chwil karmienia.
    Agnieszka Krupińska
    agula_t@op.pl

  156. Zalety karmienia piersią? Zanim urodziłam córkę myślałam, że karmienie naturalne ma same wady. No bo matka uwiązana, piersi obwisłe, trzeba obnażać się w różnych miejscach. Jednak kiedy lekarz położył córkę na moich piersiach zaraz po narodzinach, a ta choć mała i zmęczona próbowała dostać się do piersi wszystkie moje argumenty przeciw wzięły w łeb. Od tamtej chwili widzę same zalety bo daję córce to co najlepsze, najzdrowsze, karmię kiedy chce i gdzie chce (w ramach rozsądku) bez żadnego przygotowania,szybko wracam do formy sprzed ciąży. Początki nie były łatwe bo moje piersi były poranione, bolące, a moja dieta została zmieniona przez nietolerancję laktozy przez małą. Mimo to dzisiaj powiem Wam – warto karmić piersią, jeśli tylko mamy możliwość trzeba próbować, to natura…jej nie powinniśmy oszukiwać. ps. a zaoszczędzone pieniądze na mleku modyfikowanym raz w miesiący przeznaczam na sukienkę:))

  157. Wszyscy znają zalety karmienia piersią, dobroczynnego wpływu mleka mamy na dziecko i więzi, jaka między mamą a dzieckiem powstaje. Dla mnie zaletą karmienia piersią jest wygląd moich piersi, które w żadnym innym okresie życia kobiety nie są tak piękne i jędrne 😉

  158. Niezaprzeczalnie zalet karmienia piersią jest mnóstwo, zwłaszcza tych zdrowotnych i psychologicznych zarówno dla mamy jak i dla maluszka. Ja trochę przekornie wymienię jedną z tych ubocznych, czyli szybka utrata nadmiernych kilogramów i powrót do formy sprzed ciąży 🙂 Mojego Zofiaczka karmię już 5 miesięcy i w zaledwie cztery po porodzie wróciłam do wagi wyjściowej, bez żadnych diet, wyrzeczeń czy ćwiczeń. Nadmienię, że nie było to tak oczywiste bo w ciąży przytyłam 24kg, a po samym porodzie zostało mi jeszcze 17kg do zrzucenia. Dzisiaj cieszę się na powrót wagą 48kg i smukłą sylwetką a moje maleństwo rośnie jak na drożdżach wysysając z mamy wszystko to, co najlepsze 🙂

  159. Zalety karmienia piersią? Jest ich wiele. Oczywiście te powszechnie znane jak to ze to najzdrowszy pokarm dla takiego szkraba czy to ze nie potrzeba czasu by go przygotować. Ja jednak najbardziej uwielbiam uśmiech mojego synka po karmieniu. Wiem wtedy ze mu smakowało. Jest otwarty na nowe smaki, jako ze staram sie jesc różnorodnie. Ta bliskość podczas karmienia jest niesamowita, razem spędzamy czas, bez żadnego pośpiechu. Tylko mąż czasem narzeka, że długo nam się schodzi i kiedy on wreszcie się pobawi z synkiem 🙂

  160. Ja karmie piersia już od ponadmiesiaca. Na poczatku bylo ciezko i w ruch kilka razy poszła butelka z mlekim modyfikowanym.. Ale w koncu stwierdzilam ze sie nie poddam i bedzie synka karmila piersią. I tak jest do tej pory. Karmie piersią i to jest najlepszy czas dla nas obojga. Warto wytrwać pierszy kryzys bo poźniej jest tylko lepiej -:-) . Karmienie to piękny czas dla mamy i maluszka

  161. Zalety karmienia piersią? Jest ich mnóstwo. Ale przede wszystkim (chyba wszystkie mamy się że mną zgodzą) to oszczędność, wygoda (nawet będąc pod namiotem nie trzeba się martwić o to jak podgrzać mleko) i co najważniejsze to bliskość dziecka z mamą, która świadomie podaje swojemu maleństwu naturalny i zdrowy pokarm 🙂
    Justyna Żuchowska
    justynahip1992@o2.pl

  162. Karmienie piersią samo w sobie jest jedną wielką zaletą. Dziwię się matką które chcąc jsk najlepiej dla swojego dziecka nie walczą o mleko w piersiach. Ja zawslczylam karmiłam przez 9 mies i jestem z tego bardzo dumna. Ta zależność dziecka od matki jest piękna. Nie przystawiam juz dziecka do piersi i brakuje mi tego to były chwile tylko dla nas i nikt nam tego nie zabierze. A pieniądze to nie wszystko 🙂

  163. W pierwszym momencie pomyślałam sobie że główną zaletą jest to że mamy jedzenie zawsze przy sobie i możemy nakarmić wszędzie ale.. tak na prawdę karmienie piersią najbardziej lubię gdy mamy czas. Gdy możemy celebrować ten wspólny czas. Gdy niose wtulonego we mnie głodomorka, zamykamy za sobą drzwi, siadamy w wygodnym fotelu. Ten spokój gdy całuję go w czółko a on już wie, że za chwilę będzie cyc. I te pierwsze łapczywe łyki a później opadające powieki i błogość i moja i mojego syna. Tak, ten nasz rytuał , który absolutnie odrywa nas od rzeczywistości 🙂

  164. Najprzyjemniejsza zaleta karmienia piersią mojego synka to poczucie obcowania z jego serduszkiem. Poczucie, że mój wzrok przenika wgłąb jego duszy i wycina w niej moją bezgraniczną miłość do niego. Ot tyle i aż tyle…

  165. Kiedy dziecko głośno płacze
    Chce się napić mleka troszkę
    Mama karmi własną piersią
    Więc ma mleko zawsze z sobą
    Nie gotuje, nie podgrzewa
    Nie przelewa do butelki
    Mleko zawsze ciepłe jest
    Zawsze zdrowe a nie sztuczne
    Można podać w każdej chwili
    W parku, na wsi czy u babci
    Zawsze skład ma idealny
    Dla maluszka wprost dobrany
    Wzmacnia więzi mamy z dzieckiem
    Zmniejsza bóle, koi nerwy
    Wniosek z tego taki jest
    Mleko z piersi jest the best!

    Daria Śliwińska
    sliwinska.daria.anna@gmail.com

  166. Moja przygoda z karmieniem piersią zacznie się niebawem bo za kilka dni kiedy na świat przyjdzie nasz synek Kajetan 🙂 Choć wiem, że przedemną nie lada wyzwanie postanowiłam się nie poddawać i walczyć o każdą kroplę cennego mleka jak i o tą więź która otacza mamę i maleństwo podczas karmienia. Dzięki tym historiom nabrałam jeszcze więcej odwagi i siły, trzymajcie kciuki 😉

  167. Karmić piersią to jest cud!!
    Pod warunkiem, że mleka masz w bród.
    Masz maluszka blisko siebie, przy czym czujesz się jak w niebie.
    Możesz głaskać i całować, nie masz czego tu żałować!
    Tworzysz bliskość i relację.
    Zaspokajasz mu potrzeby, a odporność dajesz wielką.
    Mama też skorzysta na tym.
    Zaoszczędzi trochę kasy – na wyjazdy lub na wczasy, na fryzjera też się znajdzie.
    Kilogramy zrzucisz szybciej.
    Nastaw się więc pozytywnie, i karm dziecko ile wlezie 😉

  168. Glownymi zaletami karmienia piersia sa; bliskosc, magiczna wiez miedzy mama a dzieckiem, wygoda, oszczednosc, wiekszy poziom odpornosci Maluszka, przekazywanie dziecku wszystkiego co najlepsze.

  169. Niezastapiona bliskość mozliwa o kazdej porze dnia. A najbardziej w nocy gdy mama nie widzi na oczy i nie ma sily na przygotowanie butelki z mm

  170. Bo chciałabym dać tej małej wielkiej istotce to co najlepsze i najcenniejsze dla Niej. To najcenniejsze chwilę, które stają w miejscu a ja mogę patrzyć na nią bez końca. Nie zawsze jest łatwo ale warto.

  171. Zalet karmienia dzieciątka jest wiele…
    Wiedzą o tym wszyscy moi bliscy i przyjaciele.
    Daję mojej córeczce najlepsze mleko;
    I nie ważne jak jestem od domu daleko.
    Nie ukrywając – jest to wersja karmienia tania 😀
    Więź jaka pojawia się- jest nie do opisania.
    Nie trzeba przygotowywać wcześniej mleczka, mam zawsze je przy sobie 😀
    Można też odciągnąć pokarm i zostawić w domu dla maluszka zaufanej osobie.
    Jednak do tego potrzebowałabym laktator Prolactis szalenie.
    Bo spojrzenia pełnego milości, radości i ekscytacji mojego dziecka na nic nie zamienię.

    Natalia Grundkiewicz
    jarosznatalia@interia.pl

  172. Tez bardzo bym chciała karmić piersią lecz moja coreczka nie może zalapac sutka . A odciąganie ręczne jest bardzo męczące lecz chce podawać jej swój pokarm . Staramy się i przystawiam mala ale jak widzę jak ona się meczy i krzyczy i placze to aż mnie serce boli .

  173. Karmienie piersią na miliard zalet dla Maluszka, ale także dla mamy. „Chciałabym Kochanie posprzątać, ugotować, uprasować Ci koszule, ale przecież widzisz że teraz karmię…” a mama może wtedy usiąść wygodnie, odprężyć się i cieszyć bliskością i chwilą błogiego spokoju 🙂

  174. karmienie piersią ma ogrom zalet. są nimi bliski kontakt z dzieckiem, niskie koszty, mozliwosc karmienia w kazdym miejscu i o kazdej porze, a dla mamy szybsze spalanie ciazowego brzuszka. ale glowna korzyscia, wynikajaca z karmienia piersia jest fakt, ze mleko matki ma wlasciwosci podobne do antybiotyku, a takze dostosowuje swoj sklad do pogody i aktualnego zapotrzebowania maluszka 🙂

  175. Jak dla mnie najważniejsza jest bliskość.Podczas karmienia piersią kobieta bardzo zbliża się do swojego dziecka: czuje jego przyśpieszony oddech podczas ssania, bicie jego malutkiego serduszka, czuje dotyk jego miękkiej, pachnącej „bobaskiem ” skóry- wtedy tworzy się nierozerwalna więz między dzieckiem a matką , której nie można niczym zastąpić .

  176. Karmienie piersią-bliskość, oddanie, jedyna taka forma bezpośredniego kontaktu matki z dzieckiem, coś pięknego i niezwykłego:)

  177. Karmiąc dziecko piersią masz pewność, że dajesz mu dokładnie to czego potrzebuje do prawidłowego rozwoju. Przynosi korzyści zarówno dziecku, jak i mamie, a do tego sam się produkuje i nic nie kosztuje! 🙂

  178. Dla mnie plusem jest to ze to więź jakiej nie ma nikt inny, a kolejny i bardzo duży plus to duma, że się udało i mimo trudności 😉 mam nadzieję że w mkim przypadku wlasnie tak bedzie bo właśnie czekam na swoje wielkie szczęście, a te opowieści pozwoliły mi się przygotować czego mogę się spodziewać. 😉

  179. Hm.. Ja widzę mnóstwo zalet, Natanek to mój pierwszy syn, przez tydzień leżał w inkubatorze karmiony z butelki ,kiedy usłyszałam ze w końcu mogę go wziąć na ręce i na karmić, to łzy miałam w oczach. Ta mała kruszynka patrzyła mu w oczy i głośno płakała, usłyszałam ze mam dać mm bo on nie potrafi złapać, prosiłam o pomoc w rezultacie dały butlę. Piękna przygoda z karmieniem zaczęła się w domu, kiedy to ze łzami i uparciem uczyłam się go przystawiać, wiele razy chciałam się poddać, a dziś moje szczęście ma 11 miesięcy jest uzależniony od cycusia.Kocham te chwile kiedy patrzymy sobie w oczy ,przytulamy się do siebie, idealna mamą nie jestem ale wiem, że to karmienie bardzo nas do siebie zbliża. To taka miłość której nie da się opisać, cycusia to taki bar mleczny allinclusive, a nawet pomoc medyczna i pocieszyciel, pomaga na każde problemy dziecka. Nie raz słyszę, że powinnam juz przestać go karmić, bo on duży ale to tak jak oderwać człowieka od tlenu. Kolejną zaletą są przeciwciała matki, które dają naturalna ochronę dziecku, zachęcam wszystkie mamy do przeżycia niezwykłej przygody związanej z kp ☺

  180. Karmienie piersią podobnie jak poród naturalny to dar natury, z którego powinnyśmy korzystac w trosce o nasze Maleństwa, aby zapewnic im bliskośc, ciepło, miłośc, bezpieczeństwo oraz zdrowy rozwój fizyczny jak i psychiczny naszego Maluszka.

  181. Witam słonecznie 🙂

    Dla mnie najważniejszą zaletą karmienia piersią jest możliwość przekazania dziecku unikalnego i kompleksowego pożywienia. Druga równie wielka zaleta to możliwość nawiązania bardzo bliskiej relacji z dzieckiem. O tym marzę 🙂 Jestem w 5 m-cu ciąży i spodziewam się bliźniąt – laktator będzie więc wielkim pomocnikiem w przygodzie z laktacją.

  182. Karmienie piersią to pewnego rodzaju polisa jaką po urodzeniu „założyłam” mojemu dziecku, która będzie procentowała całe życie zarówno zdrowotnie jak i emocjonalnie. Bo w karmieniu jest wszystko- od miłości, więzi, szczęścia, przywiązania, po cudowne właściwości mleka kobiecego, które jest wyjątkowym pokarmem nie do podrobienia.

  183. Zaleta karmienia piersią: jak dla mnie jest ich kilka, bo mleczko mamy od razu jest gotowe, nie trzeba nic przygotowywać, wystarczy wyjąc malucha z łóżeczka i bach już wcina, nie trzeba wydawać pieniędzy, mamine mleczko jest zawsze właściwej temperatury -to takie techniczne rzeczy bym powiedziała, ale najważniejsze jest dla mnie tworzenie więzi emocjonalnej, uwielbiałam patrzeć na moich chłopców, którzy ssali pierś i jednocześnie jednym oczkiem spoglądali na mnie, pokochałam to uczucie i teraz to samo chciałabym poczuć i dać moim córeczkom, które przyjdą na świat w październiku.

  184. Przygoda karmienia piersią przede mną, lecz nigdy się tego nie obawiałam i nadal tak jest. Mimo różnych trudności i czasami wyrzeczeń kulinarnych nie mogę się doczekać 🙂 Zawsze byłam pozytywnie nastawiona na kobiety karmiące piersią nawet publicznie (bo przecież nie mamy się czego wstydzić), ja też będę taką dumną kobietą która karmiąc piersią nie tylko podaje posiłek swojemu małemu maluszkowi ale przelewa na nie całą swoją miłość. Nie ma na świecie rzeczy która by tak łączyła dwie osoby fizycznie jak i emocjonalnie. Tego kontaktu nie da się porównać z niczym innym ani go zastąpić.
    Dagmara

  185. Za kilka tygodni będę mogla cieszyć sie ta niesamowitą bliskoscią z maleństwem poprzez karmienie piersią. Jestem juz mega podekscytowana i nie mogę sie doczekać maluszka.
    Według mnie karmienie piersią pierwszego dziecka będzie na początku jak podróz w nieznane, gdzie z dnia na dzień będziemy mogli się blizej poznać i stworzyć niepowtarzalnie niezastąpioną więź na całe zycie.
    Wiem tez, ze dzięki karmieniu piersią będę mogła wzmocnić odporność mojego maluszka i zmniejszyc ryzyko wystąpienia róznych chorób np. Otyłość.
    Tak więc wyobrazam sobie zalety karmienia piersią no i nie mogę sie doczekać. 🙂

  186. Karmię już prawie 9 m-cy i nie zamierzam przestać. Ten uśmiech, kiedy pytam córki czy chce cyca 😀 ta radość kiedy po kąpieli kładę się koło mej Pociechy z kolacją 🙂 bliskość i zdrowie to sprawa pierwszorzędna, oszczędność czasu i pieniędzy, duży komfort w nocy – mogę sobie spać zamiast szykować butlę. No i powrót do sylwetki, z 23 kg na plusie. Jesteśmy na diecie dla alergików, ale wybieram zdrowie córki, niż własne łakomstwo 😉

  187. Czytam treść pytania i myślę sobie łatwizna, wybiorę tę najważniejszą, ale…. No właśnie, która jest najważniejsza? Wszystkie, które przemawiają za karmienien piersią są dla mniej te naj, bo w końcu chodzi o mojego maluszka i tylko takie rzeczy biorę pod uwagę przy każdym aspekcie, który dotyczy jej zdrowia, bezpieczeństwa, wygody czy zabawy.
    Nasze TOP10* aspektów karmienia piersią to:
    1) Zdrowie- daję mojemu Maluszkowi, wszystko co najlepsze. Dbam o jej odporność, dostarczam wszystkich odpowiednich składników dla prawidłowego rozwoju fizycznego i intelektualnego 🙂
    1) Bliskość- to jest ten nasz moment, pomiędzy brakiem czasu na wyciszenie a kolejnym pampersem przy robieniu obiadu 🙂 Wtedy jestem tylko ja i Ona, a świat się zatrzymuje.
    1) Dostępność- zawsze, wszędzie o każdej porze dnia i nocy gotowa do karmienia, bez czekania na odpowiednią temperature wody, liczenia miarek mleka czy wyparzania butli 😛
    1) Spokój- nic tak nie działa na uspokojenie nerwów Maluszka jak pierś. Dzięki temu szczepienie obyło się bez większego płaczu a kładzenie Małej spać jest zawsze spokojnym i idealnym rytuałem 🙂
    1) Bezcenność – jak każdy wie mm do tanich nie należy a Dzidziuś zjada tego mleczka dużo. Więc zamiast na mm pięniądze wydawać, lepiej na inne przyjemności je przeznaczyć 🙂
    1) Indywidualny trener- zbawienie po ciązy! 😀 karmiąc bardziej dbamy o to co jemy, unikamy rzeczy tłustych i niezdrowych a nadmiar ciążowy sam spada 🙂
    1) Zjednoczenie- podczas karmienie następuje pełna synchronizacja. Nasze serca i oddechy zaczynają współgrać a wzrok zwrócony jest ku sobie 🙂
    1) Wygoda- w nocy po prostu przytulam Małą bez krzątania się po kuchni zaspana i brzdąkająca niczym słoń w składzie porcelany 🙂
    1) Fast Food- the best food!
    1) Spełnienie mamy w tej najważniejszej roli w jej życiu!

    *kolejność przypadkowa
    *numeracja poprawna, wszystko jest N1!

  188. Ja jeszcze do macierzyństwa się przygotowuję i nie mogę się doczekać kiedy w końcu włożą mi Żółtka w ramiona a ja radośnie podam mu pierś 🙂 takie jest założenie i wyobrażenie, wiem, że początek to ciężka walka, ale mam wokół siebie wspaniałych ludzi którzy już na etapie oczekiwania na malucha, ma nasze wspólne radości, smutki, wzloty i upadki służą nieopisaną pomocą – w tym moja mama, która całą naszą 3 wykarmila piersią i to karmiła dość długo bo wszystkich ok 2 lata 🙂 tak więc i mnie musi się udać, będę o to walczyć jak lew. Myślę że karmienie piersią wzmacnia więź matka-dziecko, to takie wyjątkowe chwile sam na sam chociaż nie zawsze przyjemne, to dzięki nim możemy czuć się bohaterkami w swoim własnym domu, bohaterkami swoich własnych dzieci.
    Oczywiście nie oceniam mam nie karmiących, najpiękniejsze w tym jest to (a przynajmniej powinno byc) że mamy wybór moje drogie mamy!

  189. Zalety?? Jak to mówią… szybko..łatwo i…przyjemnie;-)

    Szybko, bo gdy moja córeczka jest głodna to od razu mogę ją nakarmić a nie bawić się w czekanie aż mleko w butelce ostygnie..szybciej się też wtedy uspokaja.

    Łatwo, bo nie muszę wyparzać butelek.. odmierzać odpowiedniej ilości mm do butelki..sprawdzać temperatury..cyc jest zawsze w gotowości.

    Przyjemnie..bo uwielbiam patrzeć na córeczkę, gdy je.. gdy swoimi rączkami głaszcze moje piersi..a gdy kończy jeść i jest nasycona, zerka na mnie i się uśmiecha.;-D

  190. Karmienia piersią zalet jest wiele,
    Wysiłku do tego potrzeba niewiele,
    Nie trzeba przygotowywać zbędnych mieszanek,
    I biec do kuchni czy to noc czy ranek,
    ,,bufet ” zawsze mamy pod ręką,
    I na wakacjach nie jest to udręką,
    Bo nie Biegamy po sklepach by mleko kupić,
    A na wakacjach i sobie możemy się skupić
    Judyta Majsak
    judyta.majsak@onet.eu

  191. Dla mnie zaletą jest czas który mogę poświęcić jej w ten sposób, zamiast stać szykować mleko i czyścić butelki ja po prostu wyciągan pierś.
    W końcu też dzięki diecie podczas karmienia moja waga duuuużo spadła a to wielki plus dla mamy po ciąży.

  192. Mam kilka zalet karmiąc piersią, mianowicie to, że nie trzeba wstawać (głównie w nocy:P) przygotowywać posiłku, bo jest już gotowy wystarczy przytulić się do pociechy i karmić:)
    ale również chodzi o ochronę swojego dziecka przed infekcjami i narazie mi się udaje 🙂
    początkowe przygody z karmieniem tj, wysoka gorączka czy piersi jak kamienie i ból nic nie przeszkodziło w karmieniu maleństwa 🙂

  193. Corcie karmilam tylko 6 tygodni, byly to wspaniale dni. Bylam dla Niej zawsze pod reka,I nie bylo to zadna męką. Bliskość Jej maleńkiego cialka byla magiczna.

  194. Gdy myślę o zaletach karmienia piersią mam spory dylemat, którą uznać jako najważniejszą. Myślę, że najważniejszą cechą są oczywiście wartości zdrowotne mleka, ich idealnie dopasowany skład do potrzeb dziecka oraz najlepsza przyswajalność, jednak często mało kto wspomina o zaletach karmienia piersią dla matki. Karmienie naturalne nie tylko ma zbawienny wpływ na zdrowie mamy podczas karmienia jak i w następnych latach (zmniejszając np ryzyko zachorowania na raka piersi) ale również pozwala jej zaoszczędzić czas, siłę i energię. Chodzi mi tu głównie o posiadanie mleka wciąż przy sobie, które przygotowane w odpowiedniej temperaturze od razu nadaje się do spożycia. Nie trzeba martwić się o ilość, ponieważ zawsze gdy braknie jednego, obok znajduje się mleko zapasowe; nie trzeba wyparzać butelek, zabezpieczać ich w styropianowych termosach ani pakować do toreb robiąc sobie niepotrzebny bagaż na wyjścia. Nie wspomnę już o nocnych pobudkach, gdy mama może karmić maleństwo niemalże na śpiąco, bez kilkukrotnych spacerów do kuchni i przygotowywania mleka. Dla matki, która karmi piersią, natura przewidziała wiele udogodnień dlatego warto karmić, ze względu na dziecko oraz ze względu na siebie.

  195. Karmiąc piersią mam pewność że zawsze podaje dziecku yo co najbardziej potrzebuje, bez żadnej chemia, polepszaczy czy substytutów. Bo tylko mój pokarm dostosuje się w każdej chwili do jego bieżących potrzeb i zawsze będzie mu smakował 🙂

  196. Karmienie piersią ma nie tylko jedną, ale mnóstwo zalet. To nie tylko dostarczanie naszemu maleństwu najważniejszych mikroelementów w trosce o jego zdrowy rozwój i odporność, ale także trening bliskości. Czy można lepiej okazać miłość do dziecka, niż tuląc je do swojego serca i dając mu to co najlepsze? Karmienie piersią to także (chwała Bogu!) trochę wygody dla mamy. Pokarm jest zawsze na miejscu, zawsze pod ręką, nieważne gdzie i kiedy się znajdziemy. Nie musimy marnować czasu na przygotowywanie butelki z jedzeniem, nie musimy niczego podgrzewać, po prostu ot organizujemy maleństwu „stołówkę” w trzy sekundy. To niesamowite ułatwienie zwłaszcza na początku macierzyństwa, gdy uczymy się nowego trybu dnia, gdy nie możemy się wyspać i staramy się ogarnąć jakoś nasz mały mikrokosmos. I wreszcie karmienie piersią to niesamowita satysfakcja dla kobiety. To możliwość spełnienia się jako matka i kobieta na najwyższym poziomie. Dla mnie to po prostu przekazywanie miłości w płynie mojemu szkrabowi 🙂

  197. Karmienie piersią to będzie dla mnie nowość, poniewaz dopiero za 55 dni zaczniemy tą cudowną przygodę. Już teraz wiem, jak ważne jest karmienie naturalne, ma bogaty skład w naturalne składniki, żadnych ulepszaczy – nic. Ma piękne opakowanie – przecież nasze piersi są dobrem natury, dają ciepłe (co ważne:)) mleczka, gotowe od razu do podania dla naszego malucha.

  198. Karmienie piersią zbliża matkę z dzieckiem, pozwala poczuć bliskość, ciepło i bezpieczeństwo. Mama może w tym czasie delektować się wspaniałym widokiem. Kobieta dzięki temu odczuwa satysfakcję i wie iż jest na świecie ktoś komu tak bardzo jest potrzebna i od kogo jest uzależniona. Miłość bezwa

  199. My kobiety mamy te moc by karmić piersią, by móc w sposób naturalny chronić swoje dziecko, by wzmacniać jego układ odpornościowy, by chronić go przed infekcjami.

  200. Za 3 miesiące będzie mój synek i wiem ze będę robiła wszystko aby karmić piersią 🙂

    Może się walić i palić, ale gdy karmi się piersią czas ⏳ staje w miejscu i ta chwila staje się cudownie magiczna 🌟 💜

  201. Najlepsza zaletą karmienia piersia jest fakt, ze to moj mamowy organizm jest najlepszą kuchenka do podgrzania mleczka, najlepsza miarka z podziałką ile dać tego mleczka, najszybką kuchnia bistro e domu i na wynos, jednym slowem karmienie piersia jest multi-tasking 🙂

  202. Karmiłam moją córeczkę i płakałam kiedy po 3 miesiącach karmienia piersią musiałam poddać JEJ mleko modyfikowane… niestety nie było innego wyjścia…
    Moja kochana córcia budzi się w nocy średnio co 3 godzinki na małe co nieco. Za każdym razem muszę wstać, przygotować mleko modyfikowane, a po jedzonku pójść umyć buteleczkę… i tak za każdym razem.
    Za zaletę karmienia piersią uważam to, że właśnie nie trzeba tych czynności robić w nocy. Kobieta przytula się do maluszka i po prostu karmi. Nie ukrywam że czasem nawet zasypiałam przy takim karmieniu… i to się nazywa wygoda!

  203. Swoją córcię karmię od pół roku:) i pewnie szybko się to nie skończy.
    Zalety karmienia piersią:
    1.Jest to forma szybkiego podania pokarmu w każdej sytuacji, w każdym miejscu i o każdej porze.
    2.Mleko z piersi nie wymaga wcześniejszego przygotowywania, ma odpowiednią temperaturę, nie wymaga szykowania butelek, smoczków i ich wiecznego mycia.
    3.przy podawaniu piersi zaoszczędzasz niemałe pieniądze.
    4.Przy piersi nie trzeba pilnować różnicy czasu od jednego posiłku do drugiego.
    5.Mleko matki posiada pełnowartościowe wartości odżywcze.
    6.Codzienna bliskość fizyczna dziecka z karmiącą go matką powoduje, że u maleństwa zwiększa się poczucie bezpieczeństwa i miłości.
    Pozdrawiamy

  204. Ja nie byłabym sobą gdybym nie zrobiła inaczej niż w zasadach konkursu… Ale nie mogę się powstrzymać ani wybrać tylko jednej zalety KP, więc podaję wszystkie te, które przyszły mi do głowy i które uważam za najcenniejsze dla siebie:
    1. Niesamowita bliskość i więź łącząca mamę i dziecko – mój synek spędzał długie godziny uczepiony do piersi, uspokajał się przy mnie i robił taką niezapomnianą minkę po zakończeniu karmienia. To ulotne wspomnienie pozostanie tylko w mojej pamięci, bo nigdy nie uwieczniłam tego wyrazu małej buźki, a robił tak tylko przez pierwszy miesiąc karmienia.
    2. Najcenniejsze składniki i naturalna odporność, którą można przekazać z każdą kroplą.
    3. Nauka cierpliwości i wyrozumiałości ze strony mamy oraz co ważniejsze, że jeśli się chce to wszystko jest możliwe i warto – nawet warto wytrwać przy skazie białkowej i stosować specjalne menu by cieszyć się KP przez kolejne miesiące. U nas skaza zniknęła a KPujemy się dalej 😉
    4. Satysfakcja gwarantowana – i to dwustronna.
    5. Zawsze „pod ręką” – ciepłe i gotowe do podania. Wygoda karmienia piersią jest nie do podważenia, ale i mamy, które nie zawsze mogą być przy dziecku nie muszą się obawiać – nowoczesne produkty do wspierania laktacji są przyjazne mamom i maluszkom.
    6. Dla mnie jest spełnieniem marzeń o opiece nad małym dzieckiem – jestem mamą i jestem nie do zastąpienia, może to samolubne, ale dla mnie to wspaniałe, że mogę dziecku dać dosłownie wszystko na początek i nie będzie potrzebowało nic więcej i nikogo więcej poza mną. Nie ujmuję tu roli miłości taty, bo jest ona bardzo ważna i potrzebna. Ale jeśli tak być musi to mama jest w stanie zapewnić wszystko 🙂 nawet w trudnych warunkach 🙂

    Karmienie piersią to supermoc! Więc jestem supermenką!

  205. jestesmy z coreczka w tym momencie my i dla siebie, prócz tego ze jest to posiłek cenny i jedyny w swoim rodzaju daje niezapomniane chwile na wiele lat tego nie będziemy mogły już powtórzyć. PPozdrawiam

  206. Każda kobieta, która karmiła bądź karmi swoje dziecko zna podstawowe zalety karmienia. Wystarczy spojrzeć na swoje dziecko, jak szybko i zdrowo rośnie, nic więcej nie trzeba dodawać. Jednakże każda mama ma taką swoją prywatną zaletę, której nie widać gołym okiem i zazwyczaj świat nie ma o niej pojęcia. Nie potrafiłam kochać swojego dziecka. Nie czułam instynktu macierzyńskiego od pierwszego dnia. Macierzyństwo było dla mnie horrorem. Ale karmiłam piersią, bo tak trzeba, tak wtedy myślałam. Dziś wiem, że dzięki temu nauczyłam się miłości, której tak bardzo mi brakowało. Taka moja cicha, osobista zaleta 🙂

  207. dzieci dwie sztuki, Lu karmiłam 37 dni bo nie lubiła sie przytulać pozycja w jakiej jadła rozwaliła mi kręgosłup… teraz z Kosmą jest inaczej 🙂 a obecnie największym plusem ( po doświadczeniach z Łucją- ściagałam mleko ponad 10 miesęcy) mogłabym wymienić dużooo) odkrytym niedawno- w trasie nie trzeba podgrzewać butli, choć to mało bezpieczne mogę młodego nakarmić bez postoju nie wypinając z fotelika:P

    ps. jakże bliskie są mi doświadczenia z KP Asi z bloga Matka Jest Tylko Jedna !

  208. Dla mnie karmienie piersią jest magią… Kiedy przystawiam mojego Maluszka do siebie czuję ciepło jego ciałka i ten zapach… tak pachnie tylko noworodek… tak pięknie, niesamowicie… Magiczne jest w tym wszystkim to, że jak odkładam Maluszka do spania, to czuję ten Jego cudowny zapach na sobie…poezja… (może zwariowałam, ale chciałabym mieć takie perfumy ;))
    Pozdrawiam
    Ania

    anna90gryza@gmail.com

  209. Dla mnie zaletą karmienia piersią jest fakt, że tego posiłku przygotowywac nie trzeba, gotowy jest do użycia w każdym momencie i miejscu, o idealnym składzie i temperaturze. Rewelacja! W rodzinie wielodzietnej to dodatkowa ulga dla mnie 🙂

  210. Przy Antosiu póki co karmienie piersią i bliskość, kontakt wzrokowy to odległa sprawa, – Malutki ma dopiero tydzień. Ale mąż gotujący pyszne dania na parze, zdrowe, specjalnie pode mnie, z produktów niealergizujących, doktoryzujący się w przepisach i składnikach – bezcenne! Choć może dla niektórych banalne 🙂

    Pozdrawiamy!

    1. zalet karmienia piersią jest wiele, ciężko wymienić tylko jedną ☺

      Dla mnie to przede wszystkim:

      1) budowanie niewidzialnej więzi między dzieckiem a matka – nikt nas nie może wyreczyc w karmieniu piersią, ani cudowny mąż ani kochająca babcia.

      2) największa troską o zdrowie malucha – to taka „restauracja”, w której bez słów wiadomo co podać picie czy jedzenie, w najlepszej temperaturze, bez kolejki i to na zawołanie 😉

      3) zapominanie o sobie i całkowite oddanie dziecku, budowanie jego poczucia bezpieczeństwa poprzez dotyk, zapach ciała i bliskość.

      Pozdrawiam, Marta.

  211. Karmienie piersią ma wiele zalet, ale oprócz poczucia bliskości, więzi i tego że mnóstwo kasy zostaje na inne wydatki niż na mm, ważne jest to, że pozwala na szybki powrót do formy po porodzie i jest wygodniejsze. Czas, który trzeba byłoby poświęcić na zrobienie butli można spędzić z dzidzią 🙂
    Barbara Fornagiel
    st3aleczka@poczta.onet.pl

  212. Karmienie piersią to cudowne przeżycie,
    będziesz je wspominać przez całe swe życie.
    Dając mleczko dziecku czujesz się wspaniale,
    gryzieniem i szczypaniem nie martwisz się wcale.
    To właśnie ono uczy Was bliskości,
    co jest początkiem niekończącej się miłości.
    Masz możliwość, to co najlepsze dać Maluszkowi,
    odciągaj przy tym nadwyżkę pokarmu laktatorem Lovi.
    I ja sama niedługo sprawdzę ten sprzęt,
    jak tylko przed porodem opanuję lęk.

    Angelika Bogusz, angelika.bogusz@onet.eu

  213. Ja jestem w 7 miesiacu ciazy i juz nie dlugo moj snek przyjdzie na swiat. Ale od samego poczatku stwierdzilam ze jak tylko bede mogla to bede karmic piersia mysle ze to jest najpiekniejsze co moge zaoferowac synkowi w pierwszych dniach jego zycia na tym swiecie. Milosc matki wiez z dzieckiem, odpornosc niemowlaka dostarczanie najwyzszych skladnikow odzywczych, szybki powrot do siebie przed ciazy, Juz nie moge sie doczekac synka na swiecie i przezycia tego wszystkiego,

  214. Oprócz wszystkich oczywistych oczywistości o zaletach karmienia piersią dla mnie niezwykły jest fizyczny kontakt małego bezbronnego człowieka i mamy, która daje wszystko, Żartujemy, że milk shake na na upały albo ciepłe mleczko przed snem ale to mleko zapakowane jest w całą masę pozytywnych uczuć, matczynej troski, delikatności i ciepła a z drugiej strony, niby odbierającego czyli bobasa ta ufność, te wielkie oczy wpatrzone w matczyna twarz i najsłodsza mała łapeczka gładząca ciało. Cudowna chwila gdy spłakany napięty maluch zasysa cycusia i wycisza się, relaksuje i ciągnie swój skarb, zapakowany w matczyną miłość.
    W sumie karmiłam już 22 miesiące i to z pewnością nie koniec, nie żałuję ani jednego dnia.

  215. Hahaha krótko? Jedną zaletę? Ostatnio pisałam ulotkę informacyjną dla mam do naszej szkoły rodzenia i wypunkowanych zdań wyszły mi 3 kartki A4 😉 Ale ok, powiem Ci, jaka jest najważniejsza zaleta dla mnie. Karmienie piersią pozwoliło mi odkryć w sobie zupełnie inną osobę. Cierpliwą, waleczną i otwartą. Nie byłam taka przed ciążą, nawet dzień przed przedwczesnym porodem nie byłam. I kiedy BUM! pojawiła się na świecie ona, o 1,5 miesiąca za wcześnie, taka chora i ja byłam tak bardzo bezradna, okazało się, że te krople wyciskane ze mnie boleśnie i długimi godzinami były jedynym, co mogę jej dać. I choć nie było łatwo walczyłam o każdą z nich. I z osoby planującej karmić sama nie wiem ile, 6? może 12 miesięcy jestem dziś jedną z tych „wariatek” karmiących prawie 3,5 roku. Ja? Tak, to magia karmienia piersią zmnienia wszystko 🙂

  216. Ja jeszcze zapomniałam dodać ze jeszcze nikt nie zwariował tak na punkcie moich piersi 🙂 mała jak je widzi to się cala trzęsie i tarmosi mi bluzke etc.nawet na spokojnie nie mogę się przyszykowac do podania jej śniadania,obiadu itp. 🙂

    justyna.rabka@onet.pl

  217. Dla mnie karmienie piersia jest magia. mam blisko siebie upragnione dziecko czuje Jego cieplo, delikatna skore i ten zapach. tak cudownie pachna tylko niemowlaczki…. uwielbiam, kiedy odkladam Malenstwo do snu,a na mojej skorze nadal czuje Jego niesamowity zapach… (moze zwariowalam ale moglabym miec takie perfumy;))

    Anna Gryza
    anna90gryza@gmail.com

  218. Zalet karmienia piersią jest całe multum! Począwszy od niesamowitej więzi, którą podczas tych cudownych chwil budujemy z dzieckiem oraz wspierania jego odporności i zapewniania mu najwartościowszych składników odżywczych, skończywszy na wygodzie i błyskawicznym powrocie do formy :).

  219. Jak dla mnie, największa, ale to na prawdę NAJWIĘKSZA zaletą karmienia piersia, jest ta więź, która sie tworzy miedzy mama, a dzieciątkiem. Nie jestem jeszcze mama, ale mam nadzieję, że zmieni się to bardzo szybko 🙂 i nie wyobrażam sobie, że nie mogłabym karmić swojego dziecka – własnym, naturalnym, najlepszym jakie może być – mlekiem z piersi.

  220. Karmiąc piersią patrzę na synka i mam najpiękniejszy widok na świecie- taka chwila sam na sam, tylko dla nas, która powtarza się kilka razy dziennie… tego nie da się ująć w słowa… Monika Opasińska m.opasinska@onet.pl

  221. Dla mnie największą zaletą karmienia piersią jest podawanie dziecku wartościowych przeciwciał oraz komórek macierzystych, to bardzo ważne przez pierwsze miesiące. A bliskość można okazywać również na tysiące innych sposobów 😉 Jeszcze nie mam pojęcia jak to będzie bo jestem w pierwszej ciąży ale będę się starała karmić ile się da i jak się da moim mlekiem . Mój email anna.bal83@interia.eu

  222. Swoją przygodę z karmieniem zaczynam w październiku. Cieszę się że teraz nikt nie mydli oczu jak w reklamie, że przy karmieniu na początku nie ma bólu i łez, że te łzy to po prostu łzy szczęścia i wzruszenia. Wiem, że początki będą trudne, jednak uważam że to, co jest naturalne, na samym początku będzie najodpowiedniejsze i najzdrowsze dla naszego Dziudziusia.
    Karmienie piersią istnieje od zawsze. Po to właśnie, my kobiety, mamy piersi 😉 to instynkt, natura 🙂

  223. Nieocenioną zaletą karmienia piersią jest oszczędność czasu. Możemy go wykorzystać na zbawienny o 15 minut dłuższy sen. Mało? W tym przypadku to naprawdę dużo 😊

    Pola Komorowska-Kurz
    pola-komorowska@wp.pl

  224. Zalety?
    – waga leci w dół jak szalona 🙂
    – oszczędność pieniędzy, za które można pojechać na wakacje
    – karmienie bez wysiłku (po prostu leżę lub siedzę i podaję pierś, a co najważniejsze – Filip na mleko ma zawsze apetyt 🙂 )

  225. Poza oczywistymi zaletami karmienia piersią typu budowania bliskiej więzi pomiędzy mamą, a dzieckiem mnie ta czynność napawa dumą (!). Jestem szczęśliwa i dumna z bycia mamą, a możliwość karmienia mojej Pociechy niejednokrotnie doprowadza mnie do łez. Wzrusza do granic możliwości.
    Ssanie piersi przynosi mojemu Dziecku ulgę w bolesnym okresie ząbkowania, przez delikatne masowanie wrażliwych dziąsełek.

    Monia Gałgan
    moni_sun@interia.pl

  226. To najpiękniejsze co mogę zaoferować mojej córeczce. Nie czuję się idealną mamą i na samą myśl, że niedługo mogę zakończyć naszą przygodę z karmieniem (z powodu przeróżnych wysypek) serce mi pęka. Jeśli wyjdzie, że moje dziecko ma alergię to niestety nie dam rady przejść na dietę. Póki co przez te już 3m-ce daję Liliance poprzez karmienie całą moją miłość do niej.

    1. To najpiękniejsze co mogę zaoferować mojej córeczce. Nie czuję się idealną mamą i na samą myśl, że niedługo mogę zakończyć naszą przygodę z karmieniem (z powodu przeróżnych wysypek) serce mi pęka. Jeśli wyjdzie, że moje dziecko ma alergię to niestety nie dam rady przejść na dietę. Póki co przez te już 3m-ce daję Liliance poprzez karmienie całą moją miłość do niej.

  227. Uśmiechy ludzi. Nie mam oporów karmienia Matyldy w miejscach publicznych. A jak nas ktoś zauważy, to zawsze życzliwe się uśmiecha i potwierdza, swoją miną, że słusznie się staram dla mojej kruszynki 🙂 Magda Śpica m86@o2.pl

  228. Już niedługo zostanę ponownie mamą i dla mnie karmienie piersią jest bardzo ważne.Przede wszystkim mogę dać dziecku pokarm gdziekolwiek się znajdę i bez konieczności podgrzewania i butelek.Nie ukrywam faktu,że karmienie piersią to też kwestia finansowa przecież skoro mogę sama dać dziecku to co najlepsze to po co mam kupować modyfikowane mieszanki…Ale najważniejszą sprawą dla mnie jest to,że jest to niepowtarzalna więź między mną a dzieckiem.To ja mu daje wszystkie wartościowe składniki,to ja wtedy czuję się spełnioną mamą,to ja jestem dumna z siebie…
    Zdzisława Imianowska
    rybkazg2@wp.pl

  229. Ja jestem śpiochem i nie wyobrażam sobie nocnego lunatykowania (lunatykowania a nie chodzenia – w nocy jestem po prost nieprzytomna) po domu, aby przygotować mleko, nie daj boże odruchowo zrobiłabym jeszcze maluchowi kawę 🙂 a tak synek i mleczko zawsze po ręką i w trakcie karmienia można podrzemać. i dzięki temu noce i nocne karmienia nie dają mamie za bardzo w kość. No i z racji mojego wykształcenia ekonomia maminego mleka też jest w czołówce naszych plusów, a ten plus widać najlepiej w domowym budżecie 🙂
    Anna Łabędzka anna_morton@interia.pl

  230. Karmienie piersią? Cóż wiele u mnie jest „za”. 3 najważniejsze to: 1. Szybki powrót do formy/figury – sprawdziło się przy obu ciążach, po porodzie naturalnym już po 2 dniach wyglądałam jakbym nie była w ciąży, po cc trwało to ciut dłużej, ale forma wraca szybciuteńko. 2. Bliskość dziecka z mamą – cudowne uczucie widzieć oczka maluszka wpatrzone w pierś w trakcie jedzenia. 3. jedzenie na zawołanie – no cóż „stołówka” jest przy sobie zawsze i wszędzie ;D

  231. karmienie piersią = zdrowa dzidzia wszystko co najlepsze przekazujemy dziecku bez żadnych konserwantów barwników i innych nie dobroci wiem co jem wiec wiem co dziecko otrzymuje 🙂 nasze dzieciaczki czują również bardziej naszą bliskość. Po cesarce robiłam wszystko żeby mój mały urwis chciał pierś choć łatwo nie było bo dostałam go dopiero po 12 h i już kochał butelke 🙁 ale daliśmy rade

  232. Dobra, nie będzie to wzniosłe i patetyczne, co powiem, ale cóż… taka jest rzeczywistośc. Jedną z zalet karmienia piersią są… względy ekonomiczne. Chcąc nie chcąc większośc rodzin musi jednak liczyć się z każdą złotówką i planować wydatki, bez zbytiej swobody. Moje pierwsze dziecko karmiłam piersią do niecałego 5 miesiąca, potem pojawiły się różne problemy i z wielkim bólem musiałam przestać. No i wtedy okazało się ile karmienie mm kosztuje… Cóż, wolałabym przenaczyć te pieniądze na fajne ubranka czy ciekawe zabawki 😉 Mam nadzieję, że teraz (już dosłownie lada godzina, lada dzień) uda mi się karmić dłużej.

    Aleksandra Filipowska
    a.filipowska@poczta.onet.pl

  233. Najwieksza zaleta karmienia piersią – doświadczenie tego niesamowitego uczucia bezgranicznej miłości które towarzyszy karmieniu! Tuląc po raz pierwszy moja małą istotkę do piersi,dotykając tych malutkich stópek i rączek poczułam co tak naprawde oznacza moc macierzyństwa! I odczuwam to do dziś przy każdy kolejnym karmieniu:) Bezcenne:) Monika Zeler, monikazeler@wp.pl

  234. Bliskość, czułość, ciepło, poczucie bezpieczeństwa, niepowtarzalna więź, najdroższe mleko na świecie, samo dobro dla brzuszka maluszka, szybki powrót do figury, tak to wszystko juz wiemy, ale kochane mamy, karmienie piersią zmniejsza ogromnie ryzyko zachorowania na raka, być może to właśnie dzięki temu nic nie przerwie nagle waszej wspólnej drogi, być może to właśnie dzięki temu Twoje dziecko bedzie mogło cieszyć sie mamą przez długie lata, być może to właśnie dzięki temu będziesz miała szans poznać swoje wnuki….:)

  235. Moje karmienie piersią jest moim największym sukcesem mimo ogromnych przeciwności jak bardzo silna skaza białkowa córeczki dałam radę. Zaletą naszego karmienia jest to że poznałam siebie jeszcze bardziej, że potrafiłam przezwyciężyć to czego nigdy do tej pory mi się wcześniej nie udało. Karmienie Ulki pozwoliło mi zerwać z moją słabością z moim uzależnieniem z moim nałogiem z moją miłością od czekolady. Od 7 miesięcy jestem abstynentką czekoladową i wiem już że to.możliwe

  236. Jak dla mnie największą zaletą jest bliskość/dotyk 😉 uwielbiam jej rozwalone stopki,mała rączkę trzymającą pierś i w przerwach na odpoczynek uśmiech- szczery i najpiekniejszy-rozplywam się wtedy! 🙂 Jestem najszczesliwsza osoba na świecie. Więcej zalet chyba nie trzeba…Prawda? 🙂

    Justyna R.
    justyna.rabka@onet.pl

  237. Dla mnie karmienie piersią bardzo zbliża mnie do córeczki, uwielbiam się do niej tulić i uważam że pierś zbliża nas bardzo do siebie, sprawia mi to ogromną przyjemność i małej też bo po karmieniu uwielbia się jeszcze chwilę potulić i często tak zasypia 🙂 <3 Gdyby nie karmienie to pewnie nie byłybyśmy tak blisko bo w ciągu dnia nie lubi się przytulać i się wyrywa 😛 Karmimy się już 8 i pół miesiąca i nie mamy dość <3
    Alicja Biernat
    biernatalicja@o2.pl

  238. Hello jestem Twoja piersią a tera Ci powiem dlaczego warto mnie użyć. Jestem zawsze pod ręką,blisko,czysta,ciepła i pachnąca. Jestem częścią ciebie,dzięki mnie dajesz swojemu dziecku życiodajny pokarm. Jestem cudotwórczynią,umiem dostosować skłąd mleka i jego ilośc do potrzeb twojego dziecka.Jestem ważna,dzięki mnie masz mniejsze prawdopodobieństw zachorowania na nowotwór. JEstem zawsze gotowa wygodna w użyciu,sama dostosowuję temperaturę i sterylizuje pokarm. Uiem karmic w kilku pozycjach ,nawet do góry nogami,znaczy sutkami. Jestem Twoją wygodą, wyjm mnie w końcu spod bluzki i karm. Ja jestem do tego stworzona!

  239. Czym jest dla mnie naturalne karmienie ,pokarm matki który jest dla dziecka najlepszą ochroną . Najprostszym sposobem zapewnienia dziecku wszystkich składników odżywczych i wzmacnianie więzi między matką i dzidziusiem. Spełnieniem się jako matki jako kobiety? Tak myślałam gdy byłam w ciąży , nie brałam pod uwagę innej możliwości niż naturalne karmienie. Lecz niestety nie było mi dane przeżyć karmienia piersią jako coś cudownego. Jestem obecnie w drugiej ciąży i mimo trudności jaki przeżyłam z synkiem jestem dobrej myśli . Najważniejsze jest pozytywne nastawienie i wiara że się uda! Trzymacie kciuki? Został tylko tydzień 🙂

    Agata Zazulak
    agus9189@gmail.com

  240. ja piersią karmiłam bardzo krótko. Ale powiem tak: ŻAŁUJĘ, że nie walczyłam o pokarm.
    Miałam za dużo stresu i pokarm po prostu był w ilościach tak małych, że nawet mrówki by nie nakarmiła. No i nie był wartościowy. Żałuję do dziś że nie walczyłam, że nie próbowałam, aby się to zmieniło.
    Zawsze zazdrościłam mamom karmiącym najważniejszej zalety karmienia piersią – BLISKOŚCI. Gdzieś tam, w czarnej dziurze mojej pamięci, pamiętam jak pani pierwszy raz przyłożyła mi synka do piersi a on chwycił mnie za palec. Boże, jak też się wtedy popłakałam. Żałuję, że nie mogłam cieszyć się tą chwilą jeszcze i jeszcze….

    I chociaż zalet karmienia piersią jest znacznie więcej (zdrowy maluszek, regulacja trawienia, powrót Mamy do formy, aspekt finansowy i wiele wiele innych) to dla mnie najważniejszą zaletą jest BLISKOŚĆ.

  241. ZALETY KARMIENIA PIERSIĄ :
    * Bliski kontakt fizyczny podczas karmienia piersia dzicko czuje sie bezpieczne i kochane
    * Mleko matki jest pelnowartosciowe, ktore zawiera wszystkie skladniki potrebne do prawidlowego rozwoju dziecka
    * Mleko matki nie powoduje otylosci dziecka w przyszlosci
    *możliwości podawania piersi w każdym momencie istnieją sytuacje, gdy dziecko będzie chciało ssać nie jak podają przykłady co 2-3 h, ale co godzinę albo przez godzinę.
    *mama wraca szybko wraca do formy sprzed ciazy
    Paulina Krzysiak
    paulinkayoo@wp.pl

  242. Dzięki bliskiemu kontaktowi podczas karmienia piersią, umacnia się więź między mną a moją córcią, która czuje się w w mych ramionach bezpieczna i kochana.
    Moje mleko to pełnowartościowy pokarm, który zawiera wszystkie składniki potrzebne Majce do prawidłowego rozwoju.W mleczku znajdują się składniki wzmacniające odporność mojej kruszynki i pomagają jej w walce z chorobami.
    Zaletami karmienia piersią są względy ekonomiczne (pokarm naturalny nic nie kosztuje i nie wymaga prawie żadnych dodatkowych akcesoriów) oraz wygoda. Nie muszę niczego przygotowywać, myć czy podgrzewać – moje piersi są najlepszym „instrumentem” do karmienia, a zawarty w nich pokarm nie potrzebuje żadnego przygotowania.

  243. Zalet jest całe mnóstwo i są oczywiste dla każdej mamy: wygoda, oszczędność, bliskość, ciepło!, zdrowie. Ale dla mnie najważniejszą zaletą jest to, że pokarm to coś co tylko ja i to z „najwyższej półki” mogę dać mojemu dziecku i przy okazji czuję się jak bohaterowie mojego ulubionego filmu Avatar co sprawia mi dodatkowo jeszcze większą przyjemność. Kamila Kosiorowska ciamcia89@op.pl. Pozdrawiam wszystkie karmiące mamy 🙂

  244. Wielką zaletą karmienia piersią jest przede wszystkim nawiązanie więzi z Maluszkiem. To chwila w , której wszystko się zatrzymuje , wszystko jest tak naturalne a jednak tam bardzo magiczne. Mama i Maluszek patrzą sobie prosto w oczy i wtedy cały świat zatrzymuje się na jedną chwile i leży tylko u ich stóp. Karmienie piersią to z pewnością niesamowity dar dla każdej Matki 🙂

  245. Zaleta karmienia piersią? Swoją przygodę mam nadzieję zacznę od października, gdyż wtedy urodzi się moja pierworodna <3 ale poza oczywistymi zdrowotną, bliskością, relacją i dawaniem tego, co najlepsze! Moim własnym osobistym będzie to, że piersi, które są przeze mnie najbardziej nieakceptowaną częścią mojego ciała – dostaną wielką misję! Mam nadzieję się z nimi polubić, zaakceptować ich byt. Pokochać je i przestać się wstydzić i traktować, jak ciężką, nieładną rzecz, którą codziennie przyodziewam w biustonosz zakrywając przy tym oczy, żeby nie widzieć ich w lustrze 🙂 Mam nadzieję, że w połączeniu z moim pozytywnym nastawieniem i wielkimi chęciami – damy radę! 😀

    miało nie być wypracowanie, oops!
    Marta Iwińska, marta.iwinska@gmail.com

  246. Trochę lenistwa – chociażby „kochanie zrób mi herbatę, bo karmię”, albo i cięższe zadania 😉

  247. Niestety za pierwszym razem nie miałam sposobności by karmić, wiec ciezko mi pisać o realnych plusach… Jednak matczyne serce podpowiada mi , ze największym plusem jest wieź która plynie wraz z mlekiem, pozwala nam bez slow i zbędnych gestów stworzyć idealny team… Liczne na to ze tym razem stane na wysokości zadania i sprostam trudom związanym z karmieniem i właśnie teraz od pierwszej godziny życia będę jednością z moja mała córeczką!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.