Ta-ta.

Synku, a kim jest ten pan, który z nami mieszka? Acha! To Twój Tatuś? ;-)

26tydz-12 26tydz-4

Ojcostwo zmienia faceta. Właściwie to już sama ciąża miała olbrzymi wpływ na Tomka. Opiekował się mną, latał do osiedlowego sklepu po lody i dawał się wysypiać. Pomijam, że on również chyba dokarmiał małego człowieka w sobie, bo tyliśmy niemal równolegle. To się nazywa współczucie! :D

IMG_20120413_183251IMG_20120413_183430

Tomek często się zamyślał, chyba planował w swojej głowie jak to będzie, również logistycznie. Problemy ciążowe mogę spokojnie nazwać NASZYMI problemami, bo dostałam dużo wsparcia, współczucia i po prostu mój mężczyzna spisał się na medal. Nie wyobrażam sobie również porodu bez niego, zniósł dzielnie moje arie operowe i docenił siłę. Wiedziałam, że jest mi wdzięczny za Syna. Obsypał mnie pocałunkami, kwiatami i pierścionkiem z diamencikiem.

ta-ta

Nagle okazuje się, że Tomek potrafi śpiewać. Tzn nie tyle potrafi co próbuje, ale jest to co najmniej słodkie. Jeśli nie zna tekstu – wymyśla. A najśmieszniejszy jest ten piskliwy głosik, na który zamienia swój codzienny baryton ;-) Potrafi również trzymać dziecko, wykąpać je i przebrać mu pieluszkę. Wstaje do dziecka w nocy i budzą się w nim, wcześniej nieznane, pokłady cierpliwości. Jestem pod wrażeniem mojego mężczyzny. Nawet jeśli zakupuje “dla synka” dwa zdalnie sterowane śmigłowce, bo przecież nasze miesięczne dziecko musi takie mieć ;D

1

Power Up Your Blog!

Our premium planincludes a domain name, video uploads, custom design and more for just $99/yr

Może też Ci się spodoba?

1 komentarz

  1. Prawdziwy mężczyzna. I przepiękny nowy człowiek. A wspólne tycie itp. nazywa się syndromem Kuwady 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.