Nasza świąteczna sesja zdjęciowa :)

Stało się! W styczniu 2017 mój mąż wylicytował na Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy bon na sesję zdjęciową w lęborskim studio fotograficznym 🙂 Pierwotnie miała być to noworodkowa sesja dla Remisia, ale nie wyszło, więc zdecydowaliśmy się na zdjęcia świąteczne 🙂

Mamy to! Zdjęcie całą piątką <3 <3

Continue Reading

Rozszerzanie diety i rola mleka w diecie niemowlaka

To niemożliwe! Moje małe malutkie maleństwo za kilka dni skończy… PÓŁ ROKU! Od 6 miesięcy śpimy razem nos w nos, robię mu brzuszkowe pierdzioszki, patrzymy sobie w oczka, mruczymy do uszek, przytulamy się jak misie i kochamy szalenie. I przyszedł czas żeby zadbać o brzuszek mojego synka 🙂 Czas na rozszerzanie diety. Mamy za sobą już kilka epizodów – pierwszą marchewkę, pieczone jabłuszko i rozmemłanego flipsa, z którego może 10% trafiło do brzuszka (kilka procent w oko) 😀 ale co dalej? Jak to zrobić żeby brzuszek był szczęśliwy, mój synek zdrowy i zadowolony?

Continue Reading

Poznaj i wygraj laktator Lovi Expert!

Pięć miesięcy – tyle czasu karmiłam Remka piersią. Planowałam o wiele wiele dłużej, ale mi nie wyszło. Dlaczego? Wszak Kajtusia karmiłam 10 miesięcy bez problemów, bez spiny, po prostu (mimo bolesnych i krwawych początków:/). Zabrakło mi wsparcia? Motywacji? Czasu? Cierpliwości? Nie wiem. Remek jest wyjątkowo dużym synkiem, rekordzista wśród braci;) Bardzo się starałam mimo tekstów z otoczenia „nie najada się!” czy „masz za mało mleka!” byłam zmobilizowana. Od przepicia Karmi i słodkimi środkami ze słodem jęczmiennym przypakowałam 2 kilogramy, ale mleka więcej nie było. Przy każdym karmieniu Remiś był bardzo nerwowy i płaczliwy. Odciągałam więc mleczko i podawałam mu z butelki. On był najedzony, a ja spokojniejsza. W tej trudnej drodze pomógł mi właśnie laktator LOVI Expert. Jestem pewna, że gdyby nie on nie udałoby mi się przeciągnąć naszej przygody o tych kilka miesięcy. Wiem, są mamy, które karmią rok, dwa, trzy lata. Nam nie było dane, ale jestem szczęśliwa i dumna z tych pięciu miesięcy. Przy trójce dzieci nie mogłam pozwolić sobie na kilkugodzinne karmienie, a wiadomo jakie są początki. Do piersi nadal Remka przystawiam, ale nie w ramach karmienia, ale usypiania i przytulania 🙂

Continue Reading

Cocobelt – hit czy kit?

Gdy zostałam zaproszona do testowania pasa Cocobelt pomyślałam, że nie będę umiała zrecenzować zbędnego gadżetu. Wszak wychowałam dwoje dzieci bez tego paska, co mogłabym o nim napisać? Ale dobra – biorę, coś się wymyśli. Najwyżej napiszę szczerze co o tym myślę. Wszak bubla polecać nie będę.

Continue Reading